REKLAMA
REKLAMA

Fiorentina na remis z Milanem  

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: SerieA.pl  |  30.12.2017 14:25
Fiorentina na remis z Milanem  

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Zawodnicy Fiorentiny zremisowali na swoim terenie z graczami Milanu 1:1 (0:0). Bramki w tej potyczce zdobyli Simeone i Calhanoglu.  

Jak wyglądało to spotkanie? Piłkarze gospodarzy mogli objąć prowadzenie w 42. minucie, lecz swojej sytuacji nie wykorzystał Simeone.

W doliczonym czasie gry do pierwszej połowy szansę miał też Dias, ale bardzo dobrze interweniował Donnarumma.

Golkiper ekipy z Mediolanu wykazał się umiejętnościami także po zmianie stron, kiedy to obronił uderzenie Badelja.

W 51. minucie bramkarza Fiorentiny przetestował Suso, ale ten stanął na wysokości zadania i goście mieli po tej akcji tylko rzut rożny.

Gospodarze objęli prowadzenie w 71. minucie. Wtedy to na listę strzelców "wpisał się" Simeone, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Biraghiego.

Zawodnicy Fiorentiny nie cieszyli się jednak długo z tego wyniku, ponieważ kilka minut potem wyrównał Calhanoglu.

W 88. minucie wynik mógł zmienić Veretout, ale dobrze spisał się golkiper Milanu. Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i obie ekipy zdobyły po punkcie.

Fiorentina - Milan 1:1 (0:0)
1:0 Simeone 71'
1:1 Calhanoglu 74'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

TommyMasta | 30.12.2017 14:34

Ten mecz to jakaś kpina - poziom ekstraklasy dosłownie. Zero składnych akcji, co chwile straty i niedokładne podania. Zagraliśmy chyba najgorszy mecz u siebie w tym sezonie. Myślałem, że na Milan się zmobilizujemy a tu taka padaka. My nie mieliśmy dzisiaj ofensywy , a Milan pomocy. Jak już udało się strzelić(jedyne co Simeone potrafi robić dobrze to wykańczać dośrodkowania), to po chwili bezsensownie stracony gol.

Zagraliśmy bardzo słabo, ale tak cienkiego Milanu to ja nie pamiętam(bez urazy oczywiście - chyba kibice Milanu mają tę samą opinię). Nawet ten z Destro na szpicy potrafił przycisnąć nas, gdy mieliśmy dużo mocniejszy skład niż teraz.

karpczonisko | 30.12.2017 14:38

Punkt na trudnym terenie zawsze cieszy, ale nie widzę też poprawy w naszej grze. Największym plusem dzisiaj był Calhanoglu - bramka co prawda z gatunku tych które mógłby strzelić ktokolwiek inny, ale w perspektywie całego meczu, zasłużył na bramkę.

W obronie dalej tragedia (nawet stosunkowo równy Rodriguez grał dzisiaj słab), atak wciąż nieskuteczny, w pomocy dalej braki. Co tu dużo mówić - kadra została zbudowana na łapu-capu, na zasadzie "kto był akurat" dostępny. Przez to nie wszyscy grają na swoich pozycjach - Bonaventura w pomocy marnieje. Potrzebny nam skrzydłowy i dwóch pomocników. Nigdy nie sądziłem, że zatęsknię za Bertolaccim - serio, może i był przeciętny, ale potrafił grać z pierwszej, albo posłać jakąś celną piłkę do przodu, z czym nasza pomoc ma wyraźny problem.

Fajnie, że jest punkt na Artemio Franchi, ale dalej mamy straszne braki. Co najgorsze - mimo jakościowych graczy w obronie, ta formacja dalej kuleje.

LukasInter | 30.12.2017 14:47

Ten mecz mógł by się inaczej ułożyć gdyby Romangoli dostał czerwo pod koniec pierwszej połowy

Kempes | 30.12.2017 14:56


Mecz drużyn zbudowanych od podstaw.  Bilans Violi +14,4 mln ?, Milan - 162,50 mln ? (za transfermarkt.pl). Po tym meczu Viola dwa punkty więcej i dodatni bilans bramkowy. Na boisku różnicy nie było. Różnica Milanu Montelli a tego prowadzonego przez Gatusso? Teraz nawet Suso jest beznadziejny. Skąd u Rino grania dwoma wieżowcami z przodu? Przypomina się mi Juve sprzed lat i straszenie rywali dwójka z czwórki: Toni, Trezeguet, Iaquinta, Amauri. Trociny i wióry walały się wówczas po boisku.

Na czym polega paradoks? Oba kluby przeżyły kadrowe trzęsienie ziemi. Oczywiste było, ze wpłynie to na wyniki. Kibice Violi cieszą się, ze udało się zachować szanse na walkę o LE. Kibice Milanu są smutni, ze pozostaje im jedynie walka o LE (jeśli chodzi o samą Serie A). Trochę jak historia z szklanka napełniona do połowy/do polowy pusta :D

Mam nieodparte wrażenie, ze gdyby w Milanie byli Silvio i Adriano to blisko dolaczenia do klubu znajdowali by się teraz Alexis, Ozil, Mkhitaryan, Ibra, Pastore, Lucas Moura, Arda Turan, Gareth Bale, Y. Toure.  Nie wszyscy ale 2-3. W połączeniu z młodymi wilczkami z poprzedniego sezonu i zgoda z Mino Raiola dałoby to lepsze wyniki. Ale to science-fiction :D

hehe | 30.12.2017 15:00

Mecz jak cały sezon niestety oby w 2018 była poprawa;)
Suso jak zawsze najlepszy i dalej dziwię się dlaczego dalej chce grać w tak słabym Milanie.
Wydaje mi się że SA powinni sobie odpuścić albo grać przynajmniej taj jak dzisiaj to pare punktow jeszzcze zdobedą;) a skupić się powinni na obydwu pucharach bo z nich przynajmniej może być jakas korzyść.
Najlepszego w Nowym Roku dla kibiców SA no i odrodzenia Milanowi życzę;)

Kempes | 30.12.2017 15:01

Nie no przeziębienie przeziębieniem ale sprawdzam i Borini 1,80 a Coutrone 1,83. Na boisku wyglądają jakby mieli po 1,90m wzrostu :)

Matixm | 30.12.2017 15:14

TommyMasta

Dla mnie gra Milanu wyglądała jakby chcieli zdobyć 1 pkt i nic więcej. Cały mecz kaszana - zresztą pierwszy strzał w około 55 minucie mówi sam za siebie, potem mobilizacja po stracie bramki i po wyrównaniu znowu kicha.
Z drugiej strony należy pamiętać, że niemal cała ta 11 zagrała 120 minut w CI w środę.

Podsumowując dzisiaj Fiorentina była dużo lepsza i tylko szczęście wraz z Donnarummą sprawiło, że wywozimy z Florencji 1 pkt.

onxalph | 30.12.2017 15:25

Dokładnie, Gigio uratował punkt we Florencji, spodziewalem sie wygranej Fiory patrzac na to co gra Milan i zresztą grał dziś, stal sie cud, w 2018 zapewne bez zmian, awans do LE to absolutny maks, ale i w to szczerze watpie, ligowy sredniak

karpczonisko | 30.12.2017 15:44

Kempes
Wiesz, patrząc na niektóre nasze okienka, obstawiałbym, że raczej takie nazwiska pojawiłyby się w kontekście plotek. Zapewne przedłużono by kontrakt z Sosą i ściągnięto jakiegoś gracza z emerytury w tureckiej superlidze.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy