REKLAMA
REKLAMA

Klopp: To nie PlayStation

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Sky Sports  |  22.02.2020 22:22
Klopp: To nie PlayStation

Juergen Klopp  |  fot. Grzegorz Wajda

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Juergen Klopp zareagował gniewnie na sugestie, że Liverpool nie podjął wystarczającego ryzyka, aby pokonać Everton, twierdząc, że "nie gramy na PlayStation".

The Reds po raz pierwszy od grudnia straciło miejsce na fotelu lidera, po tym jak bezbramkowo zremisowało w derbowym meczu z Evertonem. Dla Liverpoolu był to czwarty remis w sześciu ostatnich meczach Premier League.

Podczas pomeczowej konferencji prasowej Klopp został zapytany, czy drużyna nie mogła zagrać bardziej ofensywnie, być może poprzez wystawienie kolejnego napastnika. – Jestem naprawdę rozczarowany twoim pytaniem. Nie gramy na PlayStation – powiedział Klopp.

- Czy uważasz, że nie podjęliśmy wystarczającego ryzyka? To naprawdę rozczarowujące pytanie, ponieważ oznacza, to że jest to proste i powinienem tylko powiedzieć: "chłopcy, podejmujemy większe ryzyko, idziemy do przodu". Czy możesz sobie to wyobrazić? Czy był jakiś zremisowany mecz, którego nie próbowaliśmy wygrać?

- Dodatkowy napastnik, aby zaatakować? Myślisz, że to wygląda jak na PlayStation, wprowadzamy dodatkowego napastnika i piłka się zmienia? Tak nie jest. Jesteśmy wystarczająco ofensywni. Piłka nie działa w ten sposób. Nie traćmy nerwów – kontynuował.

- City również wygrało w meczu, w którym miało 20 okazji, a bramkę zdobyło po strzale w krótki róg, które Boruc zwykle broni. Ale oni to wygrali – dodał.

- Ale wprowadzanie kolejnego napastnika i kolejnego napastnika? Tak, czasami są oni potrzebni, ale potrzebne są właściwe zmiany we właściwym momencie. To zawsze oznacza to napastnika – mówił niemiecki szkoleniowiec.

- Mamy ofensywny zespół i podejmujemy ryzyko, nie ma co do tego wątpliwości. Ale to nie jest moment, w którym mówimy "rzucamy wszystko w tym kierunku". Nie można tak grać w Premier League. W przyszłym tygodniu gramy z Burnley, jeżeli zagramy ofensywnie, to zabiją nas kontratakiem – dodał.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

slawekmat | 04.03.2019 11:06

wielu fanów LFC chyba uważa inaczej, zamiast Keity i Saquiriego weszli Milner i Lallana...

KwaziLFC | 04.03.2019 11:23

Lallany nie powinno być juz dawno w klubie. Milner który jest bez formy wchodzi zamiast Keity który łapał fajny tryb meczowy było widać po nim że sie ogrywa a on od 3 meczy nawet murawy nie powąchał.. niestety ale Panie Klopp tutaj Pan nie trafił całkowicie.

cycLFC | 04.03.2019 12:04

KokosUK widzę, że sam konto założyłeś aby każdą drużynę besztać, jest jeszcze 9 meczy do końca sezonu, tak samo City jak i Liverpool mogą zgubić punkty poczekajmy z tym chociaż jeszcze parę meczy.

Anderson | 04.03.2019 12:29

Ma kreatywnego Keitę, dynamicznego Szakiriego a wychodzi na ligowego średniaka defensywnym Hendersonem. Niezbadane się wybory Kloppa. Tak jak kiedyś pisałem - jeśli przegra tytuł to nie z City ale z samym sobą.

SCOUSER1892 | 04.03.2019 12:39

:)

radek281291 | 04.03.2019 13:06

Przecież Keita w tym sezonie ma tylko jedną asystę i 0 bramek...

Zagrał kilka dobrych spotkań, a tak to cała reszta mdła, bez "zęba" i nie jest tytanem pracy.

Do tego szklany Lallana i Stu, którzy co chwilę mają przerwę i nie mają jak wpasować się w drużynę. Jedynie Firmino i Shaqiri mogli coś wnieść i jeden z nich został wprowadzony, ale wynik jest brakiem skuteczności Salah w dwóch 100% sytuacjach i Fabinho, który zamiast oddać strzał, to przyjmował piłkę na kolano...

Adam96 | 04.03.2019 14:02

Klopp traci kontakt z rzeczywistością. Można zrobić konkretne, ofensywne zmiany, można zmienić ustawienie, trochę poprzestawiać. No ale po co komu plan b, pupilki trenera muszą pograć.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy