REKLAMA
REKLAMA

LE: Lech z awansem, hat-trick Gytkjaera

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  02.08.2018 23:19
LE: Lech z awansem, hat-trick Gytkjaera

Christian Gytkjær  |  fot. Karol Cichoń / WislaKrakow.com

Piłkarze wracają na boiska!
Nie bez kłopotów Lech Poznań wywalczył awans do III rundy eliminacji Ligi Europy. Poznańska ekipa zapewniła sobie możliwość gry w kolejnej fazie rozgrywek, pokonując Szachtiora Soligorsk dopiero po dogrywce. W kolejnej fazie rozgrywek rywalem podopiecznych Ivana Djurdjevicia będzie KRC Genk.

W pierwszym starciu z udziałem obu ekip białoruska drużyna postawiła trudne warunki Kolejorzowi, remisując na swoim stadionie z przedstawicielem Lotto Ekstraklasy. Poznaniacy wierzyli jednak, że atut własnego boiska w rewanżu sprawi, że to Lech wywalczy sobie przepustkę do kolejnej fazy rozgrywek.

Lech do przerwy zgodnie z planem


Gospodarze już w trzeciej minucie mogli objąć prowadzenie, gdy bramkę próbował zdobyć Maciej Makuszewski po zagraniu Volodymyra Kostevycha. Ostatecznie jednak piłka po próbie reprezentanta Polski trafiła w jednego z rywali i wynik się nie zmienił.

Poznańscy kibice okazję do celebrowania gola jednak i tak mieli w pierwszej połowie, gdy w 15. minucie na listę strzelców wpisał się Christian Gytkjaer. Duńczyk wykorzystał podanie z boku boiska i z bliska wpakował futbolówkę do bramki strzeżonej przez Andreya Klimovicha.

W doliczonym czasie pierwszej części gry lechici mogli jeszcze raz pokonać golkipera rywali. Ponownie przed szansą skierowania piłki do siatki stanął Gytkjaer, ale tym razem próba duńskiego zawodnika została zablokowana. Swoich sił próbował jeszcze Pedro Tiba, ale też bezskutecznie.

Kabaret pod bramką Jasmina Buricia, ale Kolejorz gra dalej


Tymczasem w 69. minucie Lech miał kolejną okazję na gola. Na listę strzelców próbował się wpisać Joao Amaral, ale piłka po uderzeniu Portugalczyka została obroniona przez bramkarza rywali. Że niewykorzystane sytuacje się mszczą, gospodarze przekonali się w 79. minucie, gdy po kuriozalnej sytuacji Denis Laptev doprowadził do wyrównania.

W związku z tym, że do końca podstawowego czasu gry więcej goli nie padło, to o tym, kto awansuje, musiała zdecydować dogrywka. W niej Gytkjaer zaliczył drugie i trzecie trafienie dla swojej drużyny w czwartkowy wieczór, wykorzystując podania od Joao Amarala i Lech znalazł się w kolejnej rundzie eliminacji Ligi Europy.

Lech Poznań - Szachtior Soligorsk 3:1 (1:0) po dogrywce

1:0 Gytkjaer 15'
1:1 Laptev 79'
2:1 Gytkjaer 94'
3:1 Gytkjaer 118'

Żółte kartki:
Lech: Cywka 52, Tiba 70', Makuszewski 83'
Szachtior: Ebong 17', Burko 18', Rybak 39', Szoke 64', Laptev 93', Matveichik 102', Balanovich 117', Laptev 120', Rybak 120'

Czerwona kartka:
Szachtior: Balanovich 117', Laptev 120', Rybak 120'

Lech (4-2-3-1): Burić – Janicki (46' Orłowski), Rogne, De Marco, Makuszewski, Cywka, Gajos, Kostewycz, Tiba (97' Trałka), Gytkjaer, Jevtić (66' Amaral)

Szachtior (4-2-3-1): Klimovich – Burko, Rybak, Bordachev, Matveichik, Selyava, Szoke (91' Shibun), Kovalev, Canas (73'  Lisakovich), Ebong (46' Balanovich), Bakaj (65' Laptev)

Sędzia główny: Siergiej Taszujew (Ukraina)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 03.08.2018 00:33

Męczarnie na własne życzenie, bo ten mecz powinien być dawno zamknięty, a tymczasem Lech stracił frajerskiego gola i musieli grać dgr, choć rywal był mierny i do ogrzania w 90 minutach, no ale ważny jest efekt...

Fajną zmianę dał Amaral, co prawda najpierw zmarnował ze 2 okazję, ale i tak mimo iż on nie jest jeszcze przygotowany na 100% to pokazał kilka klasowych zagrań i widać, że to będzie ogromne wzmocnienie Lecha i jeden z lepszych piłkarzy jacy w ostatnich latach grali w Ekstraklasie... Pokazał szybkość, siłę (2 razy przed dograniem świetnie się przepchnął i zastawił, klasa), spryt, inteligencję czy drybling, pozazdrościć transferu, Legia która ma zdecydowanie największy budżet nie potrafiła sprowadzić nawet pół tej klasy piłkarza, a Lech ma jeszcze Tibe, który ma trochę inną charakterystykę i gra trochę głębiej...

Matix | 03.08.2018 00:39

No i są trzy ekipy w 3.rundzie el. LE. Jak na możliwości naszej Ekstraklapy, to naprawdę jest nieźle. Teraz jakby do 4.rundy awansowały dwie drużyny, a później przynajmniej jedna do fazy grupowej, to by było znakomicie. I trzeba powiedzieć, że teraz 3.runda el. LE jest jak kiedyś 1.runda rozgrywek zasadniczych Pucharu UEFA.

Matix | 03.08.2018 00:49

I teraz w przypadku jak Lech i Jagiellonia przeszliby belgijskich przeciwników, to w 4.rundzie byliby rozstawieni.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy