REKLAMA
REKLAMA

Totti zakończy karierę

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  03.05.2017 17:02
Gwiazdor i ikona Romy, Francesco Totti po zakończeniu sezonu zawiesi buty na kołku - poinformował Monchi, nowy dyrektor sportowy klubu.

Włoch po raz ostatni zagra w barwach rzymian 28 maja, gdy jego zespół zmierzy się z Genoą w ostatniej kolejce Serie A. - Francesco Totti po zakończeniu sezonu przestanie grać w piłkę, jednak zacznie pracę w klubie w roli dyrektora. Francesco to AS Roma, a AS Roma to Francesco. Chcę z nim jak najbliżej współpracować. Chciałbym zdobyć chociaż jeden procent wiedzy, jaką on posiada - powiedział Monchi na konferencji prasowej.

Totti przez całą karierę reprezentował barwy Romy. Jest najlepszym strzelcem w historii z 307 trafieniami na koncie. Napastnik zdobył dwa razy Puchar Włoch, dwa razy Superpuchar Włoch oraz mistrzostwo kraju.

W latach 1998-2006 występował reprezentacji. W kadrze rozegrał łącznie 59 spotkań, w których strzelił 9 bramek. W 2000 roku zdobył z drużyną Azzurrich srebrny medal Mistrzostw Europy, natomiast w 2006 roku Mistrzostwo Świata.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Kily | 04.05.2017 01:02

Jeden z ostatnich prawdziwych piłkarzy.
Będzie zapamiętany jako legenda w przeciwieństwie do tych którzy zaliczyli wszystkie czołowe kluby i juz pod koniec karieey nikt nie pamięta kiedy gdzie grali. Dobrze że wygrał z Romą Serie A. Wygrywać z Barcą LM to może każdy

Kokodzambo | 04.05.2017 00:19

To będzie bardzo smutny dzień dla Calcio. Totti odejdzie w wielkiej chwale, ale myślę że jako nie do końca spełniony piłkarz. Zwykle przerastał o głowę swoich klubowych kolegów i w lepszym klubie mógłby osiągnąć wszystko, ale... miłość jest ślepa.
Szkoda, że Roma się nie spięła i nie rzuciła się na LE. To byłaby chyba mała nagroda pocieszenia dla tego wspaniałego piłkarza. Tak czysto piłkarsko mieli szanse na zdobycie.

dostojnyfarmata | 03.05.2017 18:17

Szkoda, że nie podniesie na koniec żadnego trofeum. Nie żebym chciał oddać Scudetto albo nawet PW. Ale mogli powalczyć o Ligę Europy :(

grzwyss | 03.05.2017 18:07

Szkoda bo w dalszym ciągu robił różnicę. Przypatrzcie się dobrze, w szczególności co młodsi kibice, bo pewna epoka ucieka. Kolejny z wielkich, który mógł grać wszędzie, a pozostał wierny.

Luczywo | 03.05.2017 17:34

Symboliczna chwila.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
14.08 17:22