REKLAMA
REKLAMA

El. LE: Bez niespodzianki na Molineux

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  29.08.2019 22:39
El. LE: Bez niespodzianki na Molineux

Rui Patricio  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Wolverhampton Wanderers F.C. w rewanżowym starciu w ramach IV eliminacji Ligi Europy dopełnił formalności, pokonując Torino FC 2:1. Jednocześnie przedstawiciele angielskiej ekstraklasy wywalczył przepustkę do gry w fazie grupowej rozgrywek.

Angielski team na Stadio Olimpico zapracował solidnie na to, aby znaleźć się w kolejnej fazie rozgrywek. Wilki pokonały w Turynie ekipę z Serie A 3:2, robiąc milowy krok w kierunku awansu. Kropkę nad "i" podopieczni Nuno Espírito Santomieli jednak postawić na Molineux Stadium.

Pierwsza groźna akcja meczu miała miejsce w 19. minucie, gdy na mocny strzał pozwolił sobie Rincon, ale próba zawodnika Byków była niecelna. Odpowiedź gospodarzy miała natomiast miejsce w 30. minucie, gdy Raul Jimenez zamienił na gola podanie Adama Traore. Jednocześnie ekipa z Anglii schodziła na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.

Mimo niekorzystnego wyniku turyńczycy nie składali broni, walcząc o to, aby przynajmniej w przyzwoitym stylu pożegnać się z europejskimi pucharami. Następstwem takiego stanu rzeczy było trafienie wyrównujące z 57 minuty, gdy do siatki po uderzeniu głową trafił Andrea Belotti.

Radość ze zdobytej bramki w szeregach gości trwała jednak chwilę, bo minutę później trafienie na 2:1 dla Wolves zaliczył Leander Dendoncker. Do końca zawodów wynik już się nie zmienił, więc w kolejnej fazie rozgrywek znalazł się team z Premier League, wygrywając w dwumeczu 5:3 z ekipą z Piemontu.

Wolverhampton Wanderers FC - Torino FC 2:1 (1:0)

1:0 Jimenez 30'
1:1 Belotti 57'
2:1 Dendoncker 58'

Żółte kartki:
Wolverhampton: Jonny 45'
Torino: Baselli 33', Lukić 48', Bremer 63'

Wolverhampton (4-2-3-1): Patricio – Vallejo, Coady, Boly, Traore, Dendoncker, Saïss, Moutinho (90' Neves), Castro, Jimenez (90+2' Neto), Jota (82' Cutrone)

Torino (3-5-2): Sirigu – Izzo, Bremer, Bonifazi, De Silvestri, Baselli, Rincon (72' Meite), Lukić, Aina (70' Berenguer), Zaza (82' Milico), Belotti.

Sędzia główny: Jesus Gil (Hiszpania)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

RedDevil2005 | 29.08.2019 22:43

Idealny tytuł redakcjo. Wiadomo, że bez niespodzianki. Ekipa z Bpl leje 2 razy ekipę z serie a, dzień jak każdy inny

pochmurny | 29.08.2019 22:45

Sfrustrowany kibic (?) MU wylewa swoje żale. Dzień jak każdy inny.

KrzychuYNWA | 29.08.2019 22:50

Jednym słowem: Formalność. Spokojna i mądra gra Wilków, bez zbędnego nadwyrężania się. Takie Torino to niezła gierka treningowa, bo w niedziele ważny mecz z Evertonem więc wszystkie siły na the toffees

Scousser | 29.08.2019 23:16

Dokladnie.Bez niespodzianki.Wolves to zespół o 2 poziomy wyzej od Torino.Ogólnie Liga angielska jest za mocna w porównaniu do innych lig.

Meryl72 | 29.08.2019 23:26

Pedro Neto wchodzi na boisko w doliczonym czasie, a Jordão jest zupełnie poza grą, może chociaż złapią jakieś poważniejsze minuty w meczach o przysłowiową pietruszkę pod koniec fazy grupowej.
Niby nie jesteśmy stratni na tym biznesie, ale wszystko będzie wiadome gdy klub wypuści sprawozdanie. Pomyśleć, że genezą tego handlu portugalską młodzieżą była sprzedaż Keity, sprzeciwiającego się złożeniu podpisu pod prolongatą kontraktu, przy której pośredniczył Mendes. Jeszcze jakby temu lizbońskiemu magikowi udało się gdzieś wysłać Wallaca to by było dobrze, bo na pozostaniu Brazylijczyka w Rzymie tracą wszystkie strony.

Joker | 29.08.2019 23:45

Odbyło się w tej parze zgodnie z moimi przewidywaniami, a więc 2 dość wyrównane mecze, ale jednak na korzyść Wilków, które mają więcej jakości... Tylko tak się zastanawiam czy Wilkom ta LE nie wyjdzie bokiem, bo jednak kadrę mają stosunkowo wąską, a jak na razie wielkich rotacji nie ma i tych zmian jest góra 3-4, a mniej więcej połowa zawodników gra wszystko.

xxBANGxx | 30.08.2019 03:03

Beka z tych trolli. :DDDD

Swoją drogą, czuć że to trolle, ale jednocześnie mam nie odparte wrażenie, że fapują się pod samo logo BPL. To ich nakręca, to jest miłość. Prowokatorzy z nich marni, ale jako pokolenie tęczy mogą czuć się spełnieni. Lol.

Outlander | 30.08.2019 08:41


Szkoda że te dwie ekipy trafiły na siebie już teraz...

Torino tak naprawdę miało nawet nie grać w LE tylko Milan się wycofał. Niestety bogatszy wygrał.

Mistyk | 30.08.2019 10:43

Brawo Wilki



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy