REKLAMA
REKLAMA

Paulinho wierzy w transfer do Barcy

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Football-Espana  |  11.07.2017 12:37
Działacze Guangzhou Evergrande odrzucili ofertę Barcelony w sprawie transferu brazylijskiego pomocnika Paulinho. Sam zawodnik liczy jednak na to, że koniec końców trafi na Camp Nou.

Paulinho, który do Chin przeniósł się latem 2015 roku z Tottenhamu Hotspur, w styczniu podpisał nowy kontrakt z klubem. Teraz chce jednak przenieść się do Hiszpanii.

Duma Katalonii oferowała za 28-letniego pomocnika 20 milionów euro. Kwota ta nie satysfakcjonowała przedstawicieli chińskiego klubu. Okno transferowe w Azji zamyka się w czwartek, więc Barcelona musi się pospieszyć, jeśli chce jeszcze go pozyskać.

- Rozmawiam z prezesem klubu i przekonuję go, by wyraził zgodę na transfer. Liczę, że uda się to zrobić w tym tygodniu. Jeśli kluby się dogadają, to reszta będzie już łatwa, bo zależy mi na grze w Barcelonie - powiedział Paulinho.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

TysonFCB | 11.07.2017 22:54

Nie wierze w to jak zarzad niszczy Barcelone!


Zaczynamy odbiegac od czolowki i to pokazal zeszly sezon.
Co na to biuro firmy FC Barcelona?

Bartomeu: "w te lato nie bedzie wielu transferow, planujemy kupic dwoch kluczowych graczy do pierwszego skladu" (slowa z przed kilku tygodni)

Efekt? Przychodzi "jakis" Lima i Barca walczy o Paulinho. Jeszcze zaplacimy z 30 mln za niego, bo przeciez on podniesie brak kreacji w drugiej linii.


Matko. Valverde, czegos ty sie podjal. Bardzo lubie tego trenera i zaczynam mu wspolczuc

Joker | 12.07.2017 00:08

Czyli znowu będzie trzeba liczyć, że genialny sezon i bez kontuzji zaliczą Neymar, Suarez i przede wszystkim Messi, bo z taką pomoca i "wzmocnieniami" do niej to nie ma nawet co liczyć na chocby minimalną zmianę akcentów w grze zespołu...

Agon | 12.07.2017 11:09

Jeszcze całe okienko przed Barceloną ale faktycznie póki co to za ciekawie to nie wygląda.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy