REKLAMA
REKLAMA

Sobota gości. Bayern nowym liderem, "dycha" Lewego

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  28.09.2019 17:38
Sobota gości. Bayern nowym liderem, "dycha" Lewego

Robert Lewandowski  |  fot. Grzegorz Wajda

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Niezwykle gościnni okazali się gospodarze pięciu sobotnich spotkań niemieckiej Bundesligi, które wystartowały o godzinie 15:30. Wszystkie mecze zakończyły się bowiem wygranymi przyjezdnych - komplety punktów zdobyły dziś Leverkusen, Gladbach, Wolfsburg, Schalke oraz Bayern, który wykorzystał potknięcie Lipska i awansował na fotel lidera. Dziesiątego gola w tym sezonie Bundesligi zdobył Robert Lewandowski.

Zwycięstwo nie przyszło jednak Bawarczykom tak łatwo, jak można było spodziewać się przed konfrontacją monachijskiego giganta z czerwoną latarnią ligi. Mecz rozpoczął się jednak zgodnie z planem - choć swoich sytuacji nie wykorzystali Lewandowski i Coman, to w 15. minucie wynik otworzył Gnabry, który po doskonałym dograniu Coutinho pokonał bramkarza strzałem z ostrego kąta.

Dziesięć minut po przerwie, Bayern prowadził już 2:0 - tym razem, przepiękną podcinką za linię obrony popisał sie Kimmich, a Gnabry odwdzięczył się Coutinho za asystę przy pierwszym golu, wykładając Brazylijczykowi piłkę do "pustaka". W 68. minucie zrobiło się niespodziewanie 1:2, gdy po dograniu Dragera z prawej flanki, z dziesięciu metrów trafił Proger.

Wydawało się, że goście uspokoili sytuację w 79. minucie, kiedy to Sule podając z własnej połowy wypuścił w bój Lewandowskiego, a Polak sprytną podcinką przerzucił futbolówkę nad wychodzącym z bramki Hutha, zdobywając dziesiątego gola w tym sezonie Bundesligi.

W końcówce gospodarze zapewnili jednak kibicom zgromadzonym na Benteler Arena nieco więcej emocji, albowiem sześć minut przed końcem zdobyli gola kontaktowego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę wybitą przez obrońców zgarnął na 30 metrze Collins, który silnym uderzeniem z powietrza pokonał zasłoniętego Neuera. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:3.

Paderborn - Bayern Monachium 2:3 (0:1)


0:1 Gnabry 15'
0:2 Coutinho 55'
1:2 Proger 68'
1:3 Lewandowski 79'
2:3 Collins 84'

żółte kartki:
Vasiliadis - Sule

Paderborn: Huth - Collins, Hunemeier, Kilian, Drager - Gjasula (84' Shelton), Vasiliadis, Antwi-Adjej, Oliveira-Souza (73' Oliveira-Souza) - Michel, Zolinski (62' Proger)

Bayern: Neuer - Hernandez (46' Davies), Boateng, Sule, Pavard - Alcantara (46' Martinez), Kimmich - Coman, Coutinho, Gnabry - Lewandowski (80' Muller)

Czwarte zwycięstwo w sezonie odnotowali piłkarze Bayeru Leverkusen, którzy bez większych problemów rozbili na wyjeździe Augsburg 3:0. Dziesięć minut przed przerwą, Aptekarze objęli prowadzenie, po tym jak po centrze z lewego skrzydła, futbolówkę do własnej siatki skierował Niederlechner.

Pozostałe gole goście z Leverkusen zdobyli już w ostatnim kwadransie gry. W 76. minucie, po zagraniu Amiriego za linię obrony piłkę opanował Havertz, ale to Volland popisał się lobem z 30 metrów nad wysuniętym bramkarzem. Osiem minut później, podopieczni trenera Bosza "rozklepali" obronę gospodarzy i po asyście Amiriego, wynik ustalił Havertz.

Podobnie jak w przypadku Bayeru Leverkusen, po raz czwarty z kompletu punktów cieszyli się dzisia zawodnicy Borussii Moenchengladbach, która również wygrała 3:0 na wyjeździe, tyle że z Hoffenheim. Źrebaki na prowadzenie wyszły dwie minuty przed przerwą, kiedy to po zgraniu Thurama spod linii końcowej, z kilku metrów do siatki futbolówkę posłał Plea.

20 minut po przerwie, to 22-letni Francuz wpisał się na listę strzelców - po solowej akcji i minięciu jednego z obrońcow w polu karnym, Thuram nie dał też większych szans na skuteczną interwencję Baumannowi. Siedem minut przed końcem wynik ustalił Neuhaus, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem po prostopadłym podaniu Plei.

Pierwszą porażkę w sezonie ponieśli dziś zawodnicy RB Lipsk, którzy nie dali rady rozpędzonemu Schalke. Przegrana ta spowodowała, że Czerwone Byki straciły pozycję lidera na rzecz Bayernu Monachium, natomiast Schalke zrównało się punktami z dzisiejszym rywalem.

Die Koenigsblauen schodzili do szatni w dobrych humorach już po pierwszej połowie - w 29. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i przedłużeniu piłki przez Mascarella, wynik strzałem głową otworzył Sane, a dwie minuty przed końcem, jedenastkę na gola po faulu Haidary zamienił Harit.

W 58. minucie było już 0:3 - tym razem Schalke zaskoczyło przeciwników szybką kontrą i po asyście Harita, do siatki trafił Matondo. Gospodarzy stać było dziś tylko na jedną bramkę - siedem minut przed końcem, błąd po silnym uderzeniu Forsberga popełnił Nubel i skończyło się na 1:3.

Wciąż niepokonany pozostaje za to Wolfsburg, który po serii trzech remisów pokonał na obiekcie rywala FSV Mainz 1:0. Decydująca o losach meczu okazała się dziewiąta minuta gry, kiedy to po krótkim rozegraniu rzutu rożnego i centrze Arnolda, celny strzał głową oddał Tisserand. Ekipa z Moguncji zanotowała już piątą porażkę w sezonie i znajduje się aktualnie w strefie spadkowej.

Augsburg - Bayer Leverkusen 0:3 (0:1)


0:1 Niederlechner (sam.) 35'
0:2 Volland 76'
0:3 Havertz 85'

Hoffenheim - Borussia Moenchengladbach 0:3 (0:1)


0:1 Plea 43'
0:2 Thuram 65'
0:3 Neuhaus 83'

RB Lipsk - Schalke Gelsenkirchen 1:3 (0:2)


0:1 Sane 29'
0:2 Harit (k.) 43'
0:3 Matondo 58'
1:3 Forsberg 83'

FSV Mainz - VfL Wolfsburg 0:1 (0:1)


0:1 Tisserand 9'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

radrif | 28.09.2019 17:41

Nasza gra to dno, a sędzia był jeszcze gorszy. Nie mam pojęcia jakim cudem on sędziuje mecze LE i LM... Dzisiaj przez ani minutę nie panował na wydarzeniami na boisku i podejmował sporo błędnych decyzji, krzywdzących obie drużyny.

Tutaj chyba trzeba spróbować z innym trenerem, takim który daje szanse innym zawodnikom i nie trzyma się uparcie jednego ustawienia. Od 3 lat nie widzę żadnego rozwoju drużyny, nawet pomimo tego, że każdego roku skład jest lepszy jakościowo. W zeszłym sezonie jeszcze jakoś to szło, bo był Mateta, który strzelał bramki. Z gry zbytniej różnicy nie widać. Wolfsburg dzisiaj nic nie grał a my przez większość meczu waliliśmy głową w mur i pod koniec jak zawsze: "ale jak my to mogliśmy przegrać?"...

Albo zmiana trenera, który potrafi zmotywować zawodników i jakoś tę drużynę poskładać, albo będzie walka do końca o uniknięcie spadku.

Asgaard | 28.09.2019 18:46

No to jest prawda. Mainz to wogole ma szczescie, ze sa jeszcze takie ekipy jak Koln, Union czy nawet Augsburg.. to byloby ciezko.

Schalke strasznie zaskoczylo, ale i tak wnich nie wierze. Kwestia czasu az wroca do srodka tabeli.. Chyba, ze cos?

Joker | 28.09.2019 20:51

Bayer i Gladbach chyba się odbudowały po pucharowych wpadkach, a to dobrze bo to mocne ekipy, a już się obawiałem że złapie ich jakiś kryzys i zrobi się tam nerwowo, a jednak trenerzy w tych klubach mają fajny pomysł na grę i liczę na ciągły rozwój tych ekip...

Bayern po męczarniach swoje zrobił, Lewy oddając w poprzedniej kolejce karnego Cou chyba osiągnął swój cel, bo dziś Brazylijczyk z golem, asystą i lepszą grą, a Lewy swoje też strzelił i pobił kolejne rekordy :)

Co do Schalke to ostatnie ich dobre wyniki można było traktować z lekkim przymrużeniem oka, bo grali z najsłabszymi ekipami, ale wygrana w Lipsku to już duży wyczyn i tego lekceważyć nie można... Aczkolwiek ten potencjał kadrowy Schalke nie uprawnia ich do myślenia o top4, ale jednak dopóki Harit będzie w takiej formie to będą niebezpieczni dla każdego.

Mucha52 | 29.09.2019 07:29

Dobrze ze Lewy dzisiaj trafił bo w pierwszych 10 minutach nie trafił z 10 metrów do pustej ona pudło kolejki zasłużył.

TteamWand | 29.09.2019 09:49

Cou udział przy wszystkich 3 golach. Bo ten ruch przy golu Lewego to praktycznie jak asysta :)



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy