REKLAMA
REKLAMA

LE: Bordeaux zostaje z niczym

dodał: Adam Buciński  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  04.10.2018 20:52
LE: Bordeaux zostaje z niczym

Liga Europejska  |  Liga Europejska

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Nie taki początek przygody w Lidze Europy wyobrażali sobie Żyrondyści. W czwartkowy wieczór zanotowali oni bowiem drugą porażkę i z zerowym dorobkiem punktowym okupują ostatnią pozycję w grupie C. Tym razem ich katem byli zawodnicy Kopenhagi, którzy wygrali dwa do jednego.

To było dobre spotkanie, które trzymało w napięciu od początku do końca. Pierwsza połowa, jak na ironię, nie należała jednak do gospodarzy, którzy wykreowali sobie znacznie więcej okazji bramkowych. W 13. minucie bliski strzelenia gola był Samuel Kalu, ale jego uderzenie zatrzymał Stephan Andersen, kilka chwil później świetnie szanse mieli z kolei Francois Kamano i Younousse Sankhare.

Gola przed zmianą stron strzelili jednak Duńczycy. Goście bezbłędnie wykonali bowiem rzut rożny, a futbolówkę do siatki wpakował Pieros Sotiriou. Ekipa z Francji mogła jeszcze wyrównać, ale Kamano zmarnował rzut karny. Jego strzał był bowiem niecelny, a piłka przeleciała tuż nad poprzeczką.

Tragizm gospodarzy trwał aż do 84. minuty. Wtedy to Younousse Sankhare świetnie uderzył z pierwszej piłki i umieścił futbolówkę w siatce gości. Uderzenie było podręcznikowe, a bezradny bramkarz mógł tylko spojrzeć z wyrzutem na atakującego.

Mecz nie zakończył się jednak remisem. Kiedy wydawało się, że obie ekipy muszą podzielić się punktami, na listę strzelców wpisał się Robert Skov. Otrzymał on świetnie podanie i pewnie strzelił w prawy dolny róg bramki. Tym samym drużyna z Bordeaux po raz kolejny nie zdobyła w Lidze Europy nawet jednego "oczka".

Następny mecz Żyrondyści zagrają w Petersburgu, zaś Duńczycy ugoszczą piłkarzy z Pragi.

Girondins Bordeaux - FC Kopenhaga 1:2 (0:1)

0:1 Sotiriou 42'
1:1 Sankhare 84'
1:2 Skov 90+2

Żółte kartki:
Bordeaux: Briand 14', Sankhare 18', Pablo 65'

Kopenhaga: Kvist 39', Papagiannopoulos 45+3', Sotiriou 52', Zeca 70'

Czerwone kartki:
Bordeaux: brak

Kopenhaga: Zeca 90+3' (druga żółta)

Bordeaux: Costil - Poundje, Pablo, Kounde, Palencia - Otavio, Sankhare, Lerager (Tchouameni 78') - Kamano (Karamoh 63'), Briand (Cornelius 62'), Kalu

Kopenhaga: Andersen - Ankersen, Papagiannopoulos (Vavro 86'), Bjelland, Boilesen - Zeca, Gregus, Kvist (Skov 58'), Thomsen (Falk 70') - Sotriou, N'Doye

Sędzia główny: Roi Reinshreiber (Izrael)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

Joker | 04.10.2018 21:28

Przerażająco słabe są francuskie kluby, w tej edycji pucharów leje ich prawie każdy... Przykre to, jeden Lyon na razie prezentuje się przyzwoicie...

Krycho_BDX | 05.10.2018 11:27

Oglądałem cały mecz Bordeaux i nie grali źle tylko po prostu brakuje im prawdziwego snajpera który by wykończył to co mieli. Była poprzeczka, był słupek, dwa razy Kopenhaga wybijała piłkę prawie z linii bramkowej, niewykorzystany karny.. Trochę pechowo ale nie zmienia to faktu, że ta drużyna nie jest w najlepszej formie. Ja w ogóle nie rozumiem po co oni zatrudnili Ricardo Gomesa, trener średni, nawet nie ma papierów i nie może być oficjalnym trenerem.. źle się dzieje w tym klubie od kilku lat :(



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy