REKLAMA
REKLAMA

Fiorentina z kompletem, grał Cionek

dodał: Kejar  |  źródło: SerieA.pl  |  17.02.2019 14:22
Fiorentina z kompletem, grał Cionek

Thiago Cionek  |  fot. Grzegorz Wajda

Piłkarze wracają na boiska!
Zawodnicy SPAL przegrali na swoim terenie z graczami Fiorentiny 1:4. Thiago Cionek rozegrał całe spotkanie dla klubu z Ferrary.

Goście stworzyli sobie pierwszą dogodną sytuację już w czwartej minucie. Nie wykorzystał jej jednak Chiesa.

W 24. minucie na uderzenie zdecydował się Milenkowić. Na posterunku był jednak Viviano i cały czas mieliśmy 0:0.

W 33. minucie bardzo blisko był Muriel. Piłka po jego uderzeniu trafiła jednak tylko w poprzeczkę bramki rywali.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 36. minucie, kiedy to bramkę zdobył Petagna. Goście stosunkowo szybko odpowiedzieli, ponieważ jeszcze przed przerwą wyrównali za sprawą trafienia Fernandesa.

W 67. minucie goście mieli rzut wolny. Do piłki podszedł Veretout, ale po raz kolejny dobrze interweniował golkiper gospodarzy.

W 74. minucie Valoti płaskim uderzeniem pokonał Lafonta. Bramka nie została jednak finalnie uznana. Chwilę potem sędzia skorzystał z VAR-u i przyznał rzut karny gościom. Z jedenastki nie pomylił się Veretout. W 80. minucie na 3:1 podwyższył zaś Simeone.

Zawodnicy z Ferrary totalnie się posypali. Przed końcem regulaminowego czasu gry Viviano wyjmował jeszcze piłkę z siatki po trafieniu Gersona, który z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie.

SPAL - Fiorentina 1:4 (1:1)


1:0 Petagna 36'  
1:1 Fernandes 44'
1:2 Veretout 79' (k.)
1:3 Simeone 80'
1:4 Gerson 88'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

TommyMasta | 17.02.2019 14:33

Ale jaja z tym VARem. Brawa dla sędziego za odwagę, nie każdy na coś takiego by się zdobył ;)

Joker | 17.02.2019 15:12

Ta sytuacja dla mnie pokazała fenomen VARu plus przytomność i odwagę sędziego... Bo zobaczmy jak wynik tego meczu byłby wypaczony gdyby nie VAR... Niby skończyło się 4:1 dla Violi, ale powiedzmy sobie szczerze 2 ostatnie gole padły po kontach gdzie Simeone i Gerson mieli wiele miejsca i takie gole przy prowadzeniu SPAL by nie padły i niewykluczone, że SPAL ten mecz nawet by wygrało 2:1, a tak mamy 1:4...

Fan_Tulipan | 17.02.2019 15:49

Jestem zwolennikiem VAR ale odnośnie sytuacji w tym meczu mam mieszane uczucia.

WarioR | 17.02.2019 18:55

Okazałe zwycięstwo, chodź gdyby nie var mogłoby być różnie. Lubie Fiore i z ewentualnego transferu chiesy mogliby jeszcze fajnie się wzmocnić i konkurować o te miejsca 4-6



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy