REKLAMA
REKLAMA

Festiwal bramek w Cagliari!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: SerieA.pl  |  27.06.2020 21:35
Festiwal bramek w Cagliari!

Radja Nainggolan  |  fot. Abaca / Hepta / Sport Pictures

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Spotkanie 28. kolejki Serie A pomiędzy Cagliari i Torino zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 4:2. Obie drużyny zaprezentowały ofensywny futbol, przez co mecz rozgrywany był w szybkim tempie. Walka ekip ze środka tabeli była dziś bardzo emocjonująca. W pierwszym składzie Rossoblu wystąpił młody polski obrońca, Sebastian Walukiewicz.

Z początku mecz wydawał się wyrównany. Jednak, swój moment wykorzystali piłkarze Waltera Zengi. Za sprawą Nandeza, Cagliari objęło prowadzenie w 12. minucie. Urugwajczyk podczas rzutu rożnego nie brał udziału w walce o piłce. Przytomna postawa umożliwiła mu odbiór futbolówki przed polem karnym Torino. Młody pomocnik oddał idealny strzał z woleja, a zasłonięty bramkarz nie miał większych szans na interwencję.

Kilka minut potem Simeone podwyższył prowadzenie. Świetnym krosowym podaniem w pole karne popisał się Lykogiannis, a Włoch urwał się obrońcy i czubkiem buta wpakował piłkę do siatki.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, a piłkarze ograniczyli się do walki w środku pola.

W drugiej odsłonie spotkania wydawało się, że nikt nie jest w stanie zatrzymać rozpędzonych gospodarzy. Zaraz po wznowieniu gry Nainggolan zdobył trzecią bramkę dla swojej drużyny. Uderzenie Belga zza pola karnego było bardzo precyzyjne. Futbolówka zmierzała w prawy dolny róg i po odbiciu się od słupka przekroczyła linię bramkową.

Kasztanowaci wzięli się w garść i w 60. minucie przełamali swoją niemoc w ofensywie. Nadzieję na korzystny rezultat dał Bremer, który skorzystał na zamieszaniu w polu karnym Cagliari. Aina ostatkiem sił skierował piłkę w stronę swojego kolegi, a brazylijski obrońca huknął z woleja. Podopieczni Moreno Longo poszli za ciosem i kilka minut później było już 3:2. Tym razem niezawodny Belotti zniwelował starty do minimum. Włoch byl kompletnie nie pilnowany podczas rzutu rożnego i bez zastanowienia oddał celny strzał z 11. metra.

Skrzydła Torino zostały podcięte już w 68. minucie. Arbiter dopatrzył się faulu obrońcy gości i wskazał na wapno. Jedenastkę na gola zamienił Joao Pedro, który skierował futbolówkę w lewy, dolny róg, co tylko przypieczętowało zwycięstwo oraz dominację Cagliari.

W końcówce nie brakowało emocji. Zenga został ukarany czerwoną kartką, ale piłkarz znajdował się poza boiskiem, a goście mieli jeszcze okazje do strzelenia gola. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:2.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco