REKLAMA
REKLAMA

Co dalej z PKO Ekstraklasą? [dyskusja]

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  29.03.2020 21:00
Co dalej z PKO Ekstraklasą? [dyskusja]

Jakub Błaszczykowski  |  fot. Radosław Bełżek / WislaKrakow.com

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Wciąż trwają dyskusję w środowisku piłkarskim w Polsce, co dalej z rozgrywkami PKO Ekstraklasy. W gronie sterników klubów nie ma jednomyślności. Są kluby, którym kontynuowanie ligi nie jest na rękę, bo aktualnie mają na przykład bezpieczną pozycję w tabeli, ale są też ekipy, który wierzą, że mogą jeszcze wywalczyć na boisku większe pieniądze z tytułu między innymi praw telewizyjnych. Czy liga polska wróci do gry? A jeśli tak, to kiedy? Na te oraz inne pytania staramy się odpowiedzieć w materiale poniżej.

Do kiedy zawieszono PKO Ekstraklasę?


Sternicy polskiej ekstraklasy w porozumienie z Polskim Związkiem Piłki Nożnej podjęli decyzję, że ligi do trzeciego szczebla rozgrywek w naszym kraju zostały zawieszone do 26 kwietnia włącznie. Oznacza to, że najpóźniej do tego dnia piłkarze powinni wrócić do gry, co wydaje się rozsądnym pomysłem, mając na uwadze, że UEFA chciałaby, aby do 30 czerwca ligi europejskie się zakończyły.

Wiadomo jednak też, że do 13 kwietnia w Polsce wprowadzony jest "Stan Epidemii", co wiąże się z restrykcjami związanymi z między innymi nie wychodzeniem bez pilnej potrzeby z domu, co sprawia, że do Świąt Wielkanocnych raczej na pewno nie zobaczymy piłkarzy rodzimych rozgrywek na boiskach. Warto też odnotować, że raczej na pewno, jeśli piłkarze wrócą do gry, to zagrają bez udziału publiczności na trybunach.



Pomysły na dokończenie Ekstraklasy


Fakt, że rozgrywki polskiej ekstraklasy zostały zawieszone, sprawia, że coraz częściej słychać głosy związane z tym, aby rok wcześniej wprowadzić zmiany w rozgrywkach dotyczące powiększenie Ekstraklasy do 18 drużyn. Pierwotnie ta idea miała zostać wdrożona w życie od kampanii 2020/2021. Niemniej zaistniałe okoliczności związane z pandemią koronawirusa mogą nieco przyspieszyć tok wydarzeń

Tymczasem w kontekście trwającej kampanii właściciel Rakowa Częstochowa Marek Świerczewski wpadł na pomysł, aby piłkarze występujący w polskiej ekstraklasie zostali skoszarowani w miejscu odizolowanym od społeczeństwa i w takich warunkach dokończyli rozgrywki, co miałoby ograniczyć prawdopodobieństwo zarażenia koronawirusem. Pomysł śmiały, ale przyjęty na chłodno bez większego entuzjazmu przez innych przedstawicieli Ekstraklasy.



Sytuacja w tabeli PKO Ekstraklasy


Na razie w polskiej ekstraklasie rozegranych zostało 26 kolejek. Liderem aktualnie jest Legia Warszawa, legitymując się dorobkiem 51 punktów na koncie. Wiceliderem rozgrywek jest aktualny mistrz Polski w postaci Piasta Gliwice, który traci do Wojskowych osiem "oczek".

W gronie ekip zaangażowanych w walkę o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach wymienić należy Cracovię, Śląsk Wrocław, Lecha Poznań i Pogoń Szczecin. Z kolei Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa oraz Wisła Płock powinny walczyć o grupę mistrzowską po rundzie zasadniczej.

W strefie spadkowej znajdują się aktualnie Łódzki KS, Arka Gdynia i Korona Kielce, Czerwoną latarnią rozgrywek jest team dowodzony przez Kazimierza Moskwa. Z kolei tuż nad strefą spadkową mieszczą się: Wisła Kraków, Górnik Zabrze i Zagłębie Lubin, czyli drużyny, którym raczej na rękę powinno być zamknięcie sezonu.



Zapraszamy do dyskusji kibiców


W naszym i nie tylko odczuciu piłka musi się toczyć po murawie, aby kluby z pandemii koronawirusa nie wpadły w depresję ekonomiczną. Oczywiście w trudnych czasach najlepiej prosić o pomoc władze Polskiego Związku Piłki Nożnej, który niestety dla siebie ustami swojego prezesa Zbigniewa Bońka chwaliły się na lewo i prawo stabilną sytuacją finansową z poduszką bezpieczeństwa. My jednak wychodzimy z założenia, że władze centrali może i mogłyby wyciągnąć pomocną dłoń do klubów, ale tylko tych z zaplecza polskiej ekstraklasy, czy II ligi, które nie mogą liczyć na takie zyski z tytułu praw telewizyjnych, czy sponsoringu, jak kluby PKO Ekstraklasy. Zgadzacie się z naszym zdaniem, a może macie inne? Zachęcamy do dyskusji naszych czytelników pod tekstem.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

MikeMike | 26.03.2020 23:22

Co dalej z ekstraklasą? A kogo to obchodzi? Spalić, zakopać, stworzyć na nowo

Joker | 27.03.2020 12:07

Wyobraź sobie, że wiele osób to obchodzi, bo to nie jest tak, że tam zarabiają tylko piłkarze, bo przy Ekstraklasie w różnym charakterze pracuje i utrzymuje się kilkadziesiąt tysięcy ludzi, także idź do tych osób i powiedz im w oczy, że kogo interesują wasze miejsca pracy, zdychajcie z głodu. W ogóle ja mam wrażenie, że niektórzy mają bardzo ciasne pojmowanie świata i zawieszenie lig traktują w kategorii iż piłkarze są bogaci, także mają z czego żyć, problem polega na tym, że piłkarze to jest jakiś mały procent ludzi zarabiających na piłce, jest pełno osób, które zarabiają na piłce stosunkowo małe pieniądze (w porównaniu z piłkarzami), ale są to dla nich pieniądze często będące sprawą życia i śmierci. Ja sobie nawet nie wyobrażam ile choćby szkółek piłkarskich padnie prowadzonych naprawdę przez fantastycznych ludzi i prawdziwych pasjonatów futbolu. To jest najbardziej przykre w tej całej sytuacji, oczywiście ograniczając się do profesji w jakiś sposób związanych z futbolem, bo przecież zaraz będą padać restauracje, kina, teatry, salony piękności, zakłady fryzjerskie, podejrzewam, że prasa niedługo też padnie (poza tą utrzymywaną przez państwo, czyli śliscy bracia K. i tego typu szumowiny) i masa innych sektorów usług i handlu.

AberTrainer | 27.03.2020 19:34

Mike,

popiera. Zaorać dla dobra kibiców. I po jakimś czasie odtworzyć od postaw. Czyli zero dotacji na sport kwalifikowany.
Ilość klubów tyle ile jest w stanie się utrzymać z własnych środków. Jeśli piłkarze w 2,3,4 lidze muszą do tego pójść do roboty to biegiem do roboty.
Ze 4 ligi to już bardzo dużo miast i wystarczy, pozostałe chętne kluby zamienić w filie-szkółki dla innych, ale nie wyobrażam sobie przeznaczania na nie kasy w małych miasteczkach gdzie chodniki pamiętają Bieruta



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy