REKLAMA
REKLAMA

Coppa Italia: Inter w półfinale, Eriksen z debiutem

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  29.01.2020 22:38
Coppa Italia: Inter w półfinale, Eriksen z debiutem

Nicolo Barella  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Inter Mediolan pokonał w 1/4 finału Coppa Italia zawodników ACF Fiorentiny. Jednocześnie ekipa z miasta mody jest już od ośmiu spotkań bez porażki, licząc wszystkie rozgrywki.

W boju toczonym na Stadio Giuseppe Meazza wyłoniony miał zostać ostatni półfinalista Coppa Italia. Ponadto kibice gospodarzy liczyli na debiuty Victora Mosesa i Christiana Eriksena. Podopieczni Antonio Conte podchodzili do swojej potyczki po dwóch remisach z rzędu w lidze. Z kolei team z Toskanii ostatnio bezbramkowo zremisował z Genoą CFC.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji na stadionie w stolicy Lombardii padł jeden gol, którego autorem w 44. minucie był Antonio Candreva. Włoch wykończył akcję zainicjowaną przez Lautaro Martineza, dzięki czemu Czarno-niebiescy schodzili na przerwę z jednobramkową zaliczką.

Po zmianie stron team Giuseppe Iachiniego co prawda doprowadził do wyrównania za sprawa Martina Caceresa, który strzałem głową zmusił do kapitulacji Samira Hanadovicia. W każdym razie ostatnie słowo należało do Nicolo Barelli. Pomocnik Nerazzurrich popisał się mocnym strzałem sprzed pola karnego, dzięki czemu Inter wygrał 2:1.

W kolejnej fazie rozgrywek mediolańczycy zagrają z SSC Napoli. Zanim jednak dojdzie do tego typu starcia, to ekipa z miasta mody w lidze zmierzy się z Udinese Calcio oraz z AC Milanem. Fiorentinę czekają natomiast w najabliższym czasie trudne potyczki z Juventusem FC i Atalanta BC.

Inter Mediolan - ACF Fiorentina 2:1 (1:0)

1:0 Candreva 44'
1:1 Caceres 60'
1:2 Barella 67'

Żółte kartki:
Fiorentina: Caceres 45', Benassi 65', Sottil 89'

Inter (3-4-1-2): Handanovic – Godín, Ranocchia, Bastoni, Candreva (74' Moses), Vecino, Barella, Young, Sanchez (67' Eriksen), Martínez, Lukaku (88' Esposito)

Fiorentina (3-5-2): Terracciano – Milenkovič, Ceccherini, Cácerers, Lirola (85' Ghezzal), Benassi, Badelj (56' Cutrone), Pulgar, Dalbert, Chiesa (80' Sottil), Vlahovic.

Sędzia główny: Daniele Doveri (Włochy)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 18 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

tylko_INTER | 29.01.2020 22:44

Barella udowadnia że jest mocnym elementem tej drużyny od samego początku. Dobry nabytek.

Jacquelele | 29.01.2020 22:45

Barella kozak.

gk87 | 29.01.2020 22:46

Brawo.Mecz trochę nudny ale w końcu wygrana po tych remisach.Cieszy debiut Eriksena,widać, że on to ma;)szkoda,że Lautaro był na spalonym.No teraz trzeba zacząć wygrywać w lidze,jedziemy dalej FORZA INTER!

gk87 | 29.01.2020 22:47

Panowie jaki Barella? :D przecież grał Barollo xd

xxBANGxx | 29.01.2020 22:55

Jako fan Juventusu od 20 lat - cieszę się. Transfer Eriksena, czyli topa z BPL, pokazuje tyle, że Inter chce z nami walczyć. Serie A się odradza, piękna sprawa. Oby tak było dalej, oby Lazio nie przespało lata, oby Milan wrócił do gry. Powalczymy o scudetto? :)

Macer22 | 29.01.2020 23:08

Niestety ale gra Interu wyglądała dzisiaj strasznie. Tylko Barella prezentował odpowiedni poziom. Reszta przyzwoicie albo słabo. Cieszy wynik,ale martwi styl. Tak mogą grać drużyny bijące się o środek tabeli a nie ekipa z zakusami na mistrzostwo. Wciąż w dołku.

Mucha52 | 30.01.2020 00:24

Najwiekszym wyzwaniem w oglądaniu tego meczu była walka ze snem.

Kamciu | 30.01.2020 01:20

Jako, ze obejrzalem ten mecz bez wiekszych emocji (CI ich we mnie raczej nie budzi, na tym etapie), ktore zawsze mi towarzysza w Serie A, czy ewentualnie LM chcialbym opisac kilka spostrzezen z tego spotkania:

Mecz ogolnie slaby w wykonaniu Interu. Mialem wrazenie, ze chcieli go po prostu odbebnic jak najmniejszym nakladem sil. Druzyna w pol podstawowym skladem, dodatkowo w dosc eksperymentalnym ustawieniu zaprezentowala sie na tyle, aby zwyczajnie wystarczylo. Nic ponad to. Troche irytujaca Fiorentina, ktora mam wrazenie przyjechala do Mediolanu na wycieczke... Poza pierwszymi 10 minutami i chwili po strzeleniu bramki nie pokazali zupelnie nic. Prawie zadne zagrozenie z ich strony sie nie pojawialo. Momentami (nie wierze w co pisze!) zastanawialem sie, czy chce aby Fiolki strzelily na 2:2, aby kolejne 30 minut poobserwowac gre Mosesa, Eriksena i reszty ekipy. Zwyczajnie mialem wewnetrzna pewnosc awansu Nerazzurrich. Do rzeczy.

Handanovic - nie winilbym go przy stracie gola. Poza tym bez bledow, dobrze wyprowadzal pilki i byl pewny siebie.

Obrona: Mimo braku De Vrija i Skriniara defensywa pokazala sie calkiem niezle (ale bez rewelacji). Przy bramce nie powinno byc sytuacji, w ktorej strzelca kryje Lautaro - kamyczek do ogrodka tej formacji. Poza tym zauwazylem kilka razy zbyt niebezpiecznie otwarta wolna przestrzen. Lepszy zespol moglby to wykorzystac.

Bastoni - Chlopak bardzo mlody, prawdopodobnie przyszly "Pan obronca", jednak zdarzaja mu sie czasem nieodpowiedzialne zagrania. Dzis takie zauwazylem, niestety. Dodatkowo po czesci strata bramki na jego konto. Fajnie wyprowadzal pilke i mial pare ciekawych oraz pewnych przechwytow. Srednie zawody.

Ranocchia - W defensywie solidny, ale bez rewelacji. Irytowal strasznie tymi dlugimi podaniami do nikogo. Na szczescie ogarnal, ze nie jest De Vrijem i w drugiej polowie zaprzestal tychze zagran pozostajac soba.

Godin - Dzis najlepszy obronca moim zdaniem. Wiadomym jest, ze szybkosc juz nie ta i zawodnik ten bazuje na doswiadczeniu oraz ustawianiu sie wzgledem atakujacego pilkarza. Pokazal to w tym meczu dzieki czemu mial sporo udanych akcji. Kilka wygranych glowek i dosc pewne podania dluzsze niz 10 metrow. To owocuje dobrym wystepem.

Pomoc: Uwazam, ze spotkanie bylo pod kontrola. Srodek pola nie zdominowal calkiem przeciwnika, jednak utrzymywal przewage. Wydaje mi sie, ze nie bylo odpowiedniego balansu. Poza tym Vecino jak na moje zbyt czesto zapedzal sie pod bramke rywala, po czym powstawaly luki. Ogolnie biorac pod uwage eksperymentalne ustawienie (z poczatkowym podwieszonym Sanchezem) i brak Brozovicia, ktory jest idealnym balansem miedzy obrona, a atakiem to wygladalo to hmm "w miare". Jednak to i tak zdecydowanie za malo!

Vecino - Gosc jest tak drewniany, ze szkoda gadac. Jak idzie za akcja, po czym znajduje sie w srednim "gaszczu" przed polem karnym przeciwnika i ma dostac pilke to prawie zawsze jest strata, bo albo nie ogarnie, albo odbije mu sie od piszczela, albo poda na puste pole. To taki zawodnik z gatunku "kurde idzie spoko akcja, ale pilka idzie do Urugwajczyka, hmm bedzie strata". To podsumowuje jego dzisiejszy wystep. Dodatkowo pare razy zostawil luke w srodku pola i o ile sie myle zaliczyl okolo 4 glupich strat, ktore moglyby byc niebezpieczne przy lepszym przeciwniku. Na plus jedynie to, ze mial ze dwa w miare grozne strzaly. Troche pobiegal, ale mimo to jeden z najslabszych zawodnikow na boisku. Szkoda.

Barella - Pan Pilkarz. Po prostu. Gosc jest niesamowity. Dzis zdecydowanie najlepszy na boisku. Byl wszedzie, odbieral, podawal, strzelal, duzo widzial, mega zaangazowanie. Co wazne nie popelnil zadnego glupiego, nieodpowiedzialnego bledu. Jego podania prawie zawsze byly rozwijajace i celne. Na ten moment chyba nasz najlepszy pomocnik (poczekajmy na Eriksena), widac, ze juz odbudowal sie po kontuzji - pokazal to dzis. Facet zaliczyl dzis mega wystep i gdyby nie on mogloby nie byc tak milo. Do tego piekna bramka. Ide o zaklad, ze za dwa lata jego wartosc sie minimum podwoi.

Eriksen - Nie nagral sie zbyt duzo wiec ciezko cos powiedziec sensownego. Zepsul dwie wrzutki z wolnego i roznego. Poza tym nie mial zbyt wielu kontaktow z pilka, jednak kiedy juz sie one zdarzyly to bez bledow. Szkoda, ze Lautaro spalil, bo na wejscie mialby ladna asyste. Ogolnie czuc "to cos". Nie wiem czemu, ale kiedy patrzylem na niego po wejsciu, poruszanie sie itp. czulem taki dziwny spokoj... Mam nadzieje, ze zagra od pierwszej minuty z Udinese i bedzie mozna napisac cos wiecej o jego grze.

Sanchez (jako podwieszony napastnik/momentami srodkowy pomocnik (!)) - slabiutki mecz Alexisa. Spodziewalem sie po nim czegos wiecej. Oczywiscie mozna mowic, ze po kontuzji, bez rytmu meczowego, nie na swojej pozycji i jest w tym sporo racji, ale to nie powinno przekreslac jego umiejetnosci podan oraz przyjecia pilki - a dzis te elementy byly na dramatycznym poziomie! Po dzisiejszym spotkaniu predzej bym go ustawil na pozycji defensywnego pomocnika, bo calkiem niezle mu wychodzily odbiory i przejecia pilki, serio. To jedyne co pokazal na odpowiednim poziomie. Wstyd! Osobiscie mimo wszystko pokrywam w nim nadal spore nadzieje i wierze, ze moze byc jeszcze pozytywem, ale tylko raczej jako napastnik. Chyba dzis najgorszy.

Wahadla: Sporo akcji szlo bokami co znaczy, ze byli aktywni. Jednak co z tego skoro bylo to na raczej podstawowym poziomie. Nic wiecej nic mniej. Zreszta nie od dzis wiadomo, ze to nasza najslabsza formacja. Wydaje mi sie, ze odpowiednio dzis zabezpieczali tyly z malymi tylko potknieciami.

Candreva - Slaby mecz, mimo bramki (fartownej). Dzis znowu we znaki daly sie jego wrzutki (byle wrzucic, ciul z celnoscia), bo bylo ich zbyt wiele, oczywiscie tych niedokladnych - w tym sporo nie spod linii autowej co tez okolic juz linii pola karnego, gdzie widzialem mial pare lepszych rozwiazan. Notowal sporo niedokladnosci i strat. Taki troche dzis rozkojarzony, a przyzwyczail nas przeciez w tym sezonie do calkiem sensownych wystepow. Do poprawy!

Moses - podobnie do Eriksrna, nie  byl zbyt wiele czasu przy pilce i ciezko go ocenic. Wydaje mi sie, ze bedzie wahadlowym balansujacym na nieco wiekszym ryzyku niz Antonio co spowoduje fajne uzupelnianie sie tych dwoch graczy. Dzieki temu Conte bedzie mial wiekszy wachlarz doboru odpowiedniejszego z nich pod plan na gre z danym, konkretnym zespolem.

Young - dzis zawody przyzwoite. Nic nie zawalil (o ile dobrze pamietam) i pare ciekawych zagran pokazal. Ma przyjemne dosrodkowania i znow byl bliski asysty. Odnioslem wrazenie, ze gra asekuracyjnie jakby obawiajac sie glupiej straty narazajacej na kontre (co wcale nie jezt takie zle, szczegolnie gdy po drugiej stronie gralby jednak nieco ofensywniejszy Nigeryjczyk). Przyspieszenie nie bylo dzis (i wiadomo, juz raczej nie bedzie) jego atutem, ale nadrabial przegladem pola wzgledem wolnych przestrzeni, w ktore moze udac sie rywal i ostatecznym ustawieniu sie na tyle dobrze by zminimalizowac ryzyko. Raz minal sie (a raczej po prostu nie doskoczyl) z pilka w polu karnym co moglo skonczyc sie zle. Mysle, ze zawodnik ten da Interowi wiecej niz Biraghi.

Atak: Tu mam najwiekszy problem z ocena, bo tak na prawde LuLa zagrali troche na alibi. Sporo ruchu, sporo chcieli wspolpracowac, ale chyba Sanchez im przeszkadzal i dzis to nie do konca pyklo. Jednak tez bez przesady, tragedii nie bylo.

Lukaku - Ja dalbym mu odpoczac, bo gra wszystko. Sam chyba doszedl do takiego wniosku, bo niby biegal ale ogromnego zaangazowania to dzis nie widzialem. Standardowo odrobine poprzestawial przeciwnikow, odrobine pokiwal i swoje tez stracil. Moim zdaniem dzis slabszy z rewelacyjnego ogolnie duetu. Chcialbym powiedziec, ze przeszedl obok meczu aby zachowac sily na walke w lidze ale to byloby chyba naduzycie. Abstra***ac od dzisiejszej rywalizacji to mysle, ze to napastnik idealnie skrojony pod obecny Inter i pokazuje w tym sezonie, ze zalicza sie do szerszego grona najlepszych napastnikow swiata.

Lautaro - Niezly mecz. Sporo biegal, ale oczekuje od niego czegos wiecej. Doszedl do kilku sytuacji jak to on (ma ku temu niesamowity instynkt i odejscie), ale cos powinien wykorzystac lub chociaz sprobowac nie spalic. Najbardziej z dzis mam mu za zle brak podania do osamotnionego Lukaku w jednej z akcji kiedy majac na sobie 2 lub 3 przeciwnikow zdecydowal sie konczyc sam. Plus za walke oraz liczne powroty nawet w swoje pole karne. Gdyby popatrzyl w lewo pewnie bylaby bramka. Teraz odpocznie dwie kolejki i mam nadzieje wroci ze swietna forma, jak z ostatnich miesiecy.

Esposito - Fajnie, ze wszedl, fajnie, ze elegancko pokazal sie na pozycji do strzalu, natomiast nie fajnie, ze chyba sie podpalil i nieco skiksowal dzieki czemu bramkarz latwo zlapal pilke zamiast ja wyciagac z siatki. Prawo mlodzienca, ale Nerazzurri potrzebuja graczy na juz tu i teraz. Osobiscie bym go wypozyczyl do jakiejs Parmy, Udinese czy innego Sassuolo (pisze tylko dla przykladu) aby mogl sie ogrywac i lapac co najlepsze od rozgrywek. W jego miejsce natomiast sprowadzil na rok/dwa Llorente badz Giroud. Bo tak bedac szczerym zakladajac (odpukac!) kontuzje jednego z duetu LuLa przed meczem z Juve, dalszego braku formy Sancheza mialbym spore watpliwosci czy Sebastiano by to udzwignal...

Z Napoli w polfinale bedzie ciekawie, typuje karne na koniec :) Czekam na sztos w postaci Eriksena, Barelli i wracajacego Brozovicia aby zobaczyc prawdziwy potencjal tego zespolu, ale wierze ze to sie zazebi w idealny sposob.

Forza Inter!


xxBANGxx | 30.01.2020 03:47

Bastoni to rocznik 95, więc to nie jest młodzian. :)

RedDevil2005 | 30.01.2020 07:15

Bang kolejna perełka do kolekcji. Bastoni, to rocznik 99. Myślałem, że jesteś taki spec od serie a, że wiesz takie rzeczy w nocy o północy.

BOYSSAN | 30.01.2020 07:52

Wymuszone 343 z Alexisem po kontuzji na 10-ce , dobrze ze skończyło się wygraną :)

Kamciu | 30.01.2020 08:34

@xxBANGxx

Faktycznie, tak jak napisal @RedDevil2005 - Bastoni to rocznik 99', tak wiec mozna go podpiac pod "mlodzian". Ale luzik, kazdy ma prawo do pomylki, czy niedopatrzenia :)

Cichy19G48 | 30.01.2020 09:22

Witam,największym wyzwaniem jest czytanie komentarzy MUCHA52 czy jakos tak.Nikt ci nie kazal tego ogladac.Trzeba bylo nie walczyc ze snem tylko grzecznie sie polozyc kiedy mama ladnie prosila,bo rano trzeba do gimbazy wstac.

semprealex | 30.01.2020 09:50

Cichy 19G48

Gimnazja już w Polsce nie istnieją znafco

Mucha52 | 30.01.2020 13:10

Cichy19G48 czytając twój komentarz można stwierdzić ze ty nawet gimnazjum nie skończyłeś :)

Mucha52 | 30.01.2020 13:17

RedDevil2005 proszę nie krytykuj xxBANGxx bo on ci nie odpuści i będzie cię cisnął i może ci życie zniszczyć proszę bądź na to przygotowany....
xxBANGxx | 27.01.2020 21:49
^
Postawiłem sobie za punkt honoru - będę cię cisnął, frajerze. Przygotuje się.

xxBANGxx | 30.01.2020 15:40

Kamciu
Racja, zwracam honor. Bastoni to faktycznie młodzian, nie wiem czemu byłem przekonany, że jest starszy. Inter będzie miał dużo pociechy z tego gracza. Ile razy go widziałem w akcji, tyle razy mi imponował. Opanowany defensor, aż ciężko uwierzyć, że ma 20 lat. Pozdro.

WschodniaHorda | 30.01.2020 23:59

Ten portal to jakiś psychiatryk



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
12.07 16:48