REKLAMA
REKLAMA

Di Maria w styczniu w Barcelonie?

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Espana  |  28.12.2017 14:55
Di Maria w styczniu w Barcelonie?

Angel Di Maria  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Barcelona zamierza podjąć kolejną próbę sprowadzenia na Camp Nou skrzydłowego Paris Saint-Germain Angela Di Marii – informują hiszpańskie media.

W obecnym sezonie Argentyńczyk nie może liczyć na pewne miejsce w wyjściowym składzie drużyny prowadzonej przez Unaia Emery'ego. W obecnych rozgrywkach Ligue 1 tylko dziesięć razy rozpoczynał mecz od pierwszej minuty.

Teraz dziennik Sport informuje, że Di Marię do siebie będą próbowali ściągnąć przedstawiciele Barcelony, którzy są gotowi zapłacić za niego 45 milionów euro z góry oraz dodatkowe 15 milionów w późniejszym czasie.

Di Maria, który w przeszłości bronił barw Realu Madryt, w PSG występuje od 2015 roku. W tym czasie rozegrał 71 spotkań w Ligue 1, zdobywając 18 bramek.

PSG prawdopodobnie nie będzie robić Argentyńczykowi większych przeszkód, bowiem musi spełnić założenia Finansowego Fair Play.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

palkal | 28.12.2017 22:01

Nie wierzę ,że Barca chce ściągnąć Di Marię raz że nie jest potrzebny dwa ze względu na stosunki z PSG te c***e zawsze robią pod górkę, trzy że grał w Realu. Dla nas wzmocnienia na styczeń to Dembele i Umtiti a na lato to światowej klasy pomocnik za Iniestę oraz napastnik w stylu Grinzmana czy nawet Dybali za którego Juve ustaliło cenę bo w transfer Coutinho to już nie wierzę. Tak ja bym zrobił gdybym był prezesem Barcy, której kibicuję od 1992 r. Viva el Barca!!!

Joker | 28.12.2017 23:32

Powiem tak... Di Maria jako zawodnik pierwszego składu Barcie potrzebny nie jest, ale tak szczerze mówiac to ja nie pogardziłbym takim gościem na ławce :) W sumie większa szansa, że jak z ławki wejdzie Di Maria to coś wniesie, da jakiegoś gola czy asyste niż gdy ma wejść Denis, Deulofeu nie mówiac już o A.Gomesu... Także byłby super wzmocnieniem, ale ławki, bo do pierwszego składu to niby za kogo ?

Ermac | 29.12.2017 00:16

Tylko jest jedno pytanie, czy kupowanie rezerwowego tak zaawansowanego wiekowo(za 2 miesiące stuknie 30 lat) za takie pieniądze ma sens? Moim zdaniem nie, tym bardziej, że to jest jeździec bez głowy.
Do tego dochodzi jego dyspozycja, widziałem większość spotkań reprezentacji Argentyny, które rozegrała w tym roku i Di Maria grał tam DRAMATYCZNIE słabo.

Mikel | 29.12.2017 00:17

Di Maria to chyba najbardziej chimeryczny piłkarz na świecie. Miewa mecze genialne w których ciągnie cały zespół i wszystko mu wychodzi ale też takie w których zalicza więcej strat niż udanych dryblingów marnując przy okazji stuprocentowe okazje. Szkoda że po pierwszym niezwykle obiecującym sezonie w Paryżu obniżył znacznie liczbę tych dobrych występów.

Kempes | 29.12.2017 01:07


Ermac

Na podstawie kilku meczy kadry oceniasz zawodnika? To napisz, kto gra dobrze w Albicestes w kończącym się roku? :D

Chłop skrojony na Barce, La Liga. Piłka mu nie przedzkadza, potrafi kreować, grać kombinacyjnie.

Krax | 29.12.2017 02:21

Di Maria jeźdźcem bez głowy?? hehe świetnych ekspertów się doczekaliśmy, nie ma co :) Jeźdźcem bez głowy można nazwać Deulofeu czy Salaha (z Romy), ale nie faceta, który notował po dwadzieścia kilka asyst w sezonie, kiedy był w Hiszpanii. Angel ma świetne ostatnie podanie, nie gorsze niż Ozil, Xavi czy Messi, naprawdę potrafi kreować, problem jest taki, że stał się bardzo chimeryczny tak jak ktoś już tu wspomniał. Zresztą największym problemem Angela jest to, że szczyt swoich możliwości osiągnął będąc w Realu, a później to już tylko rozczarowanie w United i jakby brak motywacji, niby miał dobry sezon w PSG, ale już nigdy nie widzieliśmy takiego Angela jakim był w Madrycie.

mikepowell | 29.12.2017 05:51

1. Wiek
2. Wymagania finansowe
3. Forma od genialny po fatalny

Taki transfer na 1 lub 2 sezony to można robić na pozycjach doświadczony bramkarz, czy doświadczony snajper, ale skrzydłowy ? ? ?

Kempes | 29.12.2017 14:24

Mikepowell

Posługujesz się stereotypami aktualnymi w latach 90 Długość karier piłkarzy wydłużyła się. Inne podejście do tematu, inna medycyna. 33-34 lata, w takim wieku zawodnicy mogą być jeszcze głównymi aktorami. Może nie dwa razy w tygodniu po 90 minut ale po to tez kadry zespołów liczą po 20-25 równoważnych zawodników

Kempes | 29.12.2017 14:26


Iniesta potrzebuje następcy w skali 1-1. Messi przesunięty do drugiej lini musiałby wykręcać znacznie więcej km. To niemożliwe.

Kempes | 29.12.2017 14:30

Krax
W MU był chyba najlepszym asystującym ligi, jeśli nie to ścisły top. Projekt nie udał się. W PSG również trafił na okres przejściowy. Barca gra tu i teraz, maszynka gotowa. Chimeryczność oczywiście znakiem rozpoznawalnym. Przez to kariera niekompletna. Jedyny piłkarz przychodzący na myśl, mającym podobne możliwości ograniczone chimerycznoscia to Riquelme.

Ermac | 29.12.2017 16:19

"Krax | 29.12.2017 02:21
Di Maria jeźdźcem bez głowy?? hehe świetnych ekspertów się doczekaliśmy, nie ma co :) "

To nie tylko moja opinia, podobne zdanie wyraził jeden z trenerów, który miał okazje pracować z Argentyńczykiem, taki ekspert jak Ty powinien to wiedzieć.
Co do jego asyst w Realu, to hehe, kiedy to było, jeszcze Puyol biegał w obronie Barcelony. xD

"Kempes | 29.12.2017 01:07
Na podstawie kilku meczy kadry oceniasz zawodnika?"

Nie oceniam, piszę tylko o dyspozycji w kadrze, bo tylko tam go oglądałem, dokładnie 9 spotkań i były to przeważnie słabe występy, te ostatnie nawet bardzo słabe i stąd moje obawy.
Do tego dochodzi wiek, kwota i miejsce docelowe, czyli ławka, moim zdaniem lepiej zainwestować w jakiś talent i powoli wprowadzać go do zespołu, tak jak to miało miejsce w przypadku Gabriela Jesusa z Manchesteru City, albo sprowadzić kogoś 4-5 lat młodszego, który ma większa perspektywę zostania na dłużej.

"Kempes | 29.12.2017 01:07
"To napisz, kto gra dobrze w Albicestes w kończącym się roku? :D"

Chętnie, tylko napisz proszę, który z nich ma zasilić Barcelonę?

Krax | 29.12.2017 19:15

Ermac

Ciekawe kiedy ten trener z nim pracował? :) w juniorach czy w Benfice?? :)

"Co do jego asyst w Realu, to hehe, kiedy to było, jeszcze Puyol biegał w obronie Barcelony" - pisałem o jego pobycie w Hiszpanii, więc logiczne, że był tam Puyol Sherlocku :) Mam jakieś dziwne wrażenie, że możesz tych asyst nie pamiętać z racji wieku, dlatego dla Ciebie to takie odległe czasy :)

Ermac | 29.12.2017 19:54


"Krax | 29.12.2017 19:15
Mam jakieś dziwne wrażenie, że możesz tych asyst nie pamiętać z racji wieku, dlatego dla Ciebie to takie odległe czasy :)"

Chodzę już trochę po tym padole, ale do Pańskich 89 to mi daleko, no ba, taki wynik, nie w kij dmuchał. Chciałem się nawet pochwalić, że słynnego Diego na mundialu widziałem, ale aż głupio, bo Pan pewnie widział go na wszystkich. Szkoda, że nie mogę się odwdzięczyć "Sherlockiem", bo z wiekiem Pan jednak nie trafił. ;)

"Krax | 29.12.2017 19:15
Ciekawe kiedy ten trener z nim pracował? :) w juniorach czy w Benfice?? :)"

Nie jest Pan nawet blisko, ale proszę się nie męczyć, w Pana wieku nawet nazwisko może niewiele powiedzieć, to naturalne.

Pozdrawiam

Kempes | 31.12.2017 10:24


Ermac

Konkretnie napisz kogo widziałbyś. Druga sprawa to brak spójności. Duża wagę przywiazujesz do wieku, chcesz młodszego zawodnika. Sęk w tym, ze Messi i Suarez do najmłodszych nie należą. Oni będą \"czekać\" 2-3 sezony jak druga linia zacznie hulać to sami będą dziadkami:)

Gra kadry nie jest żadnym wyznacznikiem, bo od czasów wspomnianego przez Ciebie Maradony, Albicelestes wiecznie grają poniżej oczekiwań. Legenda ich przerasta. Zdarzają się lepsze dni. Ale tak się składa, ze te w ostaniej dekadzie we wszystkich wzlotach jednym z liderów był obok Messiego Di Maria.

Ja liczę na to, ze w klubie Messi ma coś do powiedzenia. Chciałbym zobaczyć Aniołka i np. Kuna z Messim w jednym klubie. W klubie bo kadra to jeden burdel organizacyjny, gdzie skorumpowani ludzie poprzez swoje nieudolne decyzje i próbowanie zarabiania za wszelka cenę  na słynnych rodakach psują poza boiskiem wszystko.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy