REKLAMA
REKLAMA

Napoli zlało Violę i odpowiedziało Romie!

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: SerieA.pl  |  20.05.2017 22:42
Napoli w doskonały sposób nie tylko odpowiedziało Romie na wygraną z Chievo, ale też uczciło 23 urodziny Piotra Zielińskiego. Azzurri z Polakiem w składzie rozbili Fiorentinę aż 4:1, a doppiettę zaliczył, goniący Edina Dzeko w klasyfikacji strzelców, Dries Mertens.

Już w ósmej minucie na prowadzenie po rzucie rożnym wyszło Napoli. Po wrzutce Marka Hamsika do główki doszedł Raul Albiol i choć jego próbę wybronił Tatarusanu, to przy dobitce Koulibalego nie miał już szans.

Chwilę później powinno być 2:0, a nawet wyżej, bo dwie kapitalne okazje zmarnował Dries Mertens. Najpierw zawodnik Napoli wyszedł sam na sam z bramkarzem gości, minął go, ale uderzył tylko w boczną siatkę. Następnie przymierzył doskonale z dystansu, ale obił jedynie słupek.

W końcu jednak Azzurri podwoili swoje prowadzenie. Piłkę w środku pola przejął Piotr Zieliński i po szybkiej kontrze trafiła ona do Insigne, który pokonał Tatarusanu.

Niedługo po zmianie stron mieliśmy 3:0, gdy golkiper gości popełnił błąd przy piąstkowaniu i bezwzględnie wykorzystał to Dries Mertens, który zaliczył wówczas 26. trafienie w sezonie.

Honor Fiorentiny w 60 minucie uratował natomiast Josip Ilicic, który uderzeniem zza pola karnego zaskoczył Pepe Reinę. Ostatnie słowo należało jednak do miejscowych - choć strzał Hamsika Tatarusanu wybronił, to dobitka Mertensa znalazła się w siatce.

Tym samym Napoli pokonało rywala 4:1 i utrzymało się tuż za plecami Romy.

SSC Napoli - ACF Fiorentina 4:1 (2:0)
1:0 Koulibaly 8'
2:0 L. Insigne 36'
3:0 Mertens 57'
3:1 Ilicic 60'
4:1 Mertens 64'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

Kokodzambo | 20.05.2017 22:55

Chyba Milanowi nie uda się już wykręcić od grania w LE

dalmare | 20.05.2017 23:38

Przy stanie 3-1 Bernardeschi ma okazję na niedoszłe 3-2, i jest jeszcze pół godziny, lecz chyba nie ma partnerów, a rywale- wprost przeciwnie, akcja na 7 ruchów z "przegraniem" przez golkipera:
Zielinski(?)> Insigne> Hamsik(kółeczko)> Insigne(po stopach nieruchomego obrońcy)> Mertens(i pędzi asekurować)> HamsikX Tatarusanu> Mertens 4-1.
Sposób w jaki Sarri rozwiązał problem z zeszłego sezonu rywalizacji na lewej ataku, gdy Mertens musiał siedzieć by grał Insigne, i zaliczył tylko 1000 minut, 5 goli i 5 asyst...

TLubczynski | 21.05.2017 01:38

Nie Sarri rozwiązał problem, co los podał mu rozwiązanie. Gdyby nie kontuzja Milika, to Mertens raczej na środku by nie pograł. Inna sprawa, że pewnie częściej siedziałby Insigne, by mógł występować duet M&M's.

dalmare | 21.05.2017 02:57

Sarri miesza w tygielku i wychodzi mu złoto; liczę że kto zasmakował w systemie, w którym napastnik zaczyna akcję zwrotną w środku boiska i zdąża ją wykończyć, nie wróci do bardziej archaicznej gry na drewienko z przodu łatwe do wyłączenia.
Ta piękna gra zawiera pewną słabość: bardzo mocny przeciwnik (w LM) odmówi im grania "ich gry". Jak bardzo mało jest kompatybilnych 9tek, giętkich a gdy trzeba- jak taran, do gry w takich zespołach jak Napoli i Atletico (tam widać ten problem, takowym był Costa).
Może zamiast próbować utrafić z kolejną 9ką niechby w mercato inwestowali w najlepszych w 2. i 3. linii.

Fan_Tulipan | 21.05.2017 08:03

Mimo wszystko więcej zasługi w rozwiązaniu problemu środkowego napastnika przypisałbym Sarriemu niż losowi (kontuzja Milika). W miejsce Milika początkowo Włoch stawiał na Gabbiadinego (nie wyszło), sprowadzony Pavoletti okazał się sympatycznym chłopakiem pasującym bardziej do kabaretu niż do gry w ataku SSC, a Belg od początku wchodził i strzelał.
Jeżeli Dries podpisze nowy kontrakt, a zanosi się na to, że tak będzie to Milik nie pogra w przyszłym sezonie. Mertens jest fantastyczny w nowej roli, "zaskoczył" i nie sądzę aby oddał miejsce. Ma oczywiście braki fizyczne (wzrost, siła), których nie nadrobi i które wychodzą w grze z silniejszymi rywalami. Ale on jeszcze uczy się nowej pozycji i będzie prawdopodobnie tylko lepszy.

Co do meczu to Fiorentina nie miała nic do powiedzenia. Napoli obecnie to zespól o klasę lepszy od Violi. Szkoda, że Mertens nie strzelił jeszcze jednej bramki (okazje ku temu były), ponieważ bardziej zasługuje na capocannoniere niż drewniany Dżeko.

David85Juve | 21.05.2017 14:56

Kolejny sezon ktory pokazuje ze Serie A wygrywa sie obrona

Napoli i Roma graja ladna pilke,ale w europie niczego nie pokazali

Fan_Tulipan | 21.05.2017 17:39

Nad grą obrony faktycznie trzeba popracować (kogoś kupić + poprawić organizację gry i koncentrację).
Czy w Europie Napoli niczego nie pokazało? Zajęło pierwsze miejsce w grupie Ligi Mistrzów, a następnie przegrało z obrońcą trofeum i drużyną z którą moim zdaniem przegra Juve.

David85Juve | 21.05.2017 20:28

Fan Tulipan
mi nie chodzi ze odpadli z realem tylko o to ze nie powalczyli bardziej bo przegrali dwa razy po 3-1, szczegolnie u siebie powinni chociaz zremisowac



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy