REKLAMA
REKLAMA

Listkiewicz dla Goal.pl: Niemcy powinni się nas bać

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  14.12.2015 16:00
- Niemcy niech się nas boją. Przegrali z nami w Warszawie, męczyli się z nami, grając na swoim obiekcie. Myślę, że to dobrze, że znowu będziemy grać z tą drużyną. Złamaliśmy już niemiecki kompleks i to poczucie, że niezależnie jak Niemcy z nami zagrają, to i tak wygrają. Teraz Niemcy muszą postrzegać nas za najgroźniejszego rywala w grupie - mówił w rozmowie z Goal.pl były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej – Michał Listkiewicz.

W minioną sobotę odbyło się losowanie grup na mistrzostwa Europy we Francji. Polscy piłkarze trafili do grupy C, gdzie zagrają z Irlandią Północną, Niemcami oraz Ukrainą.

Pana zdaniem możemy być zadowoleni z losowania grup mistrzostw Europy?

Michał Listkiewicz (były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej): - Mogło być gorzej, mogło być też lepiej. Ogólnie jednak jesteśmy w zestawie zespołów, w którym jak najbardziej stać nas na awans do kolejnej fazy rozgrywek. Tym bardziej że dwie pierwsze drużyny mają pewny awans, a ponadto trzecia ekipa też ma na to szanse.

Nasza grupa do najmocniejszych może nie należy, ale Węgrom pewnie nam trochę brakuje...

- Z pewnością nie możemy się zaliczać do takich szczęściarzy [śmiech]. Jest w ich co prawda Portugalia, ale oprócz tego zespołu są jeszcze Islandia i Austria, więc każda z tych drużyn ma mniej więcej takie same szanse na awans i żadna nie jest skazana na pożegnanie się z Euro już po fazie grupowej. Wszystko w tej grupie jest możliwe.

Znowu trafiliśmy w losowaniu na Niemcy. Dobrze to, czy źle?

- Niemcy niech się nas boją. Przegrali z nami w Warszawie, męczyli się z nami, grając na swoim obiekcie. Myślę, że to dobrze, że znowu będziemy grać z tą drużyną. Złamaliśmy już niemiecki kompleks i to poczucie, że niezależnie jak Niemcy z nami zagrają, to i tak wygrają. Teraz Niemcy muszą postrzegać nas za najgroźniejszego rywala w grupie.

Ośrodek w Le Baule będzie bazą Polaków >>


Co myśli Pan o Irlandii Północnej?

- Nie ukrywam, że trochę się tej drużyny obawiam, zważywszy na fakt, że to zespół, który wygrał swoją grupę w eliminacjach. Może ta drużyna nie grała ładnej dla oka piłki, ale jest bardzo skuteczna. Obawiam się trochę, aby nas nie porozbijali na kolejne mecze.

Ostatnim naszym przeciwnikiem będzie Ukraina...

- To może być duża niespodzianka. Wiadomo, z jakimi problemami borykają się Ukraińcy w kraju. Poza tym Federacja Ukraińska też chyba nie wywiązała się ze wszystkich zobowiązań, więc piłkarze też mieli o to pretensje.

Mimo wszystko chyba możemy być zadowoleni, że trafiliśmy z drugiego koszyka na Ukrainę, a nie na przykład na Rosję. Pan, co o tym sądzi?

- Na pewno tak, ale bierzmy pod uwagę to, że Ukraina może zagrać zarówno świetne spotkanie, jak i to fatalne. Mam nadzieję, że z nami nie wzniesie się na wyżyny swoich możliwości.

Więcej informacji o piłce nożnej na naszym profilu na Facebooku. Dołącz do nas >>


Na którym miejscu Pana zdaniem Biało-czerwoni zakończą fazę grupową?

- Gdybym miał pokusić się o wskazanie jakiegoś typu, to myślę, że jesteśmy faworytem do zajęcia drugiego miejsca w grupie. Naszemu zespołowi dałbym 70 procent szans na awans.

Mecz z Niemcami podopieczni Adama Nawałki rozegrają na stadionie Saint Denis, czyli stadionie, w którego okolicach były zamachy. Jest się czego obawiać?

- Nie sądzę. Jestem przekonany, że będą to najbezpieczniejsze mistrzostwa w historii. Podejrzewam, że rozmaite służby i to nie tylko z Francji, przygotowują się już teraz do przyszłorocznego turnieju. Polscy kibice na pewno muszą liczyć się z tym, że kontrole przed wejściem na stadion będą zdecydowanie dokładniejsze, niż to miało miejsce dotychczas. Być może także strefy kibica będą bardziej ograniczone i nie będzie możliwości, aby było w nich 100 tysięcy ludzi, jak to miało miejsce, chociażby na mistrzostwach organizowanych w naszym kraju. Aczkolwiek trzeba podejść do tego zrozumieniem.



Z kalendarza spotkań w fazie grupowej możemy być zadowoleni?

- Najważniejszy jest na pewno pierwszy mecz. Tak jak już wspomniałem, obawiam się trochę spotkania z Irlandią i martwię się o to, aby nie wypadło nam po tym meczu kilku piłkarzy. Niemniej mocno wierzę w to, że do potyczki z Ukrainą podejdziemy już spokojni awansu do kolejnej fazy rozgrywek, mając cztery punkty na koncie i w pełni kontrolując wydarzenia w grupie.

Tak czysto hipotetycznie, na co stać zespół dowodzony przez Adama Nawałkę na Euro?

- Na bardzo dużo. Nie ukrywam, że w czasach, gdy ja byłem prezesem, to miał miejsce optymizm urzędowy. Co prawda mówiłem, że jedziemy na mistrzostwa z celem, jakim jest wyjście z grupy. Jednakże w głębi duszy zdawałem sobie sprawę z siły naszej drużyny. Teraz jest inaczej. Byliśmy co prawda losowani z trzeciego koszyka, ale niewiele brakowało, abyśmy byli w drugim. Ogólnie z optymizmem podchodzę do występu naszej drużyny na turnieju we Francji.

Rozmawiał Łukasz Pawlik


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

Vikernes | 14.12.2015 07:40

Wygralismy z Niemcami towarzysko, wielkie mi halo. Niemcy nas zgniota.

Mjollner | 14.12.2015 10:39

Vikernes
Z Niemcami wygralismy w meczu eliminacyjnym :) a w przegranym nasza reprezentacja zagrala bardzo dobrze i wcale Niemcy latwego zwyciestwa nie odniesli. Wiec nie jestesmy skazani wcale na porazke. Troche szczescia i duzo zaangazowania potrzeba.

bartolomeo | 14.12.2015 23:46

@Mojllner
A oglądałeś sobie ten mecz (przegrany 1:3) na spokojnie i bez emocji, 2 raz? Bo ja tak i widziałem gigantyczną przewagę Niemiec- mimo dosyć nonszalanckiej ich gry w defensywie ten wynik był najniższym wymiarem kary. Nikogo nie należy lekceważyć, ale Mistrz Świata nie musi bać się nikogo, a w szczególności nas, czyli drużyny, która w fazie play-off wielkiego turnieju ostatni raz zameldowała się 30 lat temu...



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy