REKLAMA
REKLAMA

LM: Siedem goli Bayernu w Londynie!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło:  |  01.10.2019 22:50
LM: Siedem goli Bayernu w Londynie!

Robert Lewandowski  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Aż dziewięć bramek padło we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Tottenhamem Hotspur i Bayernem Monachium. Mecz grupy B zakończył się efektowną wygraną 7:2 Bawarczyków w Londynie.

Wtorkowe spotkanie w Londynie bardzo dobrze rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy w 12. minucie objęli prowadzenie. Po błędzie piłkarzy Bayernu, Sissoko zagrał prostopadle do Sona, który strzałem z prawej strony pola karnego zaskoczył Neuera.

Radość fanów Kogutów z prowadzenia nie trwała jednak długo, bowiem już trzy minuty później Bawarczycy doprowadzili do wyrównania. Świetnym uderzeniem z dystansu Llorisa pokonał Kimmich.

W kolejnych minutach groźniejsi byli piłkarze Tottenhamu, ale dobrych sytuacji nie zdołali wykorzystać Kane i Ndombele. Tymczasem tuż przed przerwą gospodarzom dał o sobie znać Lewandowski, do którego piłka trafiła na skraju pola karnego. Reprezentant Polski precyzyjnym strzałem zza linii szesnastego metra trafił do siatki.

Druga połowa doskonale ułożyła się dla Bayernu, który w ciągu dziesięciu minut zdobył dwie bramki. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Serge Gnabry, który popisał się dwoma bardzo dobrymi uderzeniami.

W 60. minucie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Tottenhamu, po tym jak Rose był faulowany przez Comana. Kilka chwil później jedenastkę wykorzystał Kane. Kontaktowego gola pięć minut później próbował zdobyć Eriksen, ale jego strzał z dystansu świetnie wybronił Neuer.

W kolejnych minutach Bayern kontrolował wydarzenia na boisku, a w ostatnich minutach dobił swojego rywala, zdobywając kolejne trzy bramki. W 83. minucie swojego trzeciego gola w tym meczu, tym razem po podaniu Thiago Alcantary zdobył Serge Gnabry. Cztery minuty później drugie trafienie zanotował Robert Lewandowski, a kilka chwil później po raz czwarty w meczu trafił... Gnabry, ustalając wynik meczu na 7:2 dla Bayernu.

Tottenham Hotspur – Bayern Monachium 2:7 (1:2)

1:0 Son 12'
1:1 Kimmich 15'
1:2 Lewandowski 45'
1:3 Gnabry 53'
1:4 Gnabry 55
2:4 Kane (k.) 61'
2:5 Gnabry 83'
2:6 Lewandowski 87'
2:7 Gnabry 88'

żółte kartki:
Tottenham – Ndombele, Kane
Bayern – Gnabry

Tottenham: Lloris – Aurier, Alderweireld, Vertonghen, Rose – Winks (81' Lamela), NDombele (64' Eriksen), Sissoko – Alli (71' Lucas) – Son, Kane

Bayern: Neuer – Alaba (46' Thiago), Süle, Boateng (72' Martinez), Pavard – Tolisso, Kimmich – Coutinho, Gnabry, Coman (70' Perisić) – Lewandowski
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 46 komentarzy

szczenka | 01.10.2019 22:54

Ee tam klepią tych ogórków w tej Bundeslidze. Lewy drewno....

THFC1882 | 01.10.2019 22:56

hahaha, ale jesteśmy żałośni

RMadridFAN | 01.10.2019 22:56

DNA przegrywów zrobiło swoje :D

Mucha52 | 01.10.2019 22:56

Nie ma się co spierać Bayern rządzi w północnym Londynie i nie ważne czy gra z Arsenalem czy z Tottenhamem

erha | 01.10.2019 22:57

Rmadridfan jak tam trollu Real ?

slawekmat | 01.10.2019 22:59

Projekt Pochettino się kończy. To widać. Trener i zespół widzą i wiedza że finał LM to był ich szczyt którego nie powtórzą. Kadra coraz starsza, niepewna przyszłość kilku graczy. Ciekawe najbliższe sezony przed Tottenhamem.
Wszyscy chcieli zwalniać Kovaca a on pokazuje że jeszcze nie teraz

WarioR | 01.10.2019 23:02

Gnabry poleciał grubo. Totki rozgromione w drobny mak u siebie.. Takiego rezultatu chyba nikt się nie spodziewał. Czas chyba powoli szukać nowych doznan panie Poch. Cieszą bramki Roberta, świetna forma.

hehe | 01.10.2019 23:06

Brawo Lewy, Bayern i niesamowity Gnabry, dzisiaj weszłoby mu wszystko:) no i Thiago niesamowite wejście, jaka pewność siebie i to podanie do Gnabriego majstersztyk.
Pochetino dawaj do Milanu pokażesz swój kunszt jak zbudujesz Milan od początku:)

Mlecz19 | 01.10.2019 23:10

2 rzeczy mnie denerwują , szepczący kolton jakby był niedorozwinięty , borek tak samo (chyba są w partii biedronia ogólnie) i zawistni janusze co to mówią ze lewy jest słaby a pierwsza bramę to stadiony świata ! Brzeczek out !!! Jak on może nie wykorzystywać takiej gwiazdy !?

Kellanved | 01.10.2019 23:10

wow, oglądałem tak 70 min meczu i nie spodziewałem się że skończy się aż tak drastycznie xD

Początek meczu zdecydowanie dla Totków, mieli znacznie więcej sytuacji, ale Son i reszta nic nie wykorzystywali, a Bayern był za to ogromnie skuteczny, plus bramki indywidualne z mini okazji... A później to już parodia w obronie Totków. Domyslam się że na końcu już się po prostu otworzyli bo bramki w 87 i 88 minucie to jakaś masakra...

Dalej uważam że Poch to świetny trener który wycisnął z klubu co mógł. Ale jak przez 4 lata grasz ciągle tymi samymi piłkarzami to nie dziwne że wreszcie całkowicie zaniknie ich forma

Drukarnia | 01.10.2019 23:12

Nie ma czym się podniecać bo kurczaki w tym sezonie są po prostu słabi. Mam nadzieje że Liverpool znowu trafi na ten śmieszny Bayern i znowu z nimi pojadą jak z taczką gowna jak w zeszłym sezonie.

xxBANGxx | 01.10.2019 23:14

Ależ wypie*dol. Piłkarze Tottenhamu powinni oddać fanom za bilety.

Anderson | 01.10.2019 23:18

KFC z taką grą pcha się do Europy? Po takim meczu powinni wywiesić białe flagi i wypisać się z rozgrywek. Co za śmieszna drużyna. Mamy wrzesień a oni już zdążyli wypisać się z walki o mistrzostwo oraz odpaść z Carabao Cup. Skompromitowali się w Grecji a teraz także przed własną publicznością. I co im pozostało? FA CUP? Naprawdę ktoś wierzy w to że mogą powalczyć o ten puchar? Pewnie odpadną w pierwszej rundzie z jakimś drugoligowcem. W starciu z City czy LFC i tak dostaliby srogie baty. Zapowiada się kolejny sezon bez żadnego trofeum. ŻADNEGO! Może nawet wypadną z TOP4 i wrócą tam gdzie ich miejsce - na pastwiska do Ligi Europy.

Marcin123D | 01.10.2019 23:19

Wraca do wielkiej gry Bayern.

Midnite | 01.10.2019 23:22

Anderson

Napisz po prostu, że Tottenham zjedzie do poziomu Arsenalu. Napisałeś długi komentarz, a całą jego treść można ująć w tym jednym zdaniu.

ElCapitano | 01.10.2019 23:25

@Midnite

Haha dokładnie.
Zamiast napisać, że Tottenham upadł do poziomu Arsenalu to się pocił w kilkunastu zdaniach.

The_Normal_One | 01.10.2019 23:27

Ale pasztet...

Dzulian | 01.10.2019 23:27

/Midnite

Martw się o swój kurnik bo w LM już po 1 meczu u siebie jesteście na widelcu :) a tutaj jeszcze wyjazdy na Mestalla i Amsterdam, więc Chelsea może skończyć na 3/4 miejscu w grupie samych średniaków.

Ryniu_CFC | 01.10.2019 23:28

Gnabry, można powiedzieć że wychowanek Arsenalu strzela cztery bramki Tottenhamowi. Musiało smakować wybornie :d

majin | 01.10.2019 23:28

W pierwszej połowie Tottenham wcale nie grał źle, gdyby nie Neuer to różnie mogłoby się potoczyć dalej...

Midnite | 01.10.2019 23:30

Dzulian

Tym gorzej dla Arsenalu, bo znowu będzie lanie od The Blues w Lidze Europy.

Dzulian | 01.10.2019 23:32

/Midnite

Taa a potem się obudziłeś szczęśliwy że tym razem się nie zesrałeś

maurize | 01.10.2019 23:33

Obrona Tottenhamu, klasa sama w sobie, dawno nie widziałem tak dobrej komedii :)

chelsea4life | 01.10.2019 23:35

Ewidentnie coś pękło w drużynie Pochettino. On sam zdaję sobie sprawę, że więcej już chyba z tą drużyną nie jest w stanie nic zrobić. Wielu zawodników też myślami już gdzie indziej. Rozmiary porażki szokujące.

ArbuzTHFC | 01.10.2019 23:36

Ja pier*ole, kur*a...
Tak pisze się historię Panie i Panowie. Jesteśmy żałośni. A co najgorsze, ja jestem zażenowany będąc kibicem tego klubu. Wszyscy po kolei.
Zaczęliśmy dobrze, ale po 30 minutach meczu zaczęliśmy grać jak gó*no, co nie oznacza merytorycznie praktycznie nic, ale trafnie opisuje te nieporozumienie. Tragedia i żenada.

ArbuzTHFC | 01.10.2019 23:38

@Anderson trollu. Weź po prostu napisz, że będą na równi z Arsenalem.

theNINE | 01.10.2019 23:39

@Midnite

Klasowe odpowiedzi ;D

Co do meczu, Tottenham i tak ma duże szanse na wyjście z grupy. W zeszłym sezonie po 3 meczach byli w dużo trudniejszej sytuacji i grupie a pamiętamy dokąd doszli.

hablador | 02.10.2019 00:00

Sądziłem, że osiągnięciu finału Tottenham pokusi się o sezon życia i powalczy nawet z Liverpoolem i MC, ale rzeczywistość jest brutalna. Czyżby zeszły sezon to apogeum Pochettino z tym składem.

Wynik to mega sensacja. Lewy ma formę życia, a pierwszy gol to absolutna wisienka na Bawarskim torcie. Co za kunszt.

Joker | 02.10.2019 00:09

Można jechać po Tottenhamie, bo popełnili dziś sporo błędów, zwłaszcza w oczy rzucały się te łatwe straty na własnej połowie, ale jednak trzeba oddać wielkość Bayernu, który pokazał dziś ogromną moc w ofensywie, bo te błędy na rywalu trzeba jeszcze wymusić i wykorzystać.

Ogólnie spotkanie naprawdę świetne, 1.poł to taka typowa wymiana ciosów, najpierw cisnął Bayern potem przewagę miał Tottenham i tak naprawdę gdyby nie 2 fajne interwencję Neuer'a Koguty mogły prowadzić, ale do przerwy z prowadzeniem schodził Bayern dzięki Lewemu, który może nie grał wielkiego meczu, ale przy tej bramce na 2:1 zachował się kapitalnie, najpierw ośmieszył Pana Janka, a potem będąc tyłem do bramki odwrócił się i oddał świetny, płaski strzał tuż przy słupku, idealne wykończenie, zresztą w 2.poł też ładnie wykończył magiczną asystę Cou (szkoda, że Brazylijczyk nie grał tak w Barcelonie, może nie zagrał dziś jakiegoś koncertu, ale był rzetelny i jakościowy w tym co robił).

Bohaterem jednak meczu na pewno Gnabry, który z tego co gdzieś widziałem dziś zdobył swoje pierwsze gole w LM i od razu 4, ale w 2.poł facet zagrał koncert... Co sytuacja to wykończenie idealne (wszystko przy słupku) na mega pewności siebie, pokazał w tych akcjach także technikę, szybkość i przebojowość. Na plus też występ Tolisso, 3 asysty Francuza, Coman fajnie grał, popisał się paroma indywidualnymi akcjami (moim zdaniem powinien być karny na nim), ale zabrakło mu konkretów... Dużo też uważam dało wejście Thiago, bo dzięki niemu po przerwie ten mecz się uspokoił (w sensie, że nie było gry w dwa ognie), Bayern opanował sytuację i zdominował ten mecz, zresztą Thiago ma to do siebie że kapitalnie się ustawia i zbiera te drugie piłki, i automatycznie napędza atak Bayernu, wisienką na torcie była ta asysta na 5:2 do Gnabry'ego, coś pięknego, genialne podanie, dla mnie to jest piłkarski artysta, mega umiejętności czysto piłkarskie, ale też pracuje dla zespołu i widzi na boisku w zasadzie wszystko...

hehe | 02.10.2019 00:13

23:10
Najlepszy komentarz;) tez czasami nie moge slychac tych expertow z Polsatu no i Panas dzisiaj tez blysnal ze z City gra Dynamo Drezno hehe a ci co pisza o Lewym, Piatku itd ze „drewno” to nie sa Polacy i jest takich kilku na tych forach, to zwykle miernoty zyciowe.

xxBANGxx | 02.10.2019 00:59

Joker
A według tutejszych ekspertów Bayern ma średnią ofensywę, hehe. Lewandowski gra sezon życia, Coutinho się odbuduje, zresztą już pokazuje, że nie zapomniał jak się gra. Gnabry za chwilę będzie klasą światową (bodajże 10 meczów - 9 goli w reprezentacji Niemiec), Coman ma wciąż wielki potencjał, a są jeszcze Perisić, Muller czy młody Davies. Wyrasta nam (w sensie kibicowi Juve i Barcy) poważny konkurent, bo obronę to mają w sumie kompletną, Pavard i Lucas to bardzo udane transfery. Pomoc też świetna, no i ten fantastyczny Kimmich, czyli drugi, być może w przyszłości jeszcze lepszy Lahm. Jestem pod wrażeniem. Jasne, w przyszłym roku może być już inaczej, ale zniszczyć Tottenham w Londynie 2:7 to jest po prostu niesamowite. A Tottenham to chyba już wypalony projekt. Powinni pozwolić odejść Eriksonowi (zapraszamy do Juve, hehe), bo jak widać, ten gra ogony, lub z ławki i jest cieniem Eriksona z 18/19. Ciekawe gdzie trafi Pochettino, bo to znakomity trener, ale jego pobyt w Tottenhamie chyba można uznać za zakończony. Dziwna to drużyna, no cóż. Trochę się rozpisałem, hehe. Pozdro.

Forza Juve!

xxBANGxx | 02.10.2019 01:02

*oczywiście Eriksen

Mucha52 | 02.10.2019 01:19

Rzeczywiście drużyna Tottenhamu przypomina drużynę Borussi z ostatniego sezonu Kloopa chyba dla wszystkich będzie najepszym rozwiązaniem jak Pochettino odejdzie po sezonie i rozpocznie odbudowę Realu Madryt

Fonek | 02.10.2019 01:19

PL nie składa się z 10 Liverpoolów i 10 City więc nie rozumiem trolli piszących i umniejszających zwycięstwo Bayernu i próbujących na siłę szukać argumentów, że Lewy nie poradziłby sobie w innych ligach. Jeśli by skończył mu się kontrakt z Bayernem i byłby wolny do wzięcia to miałby na pewno w czym przebierać z ofert i tu nie mam na myśli Chin, Kataru czy USA bo złośliwi wiadomo, że by to napisali.

Spurs86 | 02.10.2019 02:04

#anderson... Na pastwiska czyli tam gdzie wy jesteście teraz...

Zbanowany | 02.10.2019 04:54

Tottenham zagrał bardzo słabo, ale Bayernowi też wychodził każdy strzał wczoraj, nawet Nuer mógł z zamkniętymi oczami lobować.

MaciejManU | 02.10.2019 09:29

Przy stanie 4-2 przez chwilę wydawało mi się, że Koguty jeszcze mają siłę na jeden zryw i gdyby tak np Sissoko celniej przymierzył (oczywiście to była bardzo trudna piłka) to mecz mógłby jeszcze dać jakieś emocje w drugiej połowie.
Bayern natomiast był szalenie skuteczny, a ostatnie 3 bramki to genialna precyzja zarówno strzelców jak i asystentów.
Trochę mnie dziwi słaba dyspozycja Tottenhamu od początku sezonu (nie mówię tylko o LM, ale także o lidze). W porównaniu do zeszłego świetnego sezonu z finałem LM Tottenham się nie osłabił, w zespole jest stabilizacja, do tego poszerzyła się kadra, bo przyszło dwóch ciekawych pomocników plus młody perspektywiczny gracz na skrzydło. Nie jest też tak, że skład się starzeje, bo ci kluczowi zawodnicy mają po 26-27 lat. Może to tylko chwilowa zadyszka, a może czas już na zmianę szkoleniowca.

Lotnik | 02.10.2019 09:56

Ale lanie, pierz się wala jeszcze po Londynie.

Spurs formy nie mają od długiego czasu. Finał LM to był efekt wielkiego serca a nie umiejętności.

Zyndrus | 02.10.2019 10:00

Warto odnotować,że Lewy(drewno i cienias co szczela wg niektórych tylko ogórom w BL)wskoczył exe z Van Nistelrooyem z 56 bramkami na 5 miejsce w klasyfikacji wszechczasów LM.Brawo!Jest szansa wskoczenia na podium za Raula

potf | 02.10.2019 10:35

Bayern trochę jednak przesadził...

Luciferrrroo | 02.10.2019 10:43

Już nie raz na tym etapie sezonu drużyny były skreślane, a na wiosnę wszystko wyglądało inaczej. Wystarczy kilka kontuzji, zmęczenie, spadek formy, nieskuteczność itd. i każdy jest do pokonania, a tym bardziej w LM. Spurs mają kilka nowych ciekawych twarzy, a Eriksen, Ali, Son są bez formy. Choć akurat Koreańczyk w 1 połowie grał bardzo dobrze. Jak oni wszyscy złapią formę to mogą powalczyć z każdym.

bundes | 02.10.2019 12:58

Luciferro masz racje jednak finaliście LM ostatniego sezonu nie wypada tracić u siebie 7 goli...
Brawo Bayern no i Lewy z Gnabrym ładnie postrzelali

kuppanjaja | 02.10.2019 16:19

Hahahaha.. W końcu zimny prysznic dla Kogutów. Już nie raz walili ryjem o beton jak choćby z Colchester albo na finiszu ligi. Natomiast teraz to Bayern zrobił im z ryja przysłowiową galaretę jak to powiedział Fred do Gruchy.

piresfan | 02.10.2019 18:04

Bayern jak szwadron śmierci, ale nie będę się śmiał, bo to samo zrobili z AFC kilka lat temu (10:2 w dwumeczu). To pokazuje, że po jednym udanym (w przypadku drużyn angielskich) lub nieudanym (B. w Europie) nie ma co krzyczeć o czyjejś dominacji lub upadku.

Trias | 02.10.2019 21:03

Gnabry ma DNA Arsenalu ;)



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy