REKLAMA
REKLAMA

LE: Roma gra dalej!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: SerieA.pl  |  27.02.2020 20:51
LE: Roma gra dalej!

Liga Europejska  |  Liga Europejska

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
AS Roma nie sprawiła zawodu swoim kibicom i awansowała do 1/8 finału Ligi Europy. Drużynie z Włoch trudne warunki postawił jednak belgijski Gent. Rewanżowe spotkanie na ich terenie zakończyło się remisem 1:1.

Do rewanżowego spotkania w dobrej sytuacji przystępowali podopieczni Paulo Fonseki, którzy w pierwszym pojedynku przed własną publicznością wygrali skromnie 1:0. Gent nie zamierzało jednak rezygnować z walki.

W 25. minucie Gent wyszło na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Romana Bezusa z prawej strony boiska, piłka spadła pod nogi ustawionego kilka metrów przed bramką Jonathana Davida, który nie miał problemów z pokonaniem Kaminskiego.

Odpowiedź Romy była jednak bardzo szybka. W 29. minucie goście wyprowadzili szybką akcję, którą w sytuacji praktycznie sam na sam z bramkarzem sfinalizował Justin Kluivert. Asystę świetnym prostopadłym podaniem zanotował Henrikh Mkhitaryan. W tym momencie Roma zrobiła duży krok w kierunku awansu, bowiem gospodarze musieli zdobyć dwie bramki.

To się nie wydarzyło. Gent szukało swoich okazji, ale Roma grała skutecznie w defensywie. Ostatecznie wynik 1:1 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego.

KAA Gent - AS Roma 1:1 (1:1)

1:0 David 25'
1:1 Kluivert 29'

Pierwszy mecz: 0:1. Awans: Roma

żółte kartki:
Gent - Bezus, Depoitre, Kums, Mohammadi, Odjidja-Ofoe
Roma - Veretout, Spinazzola

Gent: Kaminski – Castro-Montes, Plastun (80' Niangbo), Ngadeu, Mohammadi – Kums, Owusu, Odjidja-Ofoe – Bezus (66' Cakvetadze) – Depoitre (66' Kvilitaja), David

Roma: Pau Lopez – Spinazzola (67' Santon), Smalling, Mancini, Kolarov – Veretout (79' Fazio), Cristante – Perez (83' Villar), Mkhitaryan, Kluivert – Dzeko
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

pochmurny | 27.02.2020 21:57

Oczy krwawiły patrząc na grę Romy i klepisko w Belgii, ale ostatecznie udało się wymęczyć awans. Jednak z uwagi na fakt, że Rzymianie w lidze muszą walczą z całych sił o LM, to nie ma co za bardzo narzekać na styl. Przed tym dwumeczem brałem na poważnie szybkie pożegnanie się z LE .



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy