REKLAMA
REKLAMA

Legenda Romy zapewnia jej zwycięstwo!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  11.09.2016 16:36
W rozgrywanym na raty meczu AS Romy z Sampdorią Genua górą byli rzymianie, którzy pokonali genueńczyków 3:2. Wiktorię teamowi ze stolicy Włoch zapewnił Francesco Totti, który wykorzystał w doliczonym czasie gry rzut karny i strzelił swojego pierwszego gola w tej kampanii, rozgrywając już swój 24 sezon w barwach stołecznej ekipy.

Mecz Genoa-Fiorentina przerwany! >>

Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów szkoleniowiec rzymian miał sporo kłopotów kadrowych. Mimo wszystko w stolicy Włoch kibice Wilków wierzyli, że uda im się pokonać ekipę z Ligurii, mimo że ta prezentuje się solidnie.

Dla polskich sympatyków calcio potyczka rozgrywana na Stadion Olimpico była o tyle istotna, że brali w niej udział Wojciech Szczęsny i Karol Linetty. Obaj reprezentacji Polski zaczęli spotkanie w wyjściowym składzie, ale po pierwszej połowie powody do radości mógł mieć tylko były piłkarz Lecha Poznań.

Zapowiadany przez niektóre media jako hit kolejki mecz z udziałem Romy i Sampdorii w pierwszych trzech kwadransach na pewno nie rozczarował, co potwierdza fakt, że fani obu zespołów mogli zobaczyć trzy trafienia. Już w ósmej minucie wynik spotkania otworzył Mohamed Salah, który zdobył swoją bramkę po uderzeniu głowy.

Mimo że gospodarze pierwsi strzelili gola, to w kolejnych minutach trafiali już tylko genueńczycy. Najpierw w 18. minucie do remisu doprowadził Luis Muriel, który popisał się pięknym strzałem z powietrza, przy którym żadnych szans na obronę nie miał polski golkiper Giallorossich. Przed zejściem na przerwę na prowadzenie Sampę wyprowadził z kolei Fabio Quagliarella.




Druga odsłona starcia w stolicy Włoch miała nie zostać rozegrana, bo na obiekcie w Rzymie doszło do ulewy. Nad Stadio Olimpico spadło tyle deszczu, że w pół żartem pół serio można było stwierdzić, że mieliśmy do czynienia z Basenem Olimpijskim w stolicy Włoch. Ostatecznie sędzia wyznaczył początek drugiej połowy na 17:05.

Po wznowieniu spotkania gospodarze grali znacznie lepiej, niż w pierwszej połowie. Przyczyniła się do tego roszada w składzie rzymian. Diego Perottiego zluzował z placu gry Edin Dzeko. Bośniak wpisał się na listę strzelców w 61. minucie, wykorzystując świetne zagranie Francesco Tottiego.

W kolejnych minutach gry Roma miała kolejne sytuacje na zdobycie bramki na wagę kompletu punktów, ale ich nie wykorzystała. Swoją szansę na gola mieli również goście z Ligurii. Trafienie dla Sampdorii mógł w 88. minucie zaliczyć Ricky Alvarez, ale na przeszkodzie Argentyńczyka stanął Szczęsny. W doliczonym czasie gry bramkę dla Romy zdobył z kolei Totti i trzy "oczka" zostały w Rzymie.

AS Roma - Sampdoria Genua 3:2 (1:2)
1:0 Salah 8'
1:1 Muriel 18'
1:2 Quagliarella 41'
2:2 Dzeko 61'
3:2 Totti 90+3' (k.)

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Diablos | 11.09.2016 18:03

W wieku 40 lat dalej jest najlepszym piłkarzem Romy... Asysta i bramka chapeau bas...

Inter1908M | 11.09.2016 18:05

Brawo dla sedziego za karnego

obiektywniakk | 11.09.2016 18:23

Roma widzę idzie na rekord.
4 karne w 3 meczach. BRAWO.

adini | 11.09.2016 18:25

Na uwagę zasługuje w tym meczu tylko bardzo dobry występ Tottiego, od razu rozruszał grę. Niestety partactwo kolegów, prawie zniweczyło jego wysiłki, marnując koleje okazje.

Karny z niczego, ten mecz powinien zakończyć się remisem.

AS_ROMA | 11.09.2016 18:26

Tak jak przewidywałem - było ciężko. Dobre zmiany w bardzo długiej przerwie meczu pozwoliły po raz kolejny odmienić losy tego spotkania, a i sędzia w doliczonym czasie gry łaskawym okiem spojrzał na nas. :-)))

A Totti jest jak stare, dobre wino.

kawecki | 11.09.2016 18:29

Alison nie chciał być zmiennikiem Gigiego no to został zmiennikiem parodianta Szczęsnego
Fajnie oglądało się Sampe widać rękę Giampaolo
Szkoda karnego z kapelusza
Na szczęście to nie karny dla Juve bo była*****burza

Ragnarock | 11.09.2016 18:32

Sampdoria ma mocny i szeroki skład, dobrego trenera. Coś czuję, że będą w 6 na koniec sezonu.

mischa | 11.09.2016 18:52

Ehh, 90 min zasuwania po boisku zniweczone przez jedną decyzję. Brawo dla Giampaolo, przyjemnie się to ogląda co robi z Samp. Karol znowu na plus i to duży.

Szczeptun | 11.09.2016 19:29

Nie wiem dlaczego sędziowie tak skandalicznie pomagają Romie, znów wyciągają ją za uszy, a później będzie płacz, że kompromitacja i tylko dwie drużyny w LM.

Karny z kapelusza w doliczonym czasie. Szkoda, że dla włoskich mediów nie jest to żaden temat, dopóki nie dotyczy Juve.

rediroma | 11.09.2016 19:56

Co Totti gra w wieku 40 lat! Rozgrywajacy na poziomie światowym :)

Kokodzambo | 11.09.2016 22:41

Del Piero w wieku 34 lat nie wyglądał jak Totti w wieku 40. Totti nie nagina czasu, ale świetnie przystosowuje grę do swoich możliwości. Szacun. A karny? Ja bym nie gwizdnął, ale sędzią nigdy nie zostanę.

KoloJuve | 11.09.2016 23:47

Najwiekszy szacunek dla Tottiego , nesamowity pilkarz.

Wierny_Romanist | 12.09.2016 08:55

Powiem tak, czarno widzę dalszą część sezonu grając w taki sposób. A ze skutecznością Salaha i Dzeko nie zajdziemy daleko. Bo wynik powinien byc już dawno rozstrzygnięty ale obaj panowie zwyczajnie mają problemy ze wzrokiem...a Totti jeszcze ile razy bedzie ratował ASR ? Kiedys nastanie ten smutny moment i odejdzie na emeryture...a ta jego piła do Dzeko na 2-2...palce lizać.

Belzebub | 12.09.2016 14:24

Totti przecież techniki i zmysłu taktycznego nie straci nawet jak będzie miał 50 lat. Chodzi o sprawy motoryczne i kondycję. Nie jest tak szybki, zwinny i skoczny jak kiedyś. Sił starcza mu w porywach na 60-70 minut, przeważnie na krócej. To jest problem.

Jakby był jak Javier Zanetti czy Paolo Maldini, którzy w wieku 40 lat biegali jak wariaci i potrafili mieć najwięcej kilometrów w meczu przebiegnięte to... Roma miałaby jednego z najlepszych graczy świata, co z tego że 40 latka.



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
27.09 19:56