LE: Sevilla ponownie triumfuje!

FC Nantes
Obserwuj nas w
Na zdjęciu: FC Nantes

Sevilla po raz trzeci z rzędu triumfuje w rozgrywkach Ligi Europy! W rozegranym w Bazylei finale podopieczni Unaia Emery’ego pokonali 3:1 Liverpool.

Czytaj dalej…

Pierwsza połowa rozgrywana była pod dyktando podopiecznych Juergena Kloppa, którzy grali bardzo agresywnie i zepchnęli Sevillę do defensywy. W polu karnym hiszpańskiego zespołu co kilka minut robiło się gorąco. Nie brakowało również kontrowersji. W 12. minucie The Reds domagali się rzutu karnego za zagranie ręką Carrico, ale gwizdek sędziego milczał.

W 24. minucie Liverpool mógł wyjść na prowadzenie. Po prostopadłym podaniu Lallany, do piłki w polu karnym doszedł Sturridge, ale nie zdołał pokonać Mignoleta uderzeniem z ostrego kąta. Sevilla bardzo groźnie odpowiedziała w 31. minucie, ale piłka po efektownym strzale Gameiro przewrotką przeszła tuż obok słupka.

Cztery minuty później The Reds wyszli na prowadzenie. Z piłką w polu karnym znalazł się wówczas Sturridge i kapitalnym strzałem w długi róg nie dał żadnych szans bramkarzowi Sevilli. W 39. minucie piłka po raz drugi wylądowała w bramce strzeżonej przez Sorię, ale tym razem gol nie został uznany, bowiem Sturridge był na spalonym.

Kilka chwil później doszło do kolejnej kontrowersji. Tym razem we własnym polu karnym zagrał Krychowiak, ale i tym razem arbiter nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla Liverpoolu. Ostatecznie w pierwszej połowie wynik nie uległ zmianie.

Druga część meczu doskonale rozpoczęła się dla Liverpoolu, który zaraz po wznowieniu gry doprowadził do wyrównania. Z piłką w pole karne z prawej strony świetnie wpadł Mariano, a następnie zagrał wzdłuż linii bramkowej do Gameiro, który z bliska trafił do siatki.

W kolejnych minutach zdecydowanie przeważała Sevilla. W 60. minucie po raz drugi na listę strzelców powinien wpisać się Gameiro, ale źle uderzył z siedmiu metrów i skutecznie interweniował Mignolet. Belgijski bramkarz Liverpoolu musiał jednak wyciągać piłkę z siatki cztery minuty później. Wówczas świetną akcję hiszpańskiej jedenastki mocnym uderzeniem z szesnastu metrów wykończył Coke.

Sevilla nie zamierzała na tym poprzestawać i w 70. minucie podwyższyła na 3:1! Do siatki ponownie trafił Coke, który tym razem wykorzystał fatalny błąd defensywy Liverpoolu. W kolejnych minutach podopieczni Unaia Emery’ego skutecznie bronili dostępu do własnej bramki. The Reds nie potrafili w żaden sposób odpowiedzieć. W efekcie kibice nie obejrzeli kolejnych bramek, a po końcowym gwizdku sędziego Sevilla mogła świętować trzeci z rzędu triumf w rozgrywkach Ligi Europy.

Liverpool FC – Sevilla FC 1:3 (1:0)
1:0 Sturridge 35′
1:1 Gameiro 46′
1:2 Coke 64′
1:3 Coke 70′

żółte kartki:
Liverpool – Lovren, Origi
Sevilla – Vitolo, Banega, Rami, Mariano

Liverpool: Mignolet – Clyne, Lovren, Toure (84′ Benteke), Moreno – Lallana (73′ Allen), Milner, Can, Coutinho – Firmino (69′ Origi) – Sturridge

Sevilla:  Soria – Mariano, Rami (78′ Kolodziejczak), Carrico, Escudero – Krychowiak, N’Zonzi – Coke, Banega (90+3′ Cristoforo), Vitolo – Gameiro (89′ Iborra)

sędzia: Jonas Eriksson

Komentarze