REKLAMA
REKLAMA

Wilki ponownie lepsze od United, spadek Fulham

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  02.04.2019 22:45
Wilki ponownie lepsze od United, spadek Fulham

Chris Smalling  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Po raz drugi w odstępie kilkunastu dni, Wolverhampton Wanderers pokonał przed własną publicznością Manchester United 2:1 - tym razem, Wilki ograły Diabły w ramach 33. kolejki Premier League. Z angielską ekstraklasą pożegnało się za to Fulham, które zostało rozbite przez Watford aż 4:1.

Od pierwszych minut inicjatywę na Molineux przejęli goście z Manchesteru - w piątej minucie bliski zdobycia gola był Lukaku, ale Rui Patricio wybronił próbę Belga. W 13. minucie było już jednak 0:1 - Fred zagrał do ustawionego przed polem karnym McTominay'a, który precyzyjnym uderzeniem sprzed szesnastki, umieścił futbolówkę w siatce.

Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera próbowali szybko pójść za ciosem i w kolejnych minutach powinno być już 0:2 - najpierw zablokowany został Shaw, a chwilę później doskonałą okazję po centrze Lukaku miał Lingard, ale strzał głową reprezentanta Anglii świetnie obronił portugalski goalkeeper Wolverhamptonu.

Wilki potrzebowały chwili, by otrząsnąć się po stracie gola, ale w 25. minucie było już 1:1 - piłkę na własnej połowie stracił Fred, Jimenez zagrał pomiędzy obrońcami do Diogo Joty, który wygrał pojedynek jeden na jednego z de Geą.

W ostatnim kwadransie pierwszej połowy, na murawie lepiej prezentowali się gospodarze - w 31. minucie po odegraniu Doherty'ego, doskonałą sytuację zmarnował jednak Dendoncker. Tuż przed końcem pierwszej odsłony, po drugiej stronie boiska okazję miał Lukaku, ale Belg oddał płaski, ale niecelny strzał.

Dziesięć minut po zmianie stron, bliski ustrzelenia dubletu był McTominay - po dośrodkowaniu Lukaku z lewej flanki, strzał głową zdobywcy pierwszego gola instynktownie zatrzymał jednak Rui Patricio.

W 57. minucie, sytuacja Czerwonych Diabłów mocno się skomplikowała - po błędzie McTominay'a, Diogo Jota został sfaulowany przez Ashley'a Younga, który w krótkim odstępie czasu skompletował dwie żółte kartki i musiał opuścić murawę.

Niespełna kwadrans przed końcem spotkania, Wilki wykorzystały grę w przewadze - Moutinho dośrodkował z lewego skrzydła, walczący w powietrzu o piłkę Jones trafił w nogę Jimeneza, a futbolówkę toczącą się w stronę bramki, za linię wepchnął jeszcze Smalling, który nie dogadał się z próbującym interweniować de Geą.

W końcówce grające w "10" United próbowało doprowadzić do wyrównania, a gospodarze odgrażali się groźnymi kontrami. W czwartej minucie doliczonego czasu gry stempel na zwycięstwie postawić mógł Cavaleiro, który trafił w poprzeczkę.

Po dzisiejszej porażce, United tracą do trzeciego Arsenalu dwa punkty, a z Tottenhamem przegrywają bilansem bramkowym. Warto zaznaczyć, że piłkarze Ole Gunnara Solskjaera rozegrali o jedno spotkanie więcej niż wspomniane dwa londyńskie zespoły.

W drugim dzisiejszym spotkaniu, Watford wysoko pokonał Fulham na Vicarage Road 4:1. Gospodarze objęli prowadzenie w 23. minucie, kiedy to strzałem z linii pola karnego wynik otworzył Doucoure. Dziesięć minut później, do wyrównania doprowadził jednak Babel, który po prostopadłym podaniu Sessegnona, "objechał" bramkarza i posłał piłkę do pustej bramki.

Po przerwie trafiali już tylko gospodarze - w 63. minucie, kapitalnym wolejem z linii szesnastki popisał się Hughes, sześć minut później, po asyście Gray'a trafił Deeney, a kwadrans przed końcem wynik ustalił Kiko Femenia. Po dzisiejszej porażce, Fulham dołączyło do Huddersfield i już definitywnie żegna się z Premier League.

Wolverhampton Wanderers - Manchester United 2:1 (1:1)


0:1 McTominay 13'
1:1 Diogo Jota 25'
2:1 Smalling (sam.) 77'

czerwona kartka:
Young (57') - za drugą żółtą kartkę

żółte kartki:
Jonny - Shaw, Dalot, Young

Wolves: Patricio - Boly, Coady, Bennett - Vinagre (76' Jonny), Moutinho, Neves (84' Saiss), Dendoncker, Doherty - Jota (73' Cavaleiro), Jimenez

Man Utd: de Gea - Shaw, Lindelof, Smalling, Young - Pogba, McTominay, Fred (65' Jones) - Lingard, Lukaku (73' Martial), Dalot (84' Pereira)

Watford - Fulham 4:1 (1:1)


1:0 Doucoure 23'
1:1 Babel 33'
2:1 Hughes 63'
3:1 Deeney 69'
4:1 Kiko 75'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 27 komentarzy

piotruś83 | 02.04.2019 22:47

Podobnie jak z Arsenalem. Jak sie znowu marnuje setki jedna za druga to nie ma co liczyc na zwyciestwo.

lukashi22 | 02.04.2019 22:49

Niewykorzystalismy to mamy, takich sytuacji się nie marnuje. Fatalna cała drużyna po stracie bramki. De Gea jakby go piłka parzyła, nie wspomnę o Smolingu ehhh, szkoda że łapiemy zadyszkę w tak ważnym monecie. Trzeba jeszcze podziękować emerytowi Youngowi zawodnik meczu hehe. Gratulacje dla Wilków, za świetną grę.

Orino | 02.04.2019 22:50

Pogba od meczu z PSg to dno piłkarskie. Zagrał dobre 2 miesiace i juz wielki Pan piłkarz. Ogolnie Wilki do ugryzienia, brakło skutecznosci. Mecz podobny do tego z Arsenalem. No coz, trzeba jechac dalej. Konkurencja tez jeszcze pewnie pogubi punkty. Zachowanie Younga, tragedia! Oczywiscie Po na przyszły sezon to priorytet powinien być.

Wardogs | 02.04.2019 22:56

Pogba jest przereklamowany a nie jak tu wielu twierdzi Verratti
Cashley Yunk to tez parodia
Poza tym bardzo trudny teren, wiec nie ma co pisac o jakiejs wielkiej sensacji

Escelios | 02.04.2019 23:02

Bardzo dobry wynik dla LFC :) pozostaje wierzyć, że kilkadziesiąt milionów funtów straty, w przypadku zajęciem miejsca poza top4, będzie wystarczającą motywacja dla władz klubowych podczas dywagacji na temat "czy warto walczyć z City o pkt" :P

Eternal | 02.04.2019 23:06

sorry ale Ole to nich lepiej sie zastanowi czy nie oddac walkowera w dwumeczu z Barca. Z taką formą jaką prezentują gracze MU od paru meczy to nie ma czego szukać ani u siebie ani na wyjeździe.

mika_el | 02.04.2019 23:35

Miło patrzeć na Wilki w tym sezonie. Taktycznie zagrali dziś fenomenalnie, bronili kiedy trzeba było, atakowali również, i wszystko na odpowiednio wysokim poziomie.

Co do United to powtórzę, co już kiedyś pisałem przy okazji meczu ligi mistrzów z PSG. Ole leży pod względem taktycznym, i jak mecz przestaje się układać, zawodnicy sami nie potrafią wejść na wyższy poziom, to Ole nie potrafi zrobić nic aby zmienić obraz meczu. Przykładem tego ostatnie 10 minut, gdzie Wilki grały z United w dziadka, a Ole zastanawiał się co zrobić. I w końcu nie wymyślił nic sensownego, ponownie. Skończył się miodowy miesiąc Solskjaera, gdzie to radość z odejścia Jose dodawała zawodnikom skrzydeł i zaczyna się normalność. A ta jest taka, że United do TOP4 się nie łapie, bo w lidze są co najmniej 4 lepsze i lepiej zarządzane zespoły. I nie wliczam do tej czwórki Wolverhampton, żeby była jasność. Patrząc na Solskjera to przypomina mi się trochę historia Sarriego, który początek miał również fenomenalny, i z podobnych w sumie powodów, a dalej brak pomysłu i elastyczności w taktyce zrobił swoje. Wielkie drużyny nie grają same, musi być jeszcze dobry taktyk nad tym wszystkim. A w PL lepszymi trenerami od Solskjeara są Guardiola, Klopp, Pochettino, Emery, Espirito Santo. Prawdopodobnie też Benitez i Pellegrini. To zbyt wiele osób aby myśleć o jakichkolwiek sukcesach.

Rob66 | 02.04.2019 23:37

No niesamowite zawody. A Wilki to mają chyba patent na _United. Widzę ich ę Lidze Europy jak gromia reszte ekip.Wielkie brawa.A do do United szara rzeczywistość zaczyna wkracza?Nie ma to tamto nie ma nic za darmo.

Eksfuzja2 | 02.04.2019 23:53

Od lat nie było chyba takiej sytuacji, żeby na samym początku kwietnia w dole tabeli było praktycznie wszystko jasne... dwóch spadkowiczów pewnych, niedługo zapewne dołączy do nich Cardiff ze względu na ciężki terminarz i cała druga dziesiątka tabeli do końca sezonu będzie grała o pietruszkę. Ogólnie nie spodziewałem się, że Fulham zagra tak tragiczny sezon i że spadną w żenujący sposób.

Panicz | 02.04.2019 23:56

No to ładnie dali dupska, prawda jest taka że skończył się miodowy miesiąc i efekt nowej miotły i wróciła rzeczywistość. Bo mimo że punktowali to gra była daleka od ideału. Wystarczy przypomnieć choćby mecze z PSG, Spurs, Soton i ostatnio z Watfordem. Z całą sympatią do Ole, ale do prowadzenia wielkiej drużyny trzeba mieć jeszcze warsztat i pojęcie o taktyce, na samym uśmiechaniu i poklepywaniu po plecach daleko się nie zajedzie.

Oczywiście jest też kilka słabych ogniw do wymiany, bo tacy piłkarze jak Smalling czy Young hańbią ten klub. A Freda czy Lingarda to można wypuścić 3-4 razy w sezonie na beniaminków i to u siebie.

Anderson | 03.04.2019 00:34

Skończył się fart oraz efekt nowej miotły więc Diabełki znów zostały brutalnie sprowadzone na ziemię. A za moment czeka ich egzekucja w LM. Rozpędzona Barcelona przejedzie się po nich jak walec po świeżo wylanym asfalcie. Oj wyjdzie im bokiem ta gra na dwa fronty. Szykuje się "Wielki Powrót" MU do Ligi Europy - rozgrywek na ich poziomie. Drużyny z Azerberdżanu i Kazachstanu już zacierają ręce na ewentualne spotkania z tak wielką marką.

Joker | 03.04.2019 01:17

Anderson
W przyszły czwartek zobaczymy czy Arsenal chociaż do LE się nadaje :) a tak w ogóle to kiedy ten potężny Arsenal ostatnio chociaż do 1/4 LM zaszedł? Bo zwykle to jakaś dwucyfrówka była w dwumeczu 1/8 :) w Barcelonie i Monachium już się cieszą na ewentualny powrót Arsenalu do LM, hehe :)


Od paru tygodni MU jest w słabej formie i nie ma co ukrywać... Zaczęły się problemy z kontuzjami, zawodnicy a to wypadali, a to znowu wracali po kontuzji i tak wkoło, a to nie wpływa dobrze na stabilizację formy... Dziś jednak fajnie zaczęli, szybko strzelili gola, potem Lingard zepsuł setkę na 2:0 (można było sobie ten mecz fajnie ustawić po 20 minutach i tylko go kontrolować), a następnie prezent Wilkom zrobił Fred i trochę z niczego zrobiło się 1:1, a MU z minuty na minutę wyglądało słabiej, choć podejrzewam że gdyby nie głupota Younga to w 11 na 11 minimum ten remis by dowieźli, bo gospodarze nie zagrali tak dobrze jak w FA Cup... Dopełnieniem tego występu był ten samobój i taka ogólna nie poradność w tej sytuacji, można było spokojnie uniknąć tej straty gola, a tak MU dziś rozdawało prezenty gospodarzom na lewo i prawo...

Sytuacja robi się nieciekawa, ale nie jakaś fatalna, MU ma ciągle wszystko w swoich rękach i uważam, że może poza meczem z City to w pozostałych grach spokojnie mogą pokusić się o 3 pkt, a rywale też jeszcze kilka punktów wtopią, zwłaszcza Tottenham i Chelsea nie wyglądają zbyt pewnie, a Arsenal z kolei na wyjazdach sporo traci, a tych mają przed sobą całkiem sporo...

Dzulian | 03.04.2019 01:44

Z wylosowania MU za to Barca pewnie do dziś się turla ze szczęścia, że wylosowali największych outsiderów obok Porto w całej stawce, którzy będą robić za statystów w obu meczach :)

Kurs u buków 1,20 na awans, jakby grali w pucharze króla z jakimś Leganesem :D

Panicz | 03.04.2019 02:22

@Joker

A z czego tu się cieszyć? Wenger od sezonu 19/20 wraca do Arsenalu czy jak? Jak masz takie info to się podziel:>

Joker | 03.04.2019 02:45

Panicz
Jak awansują to zobaczysz :) A Emery to jest akurat ulubiony trener Barcelony, zawsze golą jego zespoły jak leci (Sevilla, Valencia, Paryż, bez róznicy), wiec wcale tu Wenger nie jest do niczego potrzebny ;)

dzichart | 03.04.2019 02:47

Anderson
Mimo słabnącej formy Mułów i potężnej formy Barcelony grad goli nie jest tak oczywisty. Barcelona będzie grać ofensywnie a united sie cofnie do kontrataków i będzie się bardzo nisko bronić. Mają duże możliwości do takiego grania w postaci mentalności i zawodników, którzy nie są na miarę poczwórnego mistrzostwa, ale są wystarczająco na miarę takiej taktyki. Tak jak było w przypadku Chelsea w 2013. Nawet bukmacherzy dają małe szanse na "przejazd walca" kurs na il. goli dla Barcelony > 1,5 to 1,9.
Co innego gdyby sie drużyna otworzyła tak jak Chelsea z City.

mr_roba | 03.04.2019 05:40

Przegraliśmy z bardzo dobrym zespołem. Wilki obnażyły naszą największą słabość - gra obronna. Brak też było lidera. Pogba (bardzo go lubię) dzisiaj przeszedł obok meczu. Fred po raz kolejny pokazał, że został przepłacony. Sytuacje nie wykorzystane zawsze są i będą. Wilki też mogły nas ugryźć ze dwa razy.
Co do Ole to w niego wierzę. W tak dużym klubie trzeba czasu i cierpliwości. Kasę mamy i wierzę, że Ole doprowadzi do kupienia zawodników, którzy wzmocnią nasz klub.
Szanuję inne kluby i ich kibiców więc nie będę się odnosił się do prostackich wtrąceń co niektórych. Życzę Waszym klubom aby zawsze grały pięknie i skutecznie a trenerzy byli mistrzami taktyki.

EricTheKing | 03.04.2019 07:32

Zgadzam sie z taktycznymi obawami co do Ole Sam takowe posiadam i choc jestem zdania ze nalezy poczekac do przyszlego sezonu z ocena (kiedy juz uzupelnimy slaby jednak sklad) to mimo wszystko mozna sie juz teraz zastanawiac czy aby na pewno da pod tym wzgledem rade.

Druga sprawa - zawodnicy. Gdzie byl Herrera? Czyzby przez ociaganie sie z kontraktem zostal odsuniety? Na Pogbe to juz nie chce mi sie narzekac Pisalem i bede pisal zawsze - to nie jest zawodnik dla tego klubu.
Mialem wrazenie wczoraj jakby On i DeGea specjalnie nie dali z siebie wszystkiego bo z klubu nie grajacego w LM latwiej bedzie im odejsc - ale to tylko moje subiektywne odczucie...

Po prawdzie gdyby wykorzystac syt z pierwszej polowy inaczej by to wszystko wygladalo ale taka jest wlasnie pilka Gratulacje dla Wilkow

PS Smieszne sa zaczepki niektorych trolli i to z herbami ich kochanych druzyn ktore przy Utd wygladaja jak ubogi krewny z trzeciego swiata...

Drukarnia | 03.04.2019 07:54

Nie ma co się oszukiwać, United jest dalej słabe. Ich największe osiągnięcie to wygrana z PSG na mega farcie i drukarce sędziego.

mr_roba | 03.04.2019 08:24

@Drukarnia
Mam wrażenie, że tak na prawdę to Ty nie lubisz piłki nożnej a znalazłeś sobie kolejny powód do wylewania żółci toczącej Twój organizm.
United mieli farta z PSG. Mieli też jak wygrywali Puchar z Bayernem...

MaciejManU | 03.04.2019 10:08

Wszyscy spodziewali się ciężkiej przeprawy dla United, do tego czerwona kartka i wynik nie jest jakąś wielką niespodzianką.
Szkoda, że nie wykorzystaliśmy potknięcia Kogutów, o top 4 będzie bardzo ciężko, chętnych jest 4 a miejsca są dwa.
Szkoda, że McTominay nie zdołał ustrzelić dubletu, jako jedyny z tria w środku pola zagrał dobry mecz. Pogba zagrał słabo i bez polotu, Fred pierwszy do zmiany, na jego konto idzie bramka dla Wilków. Ofensywa skutecznie odcięta od podań, o Lingardzie komentator wspomniał chyba dwa razy, drugi raz jak był zmieniany.

Dzulian | 03.04.2019 10:10

Widze że pierdyliard razy można powtarzać że Anderson to zwykły ściek i troll.
Ale ludzie z jednocyfrowym IQ jak ten cały @Joker dalej sie będą na to łapać, chłop wgl meczy Arsenalu nie komentuje na tej stronie tylko pod każdym postem kogoś atakuje. I już sie nawet nie kryje ze swoim trollingiem.

Nie wiem co jest bardziej żałosne, sam troll czy 30 letni chłop dający sie łapać X raz na to samo w ciągu miesiąca :)

Mr_Devil | 03.04.2019 11:15

Gra w 10, w efekcie gol samobójczy kończący zawody. Gdyby United wygrało w taki sposób,  mówiłoby się o farcie i o niewykorzystanych sytuacjach naszego rywala. 3 głowy z +/- piątego metra, przynajmniej jedna powinna wejść. Najbliżej był Lingard, który po kontuzji szuka odpowiedniej formy. Tak też jest Herrerą, Martialem i Matićem. Do tego Pogba wszedł w słabszy okres i od razu mamy odzwierciedlenie w wynikach.

slawekmat | 03.04.2019 12:28

ogólnie odniosę sie tylko do Ole. Reszty nie warto komentować bo sie chłopcy poobrazaja. Na Kloppa Pepa Zidana czy innych trenerów rzesze znawców taktycznych zawsze sie rzucają gdy przychodzi porażka. Jak ZZ był w Realu to sie mówiło ze w sumie to on jest slaby a ma szczęście, Pep ma 1 styl i zero planu B, Klopp.tp tylko na motywacji i pressingiem a reszte robił Buvac. Mozna by wymieniać w nieskończoność ale wiadomo ze na tych forach to sami taktycy i dyrektorzy sportowi rodem z Fify

Joker | 03.04.2019 14:53

Dzulian
Po pierwsze jak próbujesz uchodzić za pierwszego sprawiedliwego i pogromce trolli to sam nie zaczynaj od obrażania innych, bo jesteś w ten sposób niewiarygodny i sam się lokujesz na półce z innymi trollami, a po drugie nie mierz wszystkich swoją miarą, i nie uważaj iż każdy śledzi i spamiętuje nicki trolli na tym forum...

CFC_2018 | 03.04.2019 22:30

No ładnie... a niedawno to Chelsea była kopana w ziemi i to bez LM ;-) Jak to się zmienia wszyyystko...



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy