REKLAMA
REKLAMA

Wygrane Bayernu, Leverkusen i Herthy. Dwa gole Lewego

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  21.09.2019 17:29
Wygrane Bayernu, Leverkusen i Herthy. Dwa gole Lewego

Robert Lewandowski  |  fot. Grzegorz Wajda

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Dwie kolejne bramki do swojego fantastycznego dorobku na początku nowej, ligowej kampanii dorzucił dziś Robert Lewandowski, którego dublet pomógł Bayernowi Monachium ograć FC Koeln 4:0. Trzy punkty w sobotnich meczach wywalczyły również Bayer Leverkusen i Hertha Berlin, a remisem zakończyła sie rywalizacja Freiburga z Augbsurgiem.

Monachijczycy bardzo szybko otworzyli wynik meczu - już w trzeciej minucie gry, po podaniu Kimmicha, Lewandowski trafił do siatki z "pomocą" nogi Bornauwa. Druga bramka również była autorstwa duetu Kimmich-Lewandowski - także w trzeciej minucie gry, z tym że drugiej odsłony, po centrze z rzutu rożnego, Polak trafił do siatki głową.

W 62. minucie było już 3:0 - za ratunkowy faul w polu karnym z boiska wyleciał Ehizibue, a swojego debiutanckiego gola strzałem z 11 metrów zdobył Coutinho. Wynik ustalony został dziesięć minut później - Coutinho zagrał na lewą stronę pola karnego do Perisicia, a ten płaskim strzałem podwyższył na 4:0.

Drugi z Polaków, których mogliśmy oglądać dziś w Bundeslidze, Rafał Gikiewicz, nie kończył spotkania w tak dobrym nastroju co Robert Lewandowski, albowiem Union Berlin przegrał na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 0:2.

Aptekarze sprawę załatwili na przestrzeni pięciu minut jeszcze w pierwszej połowie - najpierw wynik uderzeniem po koźle otworzył Volland, a pięć minut później, precyzyjnym uderzeniem z 20 metrów na 2:0 podwyższył Alario. Goście z Berlina mecz kończyli w dziesiątkę, albowiem za brzydki faul na Baumgartlingerze, z boiska wyleciał Polter.

Jedyny remis spośród spotkań rozpoczętych o godzinie 15:30 padł na Schwarzwald-Stadion, gdzie Freiburg podzielił się punktami z Augsburgiem. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 23. minucie, kiedy do siatki trafił Holer, ale sześć minut przed przerwą, punkt gościom zpewnił Niederlechner.

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniosła Hertha Berlin, która w spotkaniu na dnie tabeli okazała się lepsza od Paderborn. Bohaterem gospodarzy został Dilrosun, który w dziesiątej minucie otworzył wynik po kapitalnej, solowej akcji, a w 52. minucie dograł idealnie na nogę Wolfa, który podwyższył na 2:0. Gości stać było tylko na jedną bramkę - w 54. minucie, po asyście Dragera, z kilku metrów trafił Zolinski.

Bayern Monachium - FC Koeln 4:0 (1:0)


1:0 Lewandowski 3'
2:0 Lewandowski 48'
3:0 Coutinho (k.) 62'
4:0 Perisić 73'

czerwona kartka:
Ehizibue (59') - faul ratunkowy

żółte kartki:
Boateng, Hernandez, Martinez, Cuisance

Bayern: Neuer - Hernandez, Boateng (48' Martinez), Sule, Pavard - Tolisso, Kimmich (72' Cuisance) - Perisić, Coutinho, Gnabry - Lewandowski (71' Muller)

Koeln: Horn - Hector, Czichos, Bornauw, Ehizibue - Hoger (79' Bader), Skhiri - Kainz (64' Mere), Drexler, Schindler - Cordoba (72' Terodde)

Bayer Leverkusen - Union Berlin 2:0 (2:0)


1:0 Volland 20'
2:0 Alario 25'

SC Freiburg - FC Augsburg 1:1 (1:1)


1:0 Holer 23'
1:1 Niederlechner 39'

Hertha Berlin - Paderborn 2:1 (1:0)


1:0 Dilrosun 10'
2:0 Wolf 52'
2:1 Zolinski 54'

Czytaj również

Schalke pokonało Mainz
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 21.09.2019 17:42

Bayer i Hertha trochę się ogarnęły, ale rywali mieli miernych, więc 3 pkt były dla nich obowiązkiem...

Za to Bayern pomimo iż rywala też miał słabego to zagrał naprawdę fajny, intensywny mecz. Świetnie wyglądał Kimmich, Lewy tradycyjnie klasa, nowi Perisic i Coutinho też coraz lepiej się prezentują, zwłaszcza Cou zaliczył klasowy występ potwierdzony liczbami (ukłon ze strony Lewego, że mu oddał karnego).

xxBANGxx | 21.09.2019 17:50

Lewandowski błyszczy, 5 meczów - 9 bramek. Jak tak dalej pójdzie to dobije do 40-45 bramek w samej Bundeslidze. Wielki to jest piłkarz, kropka.

mr_roba | 21.09.2019 19:09

Zgadzam się co do Lewego.
Najlepszy polski piłkarz w historii.
I co z tego, że z reprezentacją nic nie osiągnął.
Pazdany i spółka rządzeni przez miernego trenera mu nie pomagają.

Solaris1990 | 21.09.2019 19:31

Co do Lewandowskiego powiem tylko tyle. Ze gra w kiepskiej lidze z kiepskimi.Taka prawda liga niemiecka stala sie sie sredniakiem. Dajmy lewego do Angli lub Hiszpani. Z checia bym go tam zobaczyl ile jest wart. A ile jest to widac w reprezentacji. I nie zwalajmy winy na reszte naszej kadry bo jesli jest tym super snajperem to w reprentacji tez by strzelal. Proste..

Kacperek_Madryt | 21.09.2019 20:03

Robert Lewandowski w kadrze ma bardzo dobre statystyki-108 występów, 57 goli. Wygląda w tej materii lepiej niż choćby Benzema, Griezmann, Aguero czy Giroud, a na bardzo zbliżonym poziomie do Suareza.

FCHollywood | 21.09.2019 20:25

Lewy szacun. Do tego to oddanie karnego Kutinio, który od początku spotkania szukał gola, między innymi strzelił w słupek. Jak dla mnie trochę słabe tempo i poziom spotkania. Ale w ogólnym rozrachunku liczą się trzy punkty.

Bastor2703 | 21.09.2019 21:19

Solaris
Tylko w Bayernie on gra na 9 i ma za zdanie strzelać bramki a w reprezentacji musi rozgrywać żeby jakiekolwiek akcje były.

Solaris1990 | 21.09.2019 22:17

Wszystko rozumiem ale dla mnie jesli skonczy kariere w Bayernie i nie sprubuje sie sie w takiej Angli lub Hiszpani to słabo. Sory. A reprezentacja to az wstyd bo niby wszyscy w klubach strzelaja graja dajna pilke a potem co????? G....

FCHollywood | 21.09.2019 22:26

To akurat już pewne, że zostaje w Bayernie i nie idzie do żadnej innej ligi z top 5.

Może jedynie emerytura w hameryce.

xxBANGxx | 22.09.2019 11:08

Lewandowski strzelił w swojej karierze blisko 450 bramek, co jest kosmicznym wynikiem, a jakiś Janusz nadal będzie podważał jego klasę. Skoro Bundesliga jest taka słaba, to czemu inni napastnicy mogą tylko pomarzyć o takich liczbach? 295 meczów - 210 bramek w Bundeslidze, 89 meczów - 55 bramek w LM. Do tego 108 meczów - 57 bramek w reprzentacji Polski, która potęgą nie jest. To jest najlepszy Polski piłkarz w historii, i jeden z najlepszych snajperów w ogóle. Nie doceniać jego klasy, to jak przyznanie się do tego, że wprawdzie oglądam piłkę, ale mało z tego rozumiem. Niech jego liczby z LM (skoro Bundesliga jest taka słaba) świadczą o jego klasie. Nie trzeba go lubić, by go doceniać. :))

bundes | 23.09.2019 20:14

Messi to musi być bolas według Solaris bo ciagle w jednym klubie tłucze.
Zaczynam myśleć ze jesteś kobieta i to Solaris z Blok Ekipy ;-)



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy