REKLAMA
REKLAMA

Wygrane Juventusu i Bologny, remis w Mediolanie

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: SerieA.pl  |  15.12.2019 17:02
Wygrane Juventusu i Bologny, remis w Mediolanie

Cristiano Ronaldo  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Gracze Juventusu wygrali z Udinese 3:1. W innych meczach tej kolejki triumfowali też zawodnicy Bologny, a po jednym punkcie zdobyły jedenastki Milanu i Sassuolo.

W Turynie gospodarze już do przerwy prowadzili trzema bramkami. Dwa pierwsze trafienia zdobył Portugalczyk Ronaldo. Pod koniec tej części gry na listę strzelców wpisał się także Bonucci.

Po przerwie zobaczyliśmy tylko jedno trafienie. Honorową bramkę dla przyjezdnych zdobył Pussetto i ostatecznie Juventus pokonał swoich rywali 3:1. Warto dodać, że Szczęsny nie zagrał, ponieważ jest kontuzjowany. Natomiast Teodorczyk spędził całe spotkanie na ławce rezerwowej gości.

Ani jednej bramki nie zobaczyliśmy w Mediolanie. Milan nie zanotował zatem trzeciego zwycięstwa z rzędu i tylko zremisował z Sassuolo 0:0. W szeregach gospodarzy 78 minut rozegrał Piątek.

Na stadionie Bologny kibice czekali na pierwsze trafienie jedynie do 12. minuty. Wtedy to gola zdobył Palacio. Na 2:0 podwyższył - w 53. minucie - Poli. Gości w trakcie tej potyczki stać było jedynie na trafienie honorowe. Zanotował je Malinovsky. Finalnie zatem gospodarze pokonali swoich rywali 2:1. Cały mecz dla Bologny rozegrał Skorupski.

Wyniki dzisiejszych spotkań rozgrywanych od 15:00:



Juventus - Udinese 3:1 (3:0)


1:0 Ronaldo 9'
2:0 Ronaldo 37'
3:0 Bonucci 45'
3:1 Pussetto 90+4'

Milan - Sassuolo 0:0



Bologna - Atalanta 2:1 (1:0)


1:0 Palacio 12'
2:0 Pol 53'
2:1 Malinovsky 60'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

xxBANGxx | 15.12.2019 17:17

Pierwsza połowa była kapitalna, a Higuain ma chyba formę życia. Niesamowity sezon rozgrywa. HDR tym meczem pokazało, że na ten tercet należy stawiać. Ronaldo - 2 gole, Higuain - asysta, Dybala - asysta. Taki Juventus chce oglądać! W drugiej połowie Juventus chyba chciał sobie 'odpocząć' więc mogliśmy się przekonać, że Buffon wciąż ma to coś, heh. Świetny mecz żywej legendy mimo utraty gola. Co do tego gola... tracimy za dużo bramek, Juventus nas od tego odzwyczaił, heh. Szacunek dla rywala za grę do końca, choć równie dobrze mogło się skończyć na 6:1 (szkoda że CR7 nie skompletował hat-tricka).

HDR było świetne, Buffon również, ale jak dla mnie... Bonucci - MOTM. Bezbłędy w obronie, kapitalne długie podania (to jego idealne podanie z jakiś 60-ciu metrów do Dybali dała nam pierwszego gola), spokój w grze plus bramka na 3:0 którą zamknął ten mecz. Brawo!

Rabiot ponownie nie przekonał... coś czuję, że nie będzie to nasz pomocnik na lata, cnoć chciałbym się mylić. Środek pola bez Pjanicia wygląda przeciętnie, no cóż. Tutaj należy poszukać wzmocnień (Eriksen?), bo ogólnie to kadra jest mocna tylko ta pomoc... Paratici działaj! Za to cieszy powrót Douglasa Costy. Oby kontuzje już go nie nękały.
FORZA JUVE!

gk87 | 15.12.2019 17:19

Wygrana Juve bez niespodzianki, Atalancie odbija się LM czkawką,a Milan hmm no cóż, jak się nie strzela do pustej bramki to nie ma co liczyć na wygraną

Italia00 | 15.12.2019 17:21

Pierwsza połowa meczu Juventus - Udinese była cudowna. Trójząb Higuain - Ronaldo - Dybala funkcjonował genialnie. Ta trójka z przodu kreowała masę ciekawych akcji i naprawdę warto było obejrzeć dzisiejsze spotkanie żeby to zobaczyć. Oby Sarri częściej decydował się na takie ustawienie.

Po kryzysie Ronaldo swoją drogą nie ma już ani śladu. Listopad był fatalny, ale w grudniu ładuję gola za golem. Sassuolo, Lazio, Bayer Leverkusen a teraz dołożył dwa gole przeciwko Udinese. Portugalczyk zalicza fantastyczny miesiąc i oby tak dalej. Dziś, gdyby nie słupek i genialna interwencja bramkarza Udinese, zaliczyłby nawet hat-tricka. Zabrakło jednak szczęścia.

Jedyny minus dzisiejszego starcia to widoczny spadek koncentracji w drugiej części gry. Juve tak zmiotło przeciwnika w pierwszej połowie, że w drugiej połowie zaczęli być znacznie bardziej rozluźnieni. Ostatecznie, przez własną głupotę, stracili nawet gola w doliczonym czasie gry. Szkoda, zwłaszcza, że Buffon rozegrał dobre zawody.

Italia00 | 15.12.2019 17:23

No i warto dodać, że świetne zawody, oprócz ofensywnych zawodników, zaliczył także Bentancur. Szkoda, że będzie pauzował w następnym meczu (żółte kartki) bo młodzieniaszek zaczyna być najważniejszą osobą w środku pola.

Felek1017 | 15.12.2019 17:27

Italia00
Nie należy zapominać o De Siciglio. Bardzo fajnie dziś zagrał

Felek1017 | 15.12.2019 17:27

Italia00
Nie należy zapominać o De Siciglio. Bardzo fajnie dziś zagrał

JuCheBaLe | 15.12.2019 17:28

Pierwsza połowa świetna w naszym wykonaniu, naprawdę przyjemnie się to oglądało, ciekawe co zrobi teraz Sarri bo przecież wypowiadał się, że zbyt ryzykowne jest takie ustawienie. Dziś trio Ronaldo, Igła, Dybala pokazało, że to w tym ustawieniu drzemie największy potencjał.Druga połowa gorsza, spokojne trzymanie wyniku i momentami oddanie inicjatywy gościom co zemsciło się utratą bramki. Na duży plus dziś Demiral, Dybala, Ronaldo i Bentancour chociaż cały zespół rozegrał dobre spotkanie.Miejmy nadzieję, że dopiero się rozkręcamy. Ciekawe jaka będzie odpowiedź Interu na ciężkim terenie we Florencji. Forza Juve!!!

Rafalski687 | 15.12.2019 17:29

Brawa dla Demirala bo jego gra wygląda bardzo dobrze i oby nigdzie nie poszedł na wypożyczenie tylko dostawał więcej szans w podstawowym składzie bo na to zasługuje nawet kosztem MDL.

Italia00 | 15.12.2019 17:30

@Felek

Zgoda. Właściwie to dziś można pochwalić wielu piłkarzy Juventusu. Ja się najbardziej bałem o Bentancura, bo grał dziś na pozycji Pjanicia, więc akurat jego dobry występ podkreśliłem, ale na boisku było dziś wielu zawodników, którzy zasłużyli na pochwały jak Bonucci czy De Sciglio.

BOYSSAN | 15.12.2019 17:34

Juventus tak jak przewidywałem bardzo łatwe zwycięstwo.

Atalanta ma ten problem trochę co Inter . Gra na dwa fronty kosztuje bardzo dużo gdy nie ma się za bardzo ławki rezerwowych lub gdy przytrafi się ponad standardowa liczba kontuzji. Dzisiaj Bologna zasłużenie zgarnęła 3 pkt

Milan w 3 meczach zdobył 7 pkt i to nie jest zły wynik , wciąż są w grze o 7 miejsce i mam nadzieje , ze się załapią na kwalifikacje do LE

chill | 15.12.2019 17:50

Jakbym polegał na tych komentarzach to myślałbym, że Juve grało z Romą, Lazio lub Interem...oh wait, grało z Udinese! Nic dziwnego, że przeciwko najsłabszej ekipie w całej 20 Serie A błyszczeli wszyscy. Taki kontrast macie. Gratki za 3 pkt ale zwolnijcie trochę. Wielu stawia grubą kasę na to, że Sarri skończy jak Ancelotti.

przemGoku | 15.12.2019 18:10

@chill nikt nie twierdził, że grali z jedną z topowych drużyn w Serie A. Jednakże cieszy pewne zwycięstwo, tym bardziej, że w tym sezonie, podobnie zresztą jak w poprzednich, Juventus gubił koncentrację w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami, co skutkowało utratą punktów. Mecz mógł się podobać. Szkoda straconej bramki w końcówce, jak również słupka i poprzeczki, bo zwycięstwo byłoby okazalsze i być może Sarri w końcu przekonałby się go zagrania HDR z przodu.

Italia00 | 15.12.2019 18:11

@Chill

Ludzie od początku sezonu czekali na mecz w którym od początku wyjdzie ustawienie Igła, Krystyna, Dybala w trójzębie. Dziś się tego doczekaliśmy i to działało świetnie. Stąd ogromny optymizm wśród piszących. Jeśli oglądałeś mecz to z pewnością sam widziałeś, że prezentowało się to o 5 poziomów wyżej niż to co robił Juventus z Bernardeschim. Zresztą Sarri czasami dawał pograć końcówki spotkań tej trójce razem i zawsze spisywała się znakomicie (ostatnio dwa gole przeciwko Leverkusen w LM w 15 minut wspólnej gry). Stąd ten mecz, niby tylko przeciwko Udinese, jest tak komentowany.

A co do Sarriego i jego zwolnienia to póki co facet przegrał jeden mecz w tym sezonie, a z grupy w Lidze Mistrzów wyszedł z pierwszego miejsca i to bez porażki. Gdzie on a gdzie Ancelotti w tym sezonie, ludzie.

dostojnyfarmata | 15.12.2019 18:22

To ja jeszcze dorzucę od siebie że z tymi mocniejszymi (Interem, Atletico, Neapolem, Leverkusen) to właśnie Juve zazwyczaj dobrze wypadało a problem był w oglądaniu spotkań przeciwko teoretycznie słabszym gdzie nikomu nie chce się po boisku ruszać.
To chyba był pierwszy miły dla oka mecz z drużyną z dołu tabeli.

Zebry | 15.12.2019 18:36

Stawianie tyle czasu na Bernardeschiego na trequartiście, to był sabotaż. Wiadomo,  że to tylko Udinese, ale totalnie Juventus zdominował rywala. Styl w końcu jaki kibice oczekują po drużynie Sarriego. A były mecze z dołem tabeli,w którym były męcząrnie.Tak powinno się zdominować przeciwnika przy obecnym potencjale.

PS. Jak można wyniki Sarriego porównywać z tym co zrobił Ancelotti w Neapolu? Kolega chilli się zagłosował. Sarri zostanie w klubie i wprowadzi drużynę na wyższy poziom,spokojna twoja głowa!

Zebry | 15.12.2019 18:37

zagalopował*

BOYSSAN | 15.12.2019 19:07

@ Zebry

Hmmm a jeszcze tydzień temu , i dwa tygodnie temu Twoi koledzy kibice wieszczyli zwolnienie Sarriego na koniec sezonu a niektórzy nawet wcześniej. Nie były to pojedyncze komentarze pojedyncze. Ależ optyka się zmienia w jeden weekend :)
Pozdro

xxBANGxx | 15.12.2019 19:20

BOYSSAN
Jeśli nie osiągnie wyznaczonych celów, to na koniec sezonu straci pracę, więc nie bardzo rozumiem powodu Twojego 'czepialstwa'. Nikogo w Turynie nie interesuje 2 miejsce w lidze, ani zakończenie przygody z LM na 1/8 także spokojnie. Jak na razie przegrał tylko jeden mecz, ma kredyt zaufania, przynajmniej u mnie, i cieszy to, że w końcu postawił na HDR od początku meczu, bo dzięki temu zakończyliśmy to spotkanie już po pierwszej połowie. Liczę na progres, a tym małym krokiem do przodu jest brak Berny w składzie, bo chłopak na pozycji którą wyznaczył mu Sarri jest słaby.

JuveLegia | 15.12.2019 19:38

Bentancur nieźle w rozegraniu, ale słabo pod własnym polem karnym i w obrębie pola. Sporo niedokładności w tej strefe, strat i podań do przeciwnika, to jego należy winić za utratę bramki, a nie defensorów.
Rabiot to hamulcowy naszej gry do przodu, mielibyśmy dużo więcej akcji i szans, gdyby nie jego drewniany styl gry, ani przyjęcia, kiwnięcia i przyspieszenia, pełno strat.
Zdecydowanie należy popracować nad celnością strzałów, ten mecz można było wygrać znacznie wyżej. Czy my musimy wiecznie sprawiać wrażenie, że bramkarz przeciwnej drużyny wygląda jak najlepszy na swojej pozycji na całym globie? Zamiast strzałów przy słupku lub pod poprzeczkę, podania do bramkarza lub strzał na wyciągnięcie ręki.
Druga linia musi być wzmocniona, przewracającym się o własne nogi Matuidim, czy drewnianymi Niemcami i Rabiotem nie zawojujemy LM w fazie pucharowej.
Przy tej kadrze, powinniśmy grać Bentancur-Pjanic-Cuadrado w przypadku dostępności wszystkich trzech.

przemGoku | 15.12.2019 19:41

Każda passa się kiedyś kończy. Juventus w lidze nie będzie wygrywał wiecznie i wcześniej czy później jakaś drużyna strąci Juve z tronu. Problem Sarriego polega na tym, że wszedł w buty poprzedników, którzy od 8 lat wygrywają ligę. Maks dołożył do tego 2 razy finał LM. Zastąpiono Allegriego Sarrim licząc na kolejne sukcesy, dlatego nikt nie powinien się zdziwić jeśli po sezonie w przypadku braku sukcesu, obecny trener pożegna się z posadą. Tak jak pisali koledzy wyżej, inne miejsce niż zwycięstwo w lidze raczej nie będzie traktowane przez zarząd jako sukces.

BOYSSAN | 15.12.2019 20:04

@ xxxBang

Moj post skierowany był do tych , którzy po jednym potknięciu drużyny wytykają Zarządowi ze miał przyjąć Guardiola czy Pochettino, a dzisiaj po zwycięstwie z bardzo słabym zespołem widza Sarrizmo :) tylko tyle

Osobiście uważam i pisałem wielokrotnie , ze z Sarrim to jest całkiem inny Juventus , dużo lepszy w ofensywie i słabszy w defensywie. Z takimi przymiotami Juventus może w końcu zaatakować upragniona LM gdyz na wysokim etapie tych rozgrywek wygrywa się głównie ofensywa , seriea jak co rok wygra się sama

Zebry | 15.12.2019 20:24

Boyssan

Z Sassuolo faktycznie były cieżary, ale zagrali zwyczajnie poniżej swojego przyzwoitego poziomu, a i tak można było to spotkanie wygrać ze stworzonymi sytuacjami. Nie wina też Sarriego, to co defensywa zrobiła przy drugiej bramce - tylko podłożyć muzykę Benny Hilla! Pierwsza połowa z Lazio była obiecująca i Rzymianie mało mieli do powiedzenia. Grali ta jak powinni, pokazali wyzszą kulturę gry. Dopiero czerwień Cuadrado ustawiło mecz. Kto po tej porażce zwalniał Sarriego jest krótkowzroczny. Widać w tej drużynie rezerwy, jeśli Sarri uwolni pełnię potencjału w tej grupie,to wielu sceptyków zmieni zdanie.

dalmare | 15.12.2019 21:50

Był to jeden z tych meczów, w których, jak uważa Sarri, można szeroko atakować bez ryzyka.
Sarri przekonał trzech dużych chłopców z ataku że współpraca będzie korzystna dla wszystkich (nie był o tym przekonany Dybala jeszcze z Lazio), ma dar odbudowywania graczy (teraz Dybala, jak dawniej Insigne po zerwaniu więzadła i grze u Beniteza, jak Higuain capocannoniere w 2015/16, jak Mertens jako CF w 2016/17 po odejściu Higuaina). Podziwialiśmy współpracujące tridente: asysty, loby, inteligencję i technikę, w czym nikt (co istotne) nie przeszkadzał.
Trudno zrozumieć Udinese: w pierwszej połowie ugaszczało Juventus na swym 20tym metrze inkasując gol za golem, 8miu graczy Udine miało noty poniżej 6, oddali 1 strzał (celny).
W drugiej okazało się że Lasagna raz po raz z łatwością wchodzi w 16kę Juve i wreszcie Pussetto wbił gola, w Celnych 3 do 5ciu (Fofana, Lasagna, Pussetto, Nestorowski); mogli lecz nie chcieli?
Sarri wie że nie można tak odsłonić się z przeciwnikiem kategorii LM.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy