REKLAMA
REKLAMA

Kapitalna końcówka i remis w Rzymie. Grali Polacy

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: SerieA.pl  |  08.12.2018 22:38
Kapitalna końcówka i remis w Rzymie. Grali Polacy

Karol Linetty  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Niesamowite rzeczy działy się dziś na murawie Stadionu Olimpijskiego w Rzymie - w szóstej minucie doliczonego czasu gry, Lazio objęło prowadzenie po golu Ciro Immobile, ale trzy minuty później, punkt grającej w dziesiątkę Sampdorii zapewnił Saponara. Cały mecz rozegrał dziś Karol Linetty, w doliczonym czasie gry z czerwoną kartką wyleciał Bartosz Bereszyński, natomiast w 66. minucie na murawie pojawił się Dawid Kownacki, który zaliczył asystę przy golu na 2:2.

Na dwie zmiany po remisie z Chievo zdecydował się opiekun Lazio, Simone Inzaghi - zamiast Marusicia i Correi mogliśmy oglądać Gabarrona i Caicedo. Po wystawieniu głównie rezerwowych piłkarzy w pucharowym meczu ze SPAL-em, trener Giampaolo wrócił do pierwszego garnituru, dokonując dwóch korekt po wygranej z Bologną - Colley i Ekdal zastąpili Tonellego i Vieirę.

W 13. minucie futbolówka znalazła się w siatce gości - po fatalnym błędzie Audero, który próbując wykopać piłkę z własnego pola karnego trafił w Caicedo, futbolówka trafiła pod nogi Immobile, który nie miał problemu ze skierowaniem jej do bramki. Gol słusznie nie został jednak uznany z powodu spalonego.

Osiem minut później, na prowadzenie wyszli za to Blucerchiati - Murru zagrał piłkę wzdłuż bramki, a z ośmiu metrów do siatki posłał ją Quagliarella. W pierwszej połowie szanse na wyrównanie stanu gry miał dwukrotnie Ciro Immobile, ale wynik nie uległ zmianie i na przerwę ze skromny prowadzeniem schodzili gracze Sampdorii.

Dziesięć minut po przerwie ponownie pokazał się Immobile, po którego strzale głową, futbolówkę sprzed linii bramkowej wyekspediował Andersen. W 73. minucie świetną okazję miał Joaquin Correa, który przegrał jednak pojedynek jeden na jednego z bramkarzem Sampdorii.

Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, Orły doprowadziły do wyrównania - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, kapitalną asystę piętą zanotował Parolo, a z najbliższej odległości futbolówkę do siatki posłał Acerbi. W 87. minucie mogło być nawet 2:1, ale po centrze z lewego skrzydła, minimalnie pomylił się Milinković-Savić.

W doliczonym czasie gry, posypały się kartki dla Polaków - najpierw żółty kartonik obejrzał Karol Linetty, a chwilę później, z boiska wyleciał Bartosz Bereszyński.

Nieprawdopodobne rzeczy wydarzyły się w doliczonym czasie gry - w szóstej minucie doliczonego czasu gry, po konsultacji z VAR-em, Lazio objęło prowadzenie po golu Ciro Immobile. W 99. minucie, po zagraniu z połowy boiska, piłkę głową przedłużył Kownacki, a futbolówkę nad wysuniętym z bramki przerzucił Audero.

S.S. Lazio - Sampdoria Genua 2:2 (0:1)


0:1 Quagliarella 21'
1:1 Acerbi 79'
2:1 Immobile (k.) 90+6'
2:2 Saponara 90+9'

czerwona kartka:
Bereszyński (90+2') - za drugą żółtą kartkę

żółte kartki:
Caicedo, Immobile, Wallace - Bereszyński, Audero, Linetty, Andersen, Saponara

Lazio: Strakosha - Radu, Acerbi, Wallace (79' Alberto) - Lulic, Milinković-Savić, Badelj (53' Correa), Parolo, Gabarron - Immobile, Caicedo (53' Cataldi)

Sampdoria: Audero - Murru, Andersen, Colley, Bereszyński - Linetty, Ekdal, Praet (70' Praet) - Ramirez (82' Saponara) - Caprari (66' Kownacki), Quagliarella
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

superpat | 08.12.2018 22:40

Karny dla Lazio to jedna wielka porażka.

moden1 | 08.12.2018 22:40

No to drużyny z Wiecznego Miasta dzisiaj się popisały. Już mnie nudzi ta nieudolność drużyn z Rzymu. Niech za tydzień Milan ogra u siebie Torino i odskoczy od Lazio na 3 punkty, bo ci z taką formą to dostaną bęcki w Bergamo.

I ten Milinkovic-Savic... Co za kasztan się z niego zrobił. Po takim sezonie to będzie wart z 20mln.

Muras | 08.12.2018 22:45

ten nagranie VAR przy tym karnym w bardzo slabej jakosci...

w tym sezonie to rzymskie zespoly robia autostrade dla Milanu do LM i dobrze bo mentalnosc maja przegrywow

Meryl72 | 08.12.2018 23:15

Dla ligi natomiast byłoby lepiej, żeby ACM oraz Inter pozostały we włoskich rękach, a nie amerykańskich czy chińskich. Zresztą nie ma się co rozpisywać, Juve gra w finale CL i reprezentuje ligę, to kibice pozostałych ekip dopingują rywala ,,starej damy'', dla dobra Serie A niewątpliwie.

Sampdoria od 25-tej minuty grała na czas i nie zasłużyła na nic w tym meczu. My podobnie, gdyż poza ambicją pokazaliśmy również obronę na poziomie Serie B przy obydwu golach strzelonych przez przyjezdnych i to dyskwalifikuje nas w kwestii pozyskania pozytywnego rezultatu. O karnym wystarczy napisać, że gdy w zeszłym sezonie VAR był używany do zabierania nam punktów Inzaghiego nazywano płaczkiem, a drużynę wyśmiewano, więc wypadałoby zachować odrobinę konsekwencji.

Dla nas z mentalnego punktu widzenia lepiej by było, gdyby to spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1, a tak to przyjęliśmy kolejny już cios. Prawa obrona i bramka to jest dramat, za Lotito nie było chyba gorzej w tych formacjach. Żeby tylko ta wiosna nie przyszła za późno.

O_Brien | 09.12.2018 00:46

Mówiłem, że będzie podział punktów ;)

SCOUSER1892 | 09.12.2018 08:30

to Lazio marzy o LM tak? niech oni się nie pokazują tam jak oni u siebie oddają prowadzenie w takich okolicznościach, jeszcze by trafili na Barce czy City i przynieśli by wstyd włoskiej piłce, na dzień dzisiejszy drużyna nie na poziom LM, niech powalczą w LE

wojojuve | 09.12.2018 10:12

Nie przesadzajcie. Każda drużyna notuje wpadki i ma się to nijak do jej gry w LM. Juventus podobnie kiedyś stracił punkty z Frosinone, kluby z Mediolanu jeszcze niedawno potrafiły hurtowo gubić punkty i się ośmieszać, Roma czyni to aktualnie, bardziej spektakularnie niż Lazio. Jednak te kluby potrafią godnie reprezentować ligę w LM i wierzę, że Lazio również dałoby radę.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy