REKLAMA
REKLAMA

Remis Brescii z Sampdorią

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: SerieA.pl  |  01.08.2020 20:00
Remis Brescii z Sampdorią

Karol Linetty  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Pierwsze sobotnie spotkanie w 38. kolejce Serie A na Stadio Mario Rigamonti, zakończyło się podziałem punktów. Brescia, dla której był to ostatni mecz w lidze, zremisowała u siebie z Sampdorią 1:1. W barwach gości od 68. minuty grał Karol Linetty.

Pierwsze sobotnie starcie w Serie A, było ostatnim meczem Brescii w tych rozgrywkach. Drużyna prowadzona przez Diego Lópeza zajmowała bowiem przedostatnie miejsce w tabeli, które oznaczało spadek do niższej ligi. Chcieli oni zatem zdobyć chociaż pożegnalny punkt w spotkaniu z Sampdorią. Drużyna z Genui przegrała trzy poprzednie mecze i zamierzała przerwać złą passę.

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli piłkarze Sampdorii, którzy od pierwszych minut kontrolowali tempo gry. Nie było ono specjalnie wysokie, ale wystarczyło do tego, aby zdominować rywali. W akcjach gości najczęściej brakowało precyzji, ponieważ większość strzałów była niecelna. W 27. minucie świetna sytuację miał bardzo aktywny tego dnia Quagliarella. Włoski napastnik z odległości jedenastu metrów uderzył jednak fatalnie ponad poprzeczką. Cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, bardziej skuteczny był Leris. Francuz przyjął piłkę, obrócił się z nią i fenomenalnie uderzył z krawędzi pola karnego w lewy górny róg bramki.

Tuż po przerwie, arbiter podyktował rzut karny, po tym, jak faulowany był Aye. Do futbolówki podszedł Torregrossa, który pewnie uderzył w prawy dolny róg bramki. W 68. minucie na boisku pojawił się Karol Linetty. Mecz w drugiej połowie był wyrównany. Oba zespoły stworzyły sobie kilka sytuacji strzeleckich, jednak żaden nie znalazł się już w siatce. Brescia może czuć spory niedosyt. Przed rozpoczęciem sezonem eksperci twierdzili, że nie powinni mieć większych problemów z utrzymaniem w lidze. Rzeczywistość okazała się brutalna i po zaledwie roku żegnają się oni z Serie A. Zadowolona nie może być również Sampdoria. Aspiracje były bowiem wyższe, niż miejsce w dolnej połowie tabeli.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco