REKLAMA
REKLAMA

Złoty But: Immobile i CR7 sprawiają, że Lewandowski drży

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Sport.sky.de  |  21.07.2020 16:05
Złoty But: Immobile i CR7 sprawiają, że Lewandowski drży

Robert Lewandowski  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Końcówka sezonu w czołowych ligach europejskich sprawia, że w decydującą fazę wkracza wyścig po Złotego Buta przyznawanego dla najlepszego strzelca spośród wszystkich najwyższych europejskich lig zrzeszonych w UEFA. Aktualnie liderem tej klasyfikacji jest Robert Lewandowski z Bayernu Monachium. Niemniej to, że skuteczni w Serie A są Ciro Immobile i Cristiano Ronaldo, sprawia, że reprezentant Polski może obawiać się, czy uda mu się wygrać prestiżową nagrodę.

Lewandowski legitymuje się bilansem 34 goli. Polski napastnik może być zatem pierwszym od 1972 roku przedstawicielem Bundesligi, który wygra Złotego Buta. Wcześniej ten zaszczyt spotkał Gerda Muellera.

Nie będzie powtórki z rozrywki


Na dzisiaj pewne jest, że nagrody po raz kolejny w swojej karierze nie wygra Leo Messi. Argentyńczyk co prawda został królem strzelców La Liga, ale potrzebował do tego 25 trafień, co jest jego najsłabszym wynikiem w karierze. W trzech wcześniejszych sezonach kapitan Blaugrany za każdym razem zdobywał ponad 30 bramek, a dwukrotnie miał ich na koncie ponad 45.

W angielskiej ekstraklasie nierealne jest, aby Jamie Vardy na dwie kolejki przed końcem sezonu zdobył minimum 11 bramek, aby zrównać się z Lewandowskim. Tym samym przedstawiciel Premier League nie będzie zagrożeniem dla napastnika Biało-czerwonych.

Przedstawiciel Serie A wyprzedzi RL9?


W każdym razie w grze o Złotego Buta wciąż są CR7 i Włoch Immobile. Obaj mają na swoim koncie po 30 trafień. Mając na uwadze, że w Serie A zostały jeszcze do rozegrania cztery kolejki, to jeszcze wszystko się może zdarzyć w wyścigu po prestiżową nagrodę.

Klasyfikacja Złotego Buta


1. Robert Lewandowski (Bayern) 34 gole – 68 punktów
2. Cristiano Ronaldo (Juventus) 30 goli – 60 pkt
2. Ciro Immobile (Lazio) 30 goli – 60 pkt
4. Timo Werner (RB Lipsk) 28 goli – 56 pkt
5. Leo Messi (FC Barcelona) 25 goli – 50 pkt
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

xxBANGxx | 21.07.2020 16:08

Ania Lewandowska potwierdza - Robert drży, hehehe.

Kumaci załapią.

Joker | 21.07.2020 18:45

Ja liczę, że obaj zatrzymają się na 33 golach, hehe :) w BL są o 4 kolejki mniej niż w pozostałych topowych ligach, więc Lewemu trudniej jest zdobyć tego złotego buta, w związku z tym bardziej sprawiedliwym przelicznikiem byłaby średnia goli na liczbę kolejek razy 2, a nie tylko liczba goli razy 2, bo przez to snajperzy z pozostałych lig niż BL są w uprzywilejowanej sytuacji.

wojojuve | 21.07.2020 18:46

Raczej Immobile sprawia, że Lewy jest dalej pełen nadziei na tytuł. Przed wznowieniem Serii A stawiano Włocha jako faworyta, ale po niemocy strzeleckiej wygląda na to, że tylko Ronaldo może zagrozić Polakowi.

wojojuve | 21.07.2020 18:54

Joker

Złoty but ma sens tylko w razie prostej formuły, jak teraz. Jest to nagroda drugiego rzędu przez jej niezbyt wielką sprawiedliwość, ale z drugiej strony nadal ma jakiś sens właśnie przez tę prostotę. Aby była sprawiedliwa należałoby wiele kwestii rozwiązać, co jest niemożliwe. Wskazałeś liczbę meczów, ale z drugiej strony w Serii A, PL i La Lidze musi być większa rotacja aby wytrzymać grę co 3 dni. Lepszą opcja byłoby zamiast przeliczać na kolejkę ligową to podzielić przez liczbę zagranych minut przez gracza. Ale przecież jest wiele innych kwestii, jak np to, że w Hiszpanii dużo łatwiej strzelać bramki niż w Serie A (teraz się to zmieniło przez VAR). Duży wpływ ma też styl gry zespołu oraz to czy gracz strzela karne i wolne. Jest tak wiele aspektów, że nigdy nie otrzymamy w pełni sprawiedliwego rozstawienia. Obecne jest moim zdaniem dobre.

Joker | 21.07.2020 19:02

Nie widać tego po średniej goli, że w Hiszpanii jest łatwiej niż we Włoszech... Jest wręcz odwrotnie.

Luczywo | 21.07.2020 19:33

Chcialbym zobaczyc Lewego w Lazio i Juve. Wowczas moglibysmy mowic o jakims realnym porownaniu. To ze Polak ma najlatwiej wydaje sie poza dyskusja w koncu Lazio po restarcie jest ekipa wrecz drugorzedna, a Juve gra w niewiadomoco.

Bastor2703 | 21.07.2020 20:22

W sumie 5 bramek przewagi ma. Przy równej ilości bramek to lewy dostanie buta

Zostan | 21.07.2020 20:39

Lewy ma takiego pecha że Bundesliga gra tylko 34 kolejki.

xxBANGxx | 21.07.2020 21:19

@wojojuve - Ale przecież jest wiele innych kwestii, jak np to, że w Hiszpanii dużo łatwiej strzelać bramki niż w Serie A -

chyba dawno nie oglądaliśmy La Liga, co? W obecnym sezonie to najgorsza liga pod względem bramek i emocji. Warto sobie to sprawdzić, bo La Liga 2K20 to catenaccio 100%. Zasypiałem nie raz to wiem, hehe.

wojojuve | 21.07.2020 22:15

Bang

Masz na myśli ten sezon, który jest strasznie wypaczony? Bez sensu jest analizować ligi na podstawie tak absurdalnego sezonu. Szczególnie, że w Serie A dają karny za byle co, więc nic dziwnego, że takie nienaturalnie wysokie wyniki padają.

Joker

Średnia goli to bardzo kiepska statystyka w tym wypadku. Popatrz na królów strzelców ostatnich 10 lat. Tylko raz padł wynik mniejszy niż rekord wszechczasow we Włoszech. To deklasacja. A takie wyniki jak 46, 48 i 50 bramek CR i Messiego to abstrakcja w Serii A.

Joker | 22.07.2020 02:02

Dawno i nie prawda, poza tym większość tych ostatnich rekordów to Messi, a kolejny zawodnik miał 20-25 goli, więc dość standardowy wynik, niczym się nie wyróżniający się na tle innych lig. Po prostu Messi zawyża statystykę i tyle.

RMfan | 22.07.2020 09:31

wojojuve
CR obecnie na emeryturze w Juve zdobywa 30 bramek. Nie wiem na jakiej podstawie stwierdzasz, że w szczycie formy kilka lat temu nie byłby w stanie powtórzyć wyników z LaLiga. Messi to samo.

JuveLegia | 22.07.2020 17:02

Pecha to mają ci, którzy są kontuzjowani, a nie ci którzy mają mniej kolejek w swojej lidze.

Należy zliczyć ile kolejek zagrał Lewandowski, a ile pozostali, i wtedy możemy porównywać.

Można mieć 34 kolejki w lidze i zagrać we wszystkich, a można mieć 38 i zagrać tylko w 25.

bundes | 22.07.2020 21:02

Jak zwykle fan ligi włoskiej wyjeżdża z tekstem - bo wSerie A jest ciężko strzelać a w innych ligach wszyscy leżą i patrzą na napastników ;-), ten sam Immobile w BL pokazał jak łatwo się tam nabija bramki (najsłabszy napastnik Dortmundu ostanich 10lat) nawet Paco bez rytmu meczowego w Dortmundzie potrafił strzelać dużo lepiej.
Myśle podobnie jak Joker co do obliczania w tej klasyfikacji

wojojuve | 22.07.2020 22:10

rmfan

Zgadnij co miało znaczyć zdanie, że ten sezon w Serii A jest wypaczony, gdyż karne lecą jak z rękawa? Pomysl.

Joker

Z tym dawno i nieprawda to nie mam pojęcia co miałeś na myśli. Napisałem, że ostatnie 10 lat poza aktualnym sezonem, więc co może być mniej dawne?
Co do argumentu o patrzenie na większą liczbę strzelców niż 1 to się zgadzam. To słuszna uwaga, jednak żeby być fair należałoby analogicznie zrobić dla obydwu lig. Niestety w zestawieniu, które widziałem byli tylko zwycięzcy klasyfikacji, a nie top5.

RMfan | 23.07.2020 07:59

Hehe, no tak, zapomniałem że dla futbolowych filozofów-purystów bramka z karnego to nie gol :)
A tak z ciekawości... Jak wytłumaczysz osiągnięcie Higuaina, który we Włoszech osiągnął wynik, do którego w Hiszpanii nawet się nie zbliżył? Też wyjątkowy sezon? :) Przecież powinno być na odwrót, tym bardziej że Igła to przecież nie CR.

wojojuve | 24.07.2020 00:35

Widzę, że niestety sugestia przemyślenia nie dała pozytywnego efektu, bo dalej nie rozumiesz. Jak myślisz, czy jeśli w danym sezonie liczba karnych wzrośnie dwukrotnie to król strzelców będzie miał prawdopodobnie większą liczbę bramek niż rok temu czy mniejszą?

RMfan | 24.07.2020 06:14

Musisz się zdecydować. Albo obecny sezon jest wyjątkowy, albo Higuain też miał wyjątkowo dużo bramek z karnego. Jedno wyklucza drugie.

hablador | 24.07.2020 11:48

Ciekawa dyskusja. Ciekawe też jak wytłumaczyć to, że Higuain w jednym sezonie strzela 18 goli w serie A, w następnym 36, a w kolejnym 24.

To pewnie Serie A była super trudna dla napastników, potem super łatwa, i potem znów dość trudna. A to wszystko w 3 sezony.

Najciekawsze jest to, że Higuain strzelił zaledwie 3 gole z karnego, więc swoją jakością z otwartej gry deklasuje Immobile i Ronaldo z obecnego sezonu.
Dodatkowo gdyby mu wtedy dorzucić 9 karnych więcej (zakładając, że je wykorzysta) jak CR7 i Ciro, Higuain osiągnąłby niedorzeczne 45 goli. Tylko wtedy za nabijanie karnych na ręce obrońcy, nie dawano karniaków.

Z epatowaniem statystykami jest tak, że często można sobie bezpodstawnie dobierać je pod dowolną tezę.

Podobnie jak Joker, nie brałbym do statystyk pod uwagę osiągnięć Messiego czy Cristiano, bo to były w swoim primie (tzn. Messi wciąż jest, tylko skupił się w głównej mierze na rozegraniu) 2 strzeleckie wybryki natury. Prawdopodobieństwo powtórzenia ich wyczynów jest w moim przekonaniu mikroskopijne.

@RMfan

Ty rzeczywiście nie rozumiesz, że gdy ten sam napastnik ma do dyspozycji 3 karne a nie 13, to strzeli mniej goli? Ciężka głowa.

"Jak wytłumaczysz osiągnięcie Higuaina, który we Włoszech osiągnął wynik, do którego w Hiszpanii nawet się nie zbliżył?" - po wpisach widać, że lotnością nie grzeszysz, a to pytanie Ciebie wręcz kompromituje.

2011/12(Real)   1716 minut - 22 gole
2012/13(Real)   1741 minut - 16 goli
2013/14(Napoli) 2423 minuty - 17 goli
2014/15(Napoli) 2783 minuty - 18 goli
2015/16(Napoli) 2978 minut - 36 goli
2016/17 (Juve)  2968 minut - 24 goli
2017/18 (Juve)  2818 minut - 16 goli

Zadaję kretyńskie pytanie: jak to możliwe, że Higuain nie zbliżył się w Hiszpanii do tak tragicznego wyniku jaki miał w kwiecie wieku w Juve 2017/18. Na spodziewaną idiotyczna odpowiedź, odpowiadam: patrz na minuty.

Więc prośba, nie wyciągaj jednego wyjątkowo korzystnego sezonu, by udowadniać bzdurnie coś czego nie udowodnisz w taki sposób.  

RMfan | 24.07.2020 12:20

@hablador
To że w błahym temacie futbolu musisz się uciekać do personalnych wycieczek aby podkreślić swoje racje, świadczy o Tobie, nie o mnie :) Lotnością mojego umysłu się nie przejmuj. Pytanie było postawione w taki a nie inny sposób celowo. I udzieliłeś dokładnie takiej odpowiedzi, jakiej oczekiwałem od wojojuve. Jedynej sensownej odpowiedzi - minuty. Wyłącznie minuty. Nie ma żadnej podstawy, aby twierdzić że we Włoszech trudniej zdobywa się bramki niż w Hiszpanii. Może kiedyś, w czasach świetności catenaccio, byłoby to uprawione, ale na pewno nie dzisiaj. Wątpisz, że kilka lat temu Messi byłby w stanie zdobyć 50 bramek w SerieA? A CR 48? Bo ja nie wątpię. Tym bardziej, że nawet Higuain był w stanie zdobyć 36, i to w Napoli.

hablador | 24.07.2020 17:24

Dalej jesteś skrajnie niemerytoryczny.
Co to za kategoria "wątpisz, że"

Dopóki żaden nie strzelił nie ma takiego wyniku, a jak chcesz się bawić w zgaduj zgadulę, to  znajdź sobie na forum kogoś innego.

RMfan | 24.07.2020 19:36

Przeczytałeś w ogóle o czym z wojojuve rozmawiałem? Wygląda na to, że nie. Gdy dołączasz do rozmowy, wypadałoby się zapoznać z jej treścią... I Ty mi czynisz jakieś przytyki co do lotności... ehhh.

wojojuve | 25.07.2020 10:42

Hablador

Jak najbardziej argument Jokera o nie koncentrowaniu się na top1 strzelców jest sensowny. Jednak on nie przeczy teorii o tym, że w Serii A jest trudniej o walkę o złotego buta. Ten argument jedynie podważa tę teorię, gdyż pokazuje, iż wymaga głębszego wejścia w statystyki, a nikt z nas tego nie zrobił.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy