REKLAMA
REKLAMA

Ekipa Donadoniego zwycięska w Mediolanie

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  06.01.2016 16:57
Po czterech spotkaniach bez porażki dobiegła końca seria Milanu, który w meczu 18. kolejki ligi włoskiej uległ na swoim stadionie podopiecznym Roberto Donadoniego 0:1. Dla zespołu z Bolonii była to siódma wiktoria w sezonie i czwarta w delegacji. Autorem jedynego gola był Emanuele Giaccherini.

Batalia Milanu z Bologną była prawdziwym powrotem do przeszłości dla opiekuna Rossoblu oraz napastnika tego zespołu. Zarówno Roberto Donadoni, jak i Mattia Destro byli swego czasu związani z Milanem, ale tym razem musieli stanąć po przeciwnej stronie barykady. Tymczasem Sinisa Mihajlović grał o posadę.

Od pierwszych fragmentów inicjatywa należała do gospodarzy, którzy raz po raz groźniej atakowali bramkę strzeżoną przez Antonio Mirante. W pierwszej części gry okazję do wyprowadzenia swojego zespołu na prowadzenie mieli M'Baye Niang oraz Giacomo Bonaventura. Przy obu próbach na wysokości zadania stanął jednak golkiper teamu z regionu Emilia-Romania.

Tuż przed zejściem obu drużyn do szatni na przerwę okazje do zdobycia bramki miał jeszcze Carlos Bacca. Niemniej również na drodze Kolumbijczyka do okazania radości po strzelonym golu stanął doświadczony bramkarz rywali i ostatecznie pierwsze trzy kwadranse meczu zakończyły się bezbramkowym remisem.

Po zmianie stron pierwsi z groźna sytuacja wyszli goście. W roli głównej mógł wystąpić Giaccherini. Aczkolwiek byłemu zawodnikowi Sunderlandu zabrakło szczęścia i Włoch nie dosięgnął zagranej do niego futbolówki. W 56. minucie miała miejsce odpowiedź ze strony gospodarzy, ale strzał Bonaventury został zablokowany.

Tymczasem osiem minut przed końcem do głosu ponownie doszli zawodnicy ekipy z Bolonii. Świetnym zagraniem z prawego sektora boiska popisał się Anthony Mounier, piłka jego zagraniu trafiła pod nogi Giaccheriniego, a ten z zimną krwią wpakował futbolówkę do siatki. Dla 30-latka było to trzecie trafienie w trwającej kampanii.

AC Milan - Bologna FC 0:1 (0:0)
0:1 Giaccherini 82'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Rossoneri444 | 06.01.2016 16:59

Nie ogarniam tej drużyny powinno być z 3/4:0, a jest jak 0 pkt

Titanium | 06.01.2016 17:02

Dzisiaj tak naprawdę Giaccherini i Pepe okazali się bohaterami Juventusu. Przewaga nad Romą i Milanem powiększyła się i Stara Dama może ze spokojem walczyć o Scudetto.

BoogieWoo | 06.01.2016 17:14

Zaczynamy świetnie rok, brakowało mi dziś jeszcze zmiany Zapaty :) mam nadzieję, że Łysy dokładnie się przyglądał grze, choć dla niego dalej jesteśmy konkurencyjni. Zostaniemy pewnie w takim składzie do lata i znów bez pucharów.

sqnland | 06.01.2016 17:26

Titanium

Serio uważasz że Milan może w czym kolwiek zagrozić Juventusowi, Czy tylko chciałeś się elokwentnie pośmiać z Rossonerich?

sqnland | 06.01.2016 17:29

Co do meczu to można było to wygrac powiedzmy 4;1   4;2 a rzeczywistosc jest taka ze przegrywamy. Szkoda mi Sinisy bo tak naprawde jego jedynym błędem było wpuszczenie Cerciego. Nie moge się patrzeć jak gra ten pseudo zawodnik

Koloseum | 06.01.2016 19:15

Ten Cerci jest poważnie taki słaby? Nie wiem jak on sobie radzi, nie śledzę jego poczynań, ale kurde koleś był w Athletico sezon, wrócił do Serie A i gra tak beznadziejnie?

Kokodzambo | 06.01.2016 19:26

@Koloseum, chłop wypromował się podczas świetnego sezonu Torino, ale tak generalnie to nie jest lepszy niż przyzwoity. Identyczny przypadek jak Immobile. Milan ma szczęście, że Cerci jest związany z nimi tylko umową wypożyczenia, bo taki orzeł raczej nigdy nie będzie w stanie ciągnąć do góry drużyny, która chce walczyć o najwyższe cele.

dobrywujek | 06.01.2016 20:06

Wynik osobiście nie jest dla mnie niespodzianką, bo Donadoni wykonuje w Bolonii świetną robotę, a Milan po prostu gra słabo i totalnie nie trafił z transferami.

Rivera | 06.01.2016 20:11

Cerci nie jest nawet przecietny, jest gorszy.

pelus33 | 06.01.2016 22:33

a wszystko to dzeki naszej genialnej polityce transferowej mlode talenty oddajemy stary szrot przychodzi to az boli......co sie stalo z wielkim milanem zeby dstawac baty od boloni na san siro niech lysy dalej robi swoje genialne transfery i znowu bedziemy w czarnej dupie....

pelus33 | 06.01.2016 22:49

bramka po 3 metrowym spalonym ....... ale faktem jest ze nie mamy zawodnikow z przodu jedyny snajper to bacca ale sam cudow nie zdziala niang gra w 1 szym skladzie nie mam pojecia dlaczego on tylko marnuje 100 prcentowe sytuacjie brakuje mu doswiadczenie to widac honda stara sie walczyc ale dostaje za malo okazji na gre jedyni wartosciowi zawodnicy jakich mamy obecnie to antonelli,bertolacci,bacca,abate ,de sciglio,bonaventura ,romagniolli,ely....no i donarumma reszta to przecietniacy bez solidnych zakupow nie ugramy niestety nic ....pozbylismy sie faraona nie wiem dlaczego?suso, wcaz te same bledy ....nie trybie tego kompletnie ...



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy