REKLAMA
REKLAMA

Ramsey rozstanie się z Juve?

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Daily Mail  |  12.06.2020 18:27
Ramsey rozstanie się z Juve?

Aaron Ramsey  |  fot. Abaca/Hepta/SPORTPICTURES

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Najnowsze doniesienia mediów wskazują, że Juventus FC zaledwie rok po pozyskaniu Aarona Ramseya z Arsenalu FC może się z nim rozstać. Informacje dotyczące Walijczyka pojawiły się na łamach Daily Mail.

Ramsey trafił do ekipy z Piemontu na zasadzie wolnego transferu 1 lipca 2019 roku. Reprezentant Walii w trakcie kampanii 2019/2020 wystąpił w 24 meczach Starej Damy, notując w nich cztery trafienia i jedną asystę. Warto jednak odnotować, że piłkarz odpuścił kilka meczów między innymi z powodu zaległości treningowych, czy urazów mięśniowych.

Walijczyk po zaledwie roku rozstanie się z mistrzami Serie A?


Angielscy dziennikarze sugerują natomiast, że decydenci Juve wystawili Ramseya na listę transferową, co może być pewnego rodzaju zaskoczeniem, mając na uwadze to, że zawodnik trafił do teamu z Piemontu stosunkowo niedawno. Z drugiej strony ruch ten można tłumaczyć tym, że Juventus pozyskał zawodnika tylko dla zysku, bo w zasadzie nie musiał za niego nic płacić.

Gdyby faktem stało się to, że szeregi Bianconerich zasili ktoś z dwójki Paula Pogba-Jorginho, to z dużą dozą prawdopodobieństwa, można wówczas stwierdzić, e dla Walijczyka i tak zabrakłoby miejsca w szeregach Juve.

Kłopotem przy znalezieniu nowego klubu dla Ramseya mogą być jednak jego zarobki. 29-latek w Juventusie może liczyć na apanaże w wysokości 400 tysięcy funtów tygodniowo, mając kontrakt z mistrzami Serie A ważny do 2023 roku.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

_tripletta_ | 12.06.2020 18:55

"Juventus pozyskał zawodnika tylko dla zysku, bo w zasadzie nie musiał za niego nic płacić."

Kasa za podpis + wygórowany kontrakt...no fajne darmo.

Chichot | 12.06.2020 20:00

Może się jeszcze rozkręci w przeciwieństwie do Rabiot.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy