REKLAMA
REKLAMA

Czołowe kluby Serie A zabiegają o Sandro Tonalliego

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Tuttosport  |  11.01.2020 10:48
Czołowe kluby Serie A zabiegają o Sandro Tonalliego

Sandro Tonali  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Tuttosport podaje, że w ostatnim czasie miało dojść do spotkania jednego z przedstawicieli Interu Mediolan z agentem Sandro Tonaliego ws. rozeznania na temat ewentualności przeprowadzania transferu. Zawodnik porównany często z Andreą Pirlo znajduje się także na celowniku Juventusu FC.

Raczej mało prawdopodobne jest, aby 19-latek po zakończeniu trwającej kampanii nadal bronił barw ekipy z siedzibą na Stadio Mario Rigamonti. Czołowe kluby Serie A zabiegają o podpis piłkarza po kontraktem.

Popularny dziennik z Turynu podaje, że ostatnio miało dojść do spotkania jednego z decydentów Nerazzurrich z menedżerem zawodnika w osobie Roberto Lo Florio w celu wyrażenia zainteresowania piłkarzem przez Inter.

Pewne jest, że prezydent Brescii Massimo Cellino nie bierze pod uwagę transferu z udziałem Tonalliego w styczniowym oknie transferowym, licząc, że młody pomocnik pomoże drużynie w wywalczeniu utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej w Italii.

Warto jednak zaznaczyć, że Inter bardziej od Tonalliego woli pozyskać Arturo Vidala z FC Barcelony. Inaczej do tematu podchodzi mistrz Włoch, który ma plan, aby już tej zimy wykupić piłkarza z Brescii, dając mu jednak dokończyć sezon w aktualnej drużynie. Podobny zabieg sternicy Juventusu przeprowadzili, pozyskując Dejana Kulusevskiego z Parmy Calcio.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

_tripletta_ | 11.01.2020 12:29

Chyba największy dostępny talent w SerieA.

tylko_INTER | 11.01.2020 13:06

Wolę od Chiesy

milan220 | 11.01.2020 13:20

Dobrze ze Wloch to raczej napewno zostanie w kraju, chyba ze pajac Leonardo napcha mu jeszcze wiecej kasy i zgnije wtedy we Francji, chyba nikt by tego nie chcial jak to mialo miejsce z Verrattim.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy