REKLAMA
REKLAMA

Grad goli na Goodison. Everton pokonał Wilki

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  01.09.2019 17:06
Grad goli na Goodison. Everton pokonał Wilki

Piłka Premier League  |  fot. Nike

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Sporo działo się w pierwszym niedzielnym meczu czwartej kolejki Premier League - w spotkaniu, które miało być przystawką przed North London Derby, Everton ograł Wolverhampton 3:2. Bramki dla The Toffees zdobyli Richarlison (dwie) i Iwobi, a po drugiej stronie na listę strzelców wpisali się Saiss i Raul Jimenez.

W poprzedniej kolejce ligi angielskiej obydwie drużyny straciły punkty - Everton przegrał 2:0 z Aston Villą, a Wolverhampton zremisowało 1:1 z Burnley. The Toffees w środku tygodnia pokonali grające w League One Lincoln 4:2 w meczu EFL Cup, z kolei podopieczni Nuno Espírito Santo zapewnili sobie awans do fazy grupowej Ligi Europy pokonując na Molineux Stadium drużynę Torino 2:1.

Marco da Silva dokonał trzech zmian w składzie względem pucharowego meczu z Lincoln. Sidibe, Holgate i Schneiderlin usiedli na ławce, a ich miejsce zajęli Coleman, Mina i Gomes. Jedną korektę więcej dokonał trener gości po zwycięstwie nad Torino - Vallejo, Jonny, Moutinho i Jota zostali zastąpieni przez Bennetta, Vinagre, Nevesa i Cutrone.

Od pierwszych minut sporo działo się na murawie Goodison Park - jako pierwsi do głosu doszli gospodarze, ale Sigurdsson nie zdołał zamienić na gola dobrej centry Iwobiego. W piątej minucie było już jednak 1:0 - po nieporozumieniu pomiędzy Coadym i Patricio, futbolówka odbiła się od Keana i trafiła pod nogi Richarlisona, a Brazylijczyk uderzając bez namysłu posłał futbolówkę do siatki.

Radość w obozie The Toffees trwała jednak zaledwie cztery minuty - po indywidualnej akcji, Traore zagrał wzdłuż linii piątego metra, gdzie po błędzie Digne'a, do wyrównania doprowadził Saiss. W 12. minucie, Everton wrócił jednak na prowadzenie, gdy po dośrodkowaniu Sigurdssona, debiutanckie trafienie w ligowym meczu w barwach The Toffees zaliczył Iwobi.

Szalony pierwszy kwadrans trwał w najlepsze i dwie minuty po stracie drugiej bramki, podopieczni Nuno Espirito Santo byli bliscy ponownego, szybkiego wyrównania - tym razem groźnie uderzał Cutrone, ale świetną interwencję zanotował Pickford.

Kwadrans przed końcem spotkania, Wilki zdołały doprowadzić do wyrównania - po dalekim wyrzucie piłki z autu, futbolówkę przedłużył jeszcze Boly, a z kilku metrów do siatki trafił Raul Jimenez. W 80. minucie, to jednak gospodarze po raz trzeci wyszli na prowadzenie, kiedy to po dośrodkowaniu Digne'a z lewej flanki, głową bramkarza gości pokonał Richarlison.

Kilkadziesiąt sekund później, Brazylijczyk był bliski skompletowania hat-tricka - Richarlison łatwo nawinął Vinagre'a, po czym uderzeniem w kierunku dalszego słupka próbował zaskoczyć Ruia Patricio, ale tym razem to Portugalczyk okazał się górą.

W 87. minucie, Patricio ponownie uratował swoją drużynę przed czwartym golem, doskonale broniąc uderzenie głową Yerry'ego Miny. W doliczonym czasie gry, z boiska wyleciał jeszcze Boly, który obejrzał drugą żółtą kartkę za faul na Richarlisonie.

Kiedy następne mecze?


Za dwa tygodnie, po przerwie reprezentacyjnej, Everton zagra na Vitality Stadium z AFC Bournemouth. The Wolves podejmą natomiast Chelsea na własnym boisku.

Everton - Wolverhampton 3:2 (2:1)


1:0 Richarlison 5'
1:1 Saiss 9'
2:1 Iwobi 12'
2:2 Jimenez 75'
3:2 Richarlison 80'

czerwona kartka:
Boly (90+5') - za drugą żółtą kartkę

Żółte kartki
Delph - Vinagre, Jimenez, Boly, Bennett, Neto

Everton: Pickford - Digne, Mina, Keane, Coleman - Delph, Gomes - Iwobi (76' Bernard), Sigurdsson, Richarlison - Kean (76' Calvert-Lewin)

Wolverhampton: Patricio - Boly, Coady, Bennett - Vinagre, Saiss (59' Moutinho), Neves (84' Neto), Dendoncker, Traore - Cutrone (68' Jota), Jimenez
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

Eksfuzja2 | 01.09.2019 17:14

Mam nadzieję, że w tym sezonie Liga Europy nie odbije się czkawką dla Wolves. Na brak pieniędzy w klubie nie narzekają, kadra mocna, transfery ciekawe, po poprzednim sezonie kiedy byli postrachem czołówki myślałem, że na stałe dołączą do walki o puchary. A tymczasem po 4 kolejkach tylko 3pkt i brak zwycięstwa. Tym bardziej, że przeciwnicy jak dotąd nie byli z jakiejś wybitnie wysokiej półki i byli spokojnie w ich zasięgu. Oby niedługo gra ruszyła do przodu.

Mistyk | 01.09.2019 17:18

Nikt nie powiedział sędziemu, że gospodarzom też można dawać kartki

Mistyk | 01.09.2019 17:22

Najgorsza rzecz to czerwona dla Boly'ego bez niego może być ciężko przeciwko Chelsea. No ale pierwsze koty za płoty, jest zaangażowanie są umiejętności, musi być dobrze, We are Wolves!

Rob66 | 01.09.2019 19:45

Och zapomniałem o tych zawodach.
Everton bezlitośnie wykorzystał przewagę własnego terenu oraz liczebności.

Drukarnia | 01.09.2019 19:48

Mecz wydrukowany pod Everton. Jimenez po strzeleniu gola na 2:2 dostaje buta na ryj i to jest ewidentna czerwona kartka. Gdyby Everton grał w 10 to prawdopodobnie by nie wygrał.

ArbuzTHFC | 01.09.2019 21:20

Trochę niezrozumiałe decyzje sędziego się zdarzały, ale mimo wszystko bardzo dobry mecz. Czułem grad goli, dlatego chętnie zasiadłem przed ekran. Nie żałowałem :)

KrzychuYNWA | 01.09.2019 22:41

Everton wygrywa przy pomocy sędziów. Norma

przemyslaw1878 | 02.09.2019 04:23

KrzychuYNWA pierniczysz glupoty jak typowy czerwony Nosacz :)



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy