REKLAMA
REKLAMA

Ogromne emocje i wicemistrzostwo Romy!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: SerieA.pl  |  28.05.2017 20:06
Palpitacji serca mogli doznać dziś kibice AS Romy, która pokonała Genoę 3:2 (1:1) po golu Perottiego w 90. minucie gry. Giallorossi, którzy żegnali dziś swoją legendę, Francesco Tottiego, zapewnili sobie tym samym wicemistrzostwo kraju i awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów!

Jednej zmiany dokonał przed meczem z Genoą opiekun miejscowych, Luciano Spalletti - miejsce Paredesa zajął Nainggolan. Trzech piłkarzy po wygranej z Torino wymienił za to trener Jurić - zamiast Burdisso, Rigoniego i Simeone pojawili się Munoz, Hiljemark oraz Pellegri. Od pierwszych minut w bramce Romy znalazł się Wojciech Szczęsny.

Spotkanie na Stadio Olimpico rozpoczęło się od sensacyjnego prowadzenia gości - prostopadłe podanie z własnej połowy zagrał Lazović, a Pellegri wykorzystał złe ustawienie obrony Romy i w sytuacji sam na sam ze Szczęsnym, skierował futbolówkę do siatki. Co ciekawe, dla strzelca tego gola był to pierwszy start w Serie A - urodzony w 2001 roku Pellegri, oddał dziś swój pierwszy strzał w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech i od razu zdobył gola.

W dziesiątej minucie Giallorossi doprowadzili jednak do wyrównania - piłkę w polu karnym dostał Dzeko, który najpierw trafił w słupek, ale zdobył gola po szczęśliwej dobitce. Dziesięć minut później przed szansą stanął El Shaarawy, ale Włoch posłał piłkę obok bramki.

Siedem minut przed końcem pierwszej odsłony, dynamicznie w pole karne wbiegł El Shaarawy, ale płaskie uderzenie wybronił Lamanna. W 40. minucie po silnym dośrodkowaniu z lewego skrzydła, Dzeko źle przystawił stopę i posłał futbolówkę obok bramki.

Kilka minut po zmianie stron kolejną sytuację miał Dzeko, ale uderzenie Bośniaka okazało się niecelne. W 54. minucie na murawie pojawił się Francesco Totti - ikona Giallorossich rozegrała dziś ostatnie spotkanie w barwach AS Romy, kończąc tym samym 24-letnią karierę w drużynie z Rzymu.

Rzymianie długo męczyli się w drugiej połowie, aż w końcu w 74. minucie zdobyli gola - piłkę w polu karnym opanował Dzeko, który wycofał futbolówkę spod linii końcowej do De Rossiego, a ten silnym, płaskim uderzeniem dał Romie upragnione prowadzenie.

Kiedy wydawało się, że gospodarze mogą spokojnie wyczekiwać końca meczu, goście niespodziewanie doprowadzili do wyrównania. Piłkę z lewego skrzydła dośrodkował Laxalt, a Szczęsnego strzałem głową z kilku metrów pokonał Lazović. W 82. minucie mogło być nawet 2:3, ale po strzale Lazovicia, futbolówka odbiła się od interweniującego Szczęsnego, po czym trafiła w słupek.

Prawdziwe szaleństwo rozpętało się na trybunach Stadio Olimpico w 90. minucie - piłkę głową w polu karnym zgrał Dzeko, a gola na wagę zwycięstwa zdobył Perotti. Bramka ta zapewniła piłkarzom Romy wicemistrzostwo kraju i bezpośrednią promocję do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Koronę króla strzelców przypieczętował także Edin Dzeko - Bośniak ma w swoim dorobku 29 bramek i ciężko sobie wyobrazić, by w ostatnim meczu stratę odrobili Belotti (25) lub Icardi (24).

AS Roma - FC Genoa 1893 3:2 (1:1)
0:1 Pellegri 3'
1:1 Dzeko 10'
2:1 De Rossi 74'
2:2 Lazović 79'
3:2 Perotti 90'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 19 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

tylko_INTER | 28.05.2017 20:06

Fajnie się oglądało te obrazki po zakończeniu meczu.

AS_ROMA | 28.05.2017 20:07

Nerwówka jeszcze większa niż tydzień wstecz, ale udało wyszarpać zwycięstwo w końcówce spotkania.
Jest wicemistrzostwo, LM, 29 goli Dżeko i w miarę godne pożegnanie Francesco Tottiego.

Konrad Robert | 28.05.2017 20:10

Fajne zawody ...Roma wydarla te trzy punkty.Wspaniale pozegnanie IL Capitano.

arkonjuve | 28.05.2017 20:21

Oglądałem druga połowę. Świetne widowisko. A najśmieszniejsze, że kurs na Rome byl 1.05 :D

PerSempreMilan | 28.05.2017 20:24

Coś pięknego,  Totti prawdziwa legenda Romy i całego piłkarskiego świata! Gramde Totti! Aż się łezka zakrecila jak oglądałem,  coś pięknego..

Forza Milan!

Italia00 | 28.05.2017 20:51

Oglądam całe show jakie jest dla Tottiego po meczu...

Inne kluby powinny się uczyć jak się żegna legendy. Jako kibic Juventusu mam łzy w oczach... Świetnie zrobionie. Brawo!

Madridista19 | 28.05.2017 20:51

Ryczałem na pożegnaniu Tottiego. Drugiego takiego nigdy nie będzie. LEGENDA!!!

Wierny_Romanist | 28.05.2017 21:11

Cały ten mecz i ta dramaturgia zeszła na dalszy plan gdy Totti się żegnał. Cóż za ponury dzień..

Michal_Juve124 | 28.05.2017 21:43

Nie widziałem nigdy piękniejszego pożegnania, inni się mogą uczyć od Romy:)łezki leciały...

Apovsky | 28.05.2017 22:13

Oglądałem i płakałem, coś pięknego.

Kokodzambo | 28.05.2017 22:57

Żegnaj, mistrzu. Jeden z ostatnich romantyków futbolu.  Bardzo smutny dzień dla Calcio.

TommyMasta | 28.05.2017 23:18

Kurcze, nawet jako kibicowi innej drużyny Serie A kręci mi się łezka w oku patrząc na te obrazki... Tyle lat gry w barwach Romy, takie przywiązanie do klubu - coś pięknego. Ja osobiście pierwszy raz zapamiętałem go dzięki bardzo dobrej grze na Euro 2000, wydaje się że to tak niedawno, a minęło już 17 lat.

Nawet jeśli w karierze Tottiego były czasem złe zachowania i w tych ostatnich latach nie mógł wznieść się na taką formę jak przed laty, to dla mnie i tak pozostaje postacią całkowicie pozytywną.

FORZA FRANCESCO!!!

Rivera | 28.05.2017 23:44

W takich momentach każdy jest kibicem Romy.

Kempes | 29.05.2017 01:06


Mistrz Włoch, tryumfator mundialu, ikona. Ostatnie miesiące wokół niego panował jeden wielki smród. Nie tak żegna się człowieka, który na swoich barkach przez ćwierćwiecza dźwigał klub. Maldini, Del Piero, Totti czyli jak s*****lic pożegnanie legendy. Mam wrażenie, ze w XXI wieku należycie postąpiono jedynie w Brescii z wielkim Roberto Baggio.

Totti. Piec liter w których ukryte jest synonim , calcio, gladiatora, klubu Roma, wirtuoza, technika, chama, prostaka, błękitnej koszulki, pamiętnego obrazka na jednym z domów.

Panie Francesco, przyjemnością było żyć w czasach twojego panowania w Rzymie.

Kily | 29.05.2017 05:42

Niesamowite to pożegnanie. Tyle płaczących osób i tych ze świeczkami w oczach to może tylko na pożegnaniu Kima było. Legenda Tottiego to jak 20 scudetto, każdy klub w Europie może zazdrościć ASR.

adini | 29.05.2017 07:57

Pożegnania zawsze są bolesne..Symbol, ikona, serce Romy. Mówiąc o miłości i wierności do klubu, zawsze będzie się przypominać Tottiego. Po tylu latach widzieć skład Romy bez IL Capitano, będzie czymś smutnym i dziwnym. Piłkarzy bardzo dobrych sportowo jest wielu, wybitnych mniej, tak wiernych swojej drużynie jeszcze mniej, tak długowiecznych bardzo mało, z tak piękną historią maleńka garstka.

Piłkarz wybitny. Ten styl gry. Przyszłe pokolenia pewnie będą go wspominać głównie za piękne bramki, w końcu jest też drugim strzelcem pod względem ilości zdobytych goli w historii Serie A. Natomiast ja pragnę podkreślić, że gole to tylko dodatek do jego niesamowitej pracy na boisku. W końcu Totti cofał się po piłkę tak daleko, że częściej bywał pomocnikiem niż napastnikiem. Jego gra tyłem do bramki, z przeciwnikami na plecach i dogrania to była perfekcja. Do goli należy dodać rozegranie, masę asyst, i niewykorzystanych sytuacji, które stwarzał kolegom. Ten filmik jest dla mnie kwintesencją gry Tottiego..
https://www.youtube.com/watch?v=b Hiv3JngHoU

Francesco to też dla mnie taki symbol włoskiego stylu gry, tej inteligencji, techniki, która bardziej niż na dryblingach skupia się na błyskotliwych zagraniach. To od niego zaczęło się moja sympatia to włoskiej piłki.

Totti przez dobrych kilkanaście lat gry, to było w prawie każdym meczu z 50% wartości w rozegraniu i ofensywie Romy..

Co chcę jeszcze podkreślić..co bardziej niedzielni kibice mogą odnieść wrażenie, że Totti siedział od dłuższego czasu na ławce i tak przeciągał zakończenie kariery nie odgrywając żadnej roli. Tymczasem warto przypomnieć, że tak naprawdę (wyłączając kontuzje) to dopiero w ubiegłym sezonie Spalletti zepchnął Tottiego na margines. A i tak Il Capitano grając po kilka minut w paru ostatnich meczach wciągnął Romę na 3 miejsce. Wcześniej nawet za Garcii grywał w większości spotkań po ok.60 minut, i cała gra szła przez niego..Był taki ranking nie pamiętam z którego roku, na pewno Totti był już grubo po 35-ce, gdzie znajdował się w ścisłej czołówce graczy kreujących najwięcej sytuacji kolegom.

Łezka się w oku kreci..Dzięki Totti.

CuoreRossonero | 29.05.2017 08:30

Osiem lat temu skończył Maldini. Teraz Totti. Niestety nieubłaganie zbliża się też finish Buffona. I będzie można oddzielić grubą krechą wspaniałą epokę.

Prostytucjusz | 29.05.2017 13:46

Legenda. Znakomity piłkarz, który jednym dotykiem potrafił odmienić losy meczu. Wielka osobowość w świecie futbolu, człowiek, który całą karierę spędził w jednym, swoim ukochanym klubie. Szacunek.
Cham i prostak? Według mnie to nietrafione określenie, fakt potrafił się zagotować niejednokrotnie na boisku, ale nie oznacza to, że jest chamem i prostakiem.
Będzie mi go bardzo brakowało. https://www.youtube.com/watch?v=KVA PrCDMO_g

sztEFFEn | 29.05.2017 20:35

Witam fanów Calcio,
Choć mój zespół dopiero mozolnie walczy o powrót na salony Serie A, to z ligą jestem od wielu lat. Totti, choć od boiskowego chamstwa nie stronił, wielkim piłkarzem był, a za przywiązanie do klubowych barw należy mu się dożywotni szacunek. Nie oglądam zbyt wiele meczów Romy, ale wczorajszego nie mogłem przegapić. Oprócz emocji do ostatniej chwili i ambitnej postawy Genoi, największe emocje wzbudziło jednak pożegnanie Capitano. Osoba odpowiedzialna za stronę muzyczną powinna dostać solidną premię. Było wzruszająco i budująco. Właśnie tu mam do Was pytanie. Czy ktokolwiek wie, co to za symfonia leciała zaraz po Eltonie Johnie? Czy to był Ennio Morricone, a jeśli tak, to czy ktoś z Was zna tytuł? Będę wdzięczny.
Moment od minuty 7:18
https://www.youtube.com/watch?v=h XKlUGFj-ZY



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy