REKLAMA
REKLAMA

Media: Juve myśli o pozyskaniu Sane

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Calciomercato  |  06.02.2020 15:52
Media: Juve myśli o pozyskaniu Sane

Piłkarze Juventusu FC  |  fot. Grzegorz Wadja

Piłkarze wracają na boiska!
CalcioMercato.com donosi na swoich łamach, że Juventus FC jest poważnie zainteresowany pozyskaniem Leroya Sane z Manchesteru City. Mistrz Włoch jest zatem drugim po Bayernie Monachium klubem, który myśli o pozyskaniu reprezentanta Niemiec.

Urodzony w 1996 roku piłkarz od miesięcy jest przymierzany do ekipy z Bawarii. Plany monachijczyków pokrzyżowała jednak kontuzja zawodnika, co sprawia, że mający umowę z klubem z Etihad Stadium do 2021 roku zawodnik, wciąż nie zmienił barw klubowych.

Tymczasem najnowsze doniesienia ws. Sane wskazują, że do gry o tego piłkarza zamierza latem włączyć się Juventus. Klub z Piemontu chciałby niemieckim zawodnikiem zastąpić Douglasa Costę. Za ewentualną transakcją do Włoch z udziałem piłkarza może przemawiać jego cena, która ma oscylować w granicach 60 milionów euro.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

robycalcio | 06.02.2020 16:54

60 milionów euro ?
hahaha nie wiem czy Liverpool puści go za 150..

robycalcio | 06.02.2020 16:54

City oczywiście

BOYSSAN | 06.02.2020 18:22

Nie wiem czy on nie jest już po słowie z Bayernem

Yang | 06.02.2020 22:13

Realna wartość Sane to gdzieś 120 mln, przy dzisiejszych cenach City może sobie wołać 160, choć nie wiem czemu Manchester w ogóle myśli o pozbywaniu się go, jest to absolutna czołówka na tej pozycji.

Heniok | 06.02.2020 23:16

3x Tak, działaj Pan Panie Paratici!

MarioJUVE | 06.02.2020 23:28

Skoro Sane wedlug was wart 150 mln to Dybala chyba 300 mln.

redsik | 07.02.2020 03:12

@Yang

Sęk w tym że City właśnie nie chce się go pozbywać tylko złapał kontuzję i nie gra ale jakby chcieli go puścić to pewnie już by był w Bayernie.

Krigaflo | 07.02.2020 22:38

Te media muszą dobry kwas brać że takie informacje podawają



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy