REKLAMA
REKLAMA

Allegri: Decyzja nie należy do mnie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  23.09.2012 20:28
Trener AC Milan Massimiliano Allegri stwierdził po kolejnej porażce jego drużyny w lidze, że nie ma żadnego konfliktu pomiędzy nim a włodarzami klubu. Szkoleniowiec nie zamierza zatem rezygnować z pełnionej funkcji.

Rossoneri przegrali już trzeci mecz w Serie A po zaledwie czterech seriach spotkań. We włoskich mediach pojawiły się informacje, że działacze z San Siro zdecydują się na zmianę szkoleniowca, jeśli gra nie ulegnie poprawie. Allegri jest jednak spokojny o swoją przyszłość.

- Mówienie o mojej dymisji jest bezsensowne, ponieważ decyzja nie należy do mnie. Nigdy nie miałem żadnego problemu z klubem. Nie czuję się winny, nie jestem też ofiarą. Przegraliśmy, ale zawodnicy wykazali się ogromną odwagą, grając w dziewiątkę. Prezentujemy się całkiem dobrze, ale brakuje wyników. Nadal będziemy pracować nad tymi elementami, w których popełniamy błędy. Mamy wszystko, by wrócić na właściwy tor - oznajmił Massimiliano Allegri.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 118 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

inzus18 | 23.09.2012 20:38

Błąd panie Allegri... nie mamy jednego - trenera z jajami !

Forza8 | 23.09.2012 20:38

"Prezentujemy się całkiem dobrze, ale brakuje wyników. Nadal będziemy pracować nad tymi elementami, w których popełniamy błędy. Mamy wszystko, by wrócić na właściwy tor"
Panie Allegrii kończ pan i wstydu oszczędź. To co reprezentuje Milan w tym sezonie i za całej pańskiej kadencji to jest dno, dno i jeszcze raz dno.  Dziękuje dobranoc :)

qjaf | 23.09.2012 20:39

Dzis byla porazka, ale juz takiej absolutnej bezradnosci nie bylo. Mimo wszystko troszke Allegro spaskudzil sobie CV niemrawym poczatkiem sezonu.

piootrek87 | 23.09.2012 20:51

Zapomnieliście chyba, że z klubu odeszła cała masa wyśmienitych piłkarzy, którzy decydowali o sile Milanu. Nawet najlepszy trener nie będzie wszystkiego wygrywał, mając średnich piłkarzy. Teraz Milan może jedynie walczyć o środek tabeli.

mephisto321 | 23.09.2012 20:52

Bez przesady z tym środkiem tabeli, ostatecznie i tak będą w czołówce. Choć w to, że zagrają w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów wątpię.

einhard | 23.09.2012 20:53

"zawodnicy wykazali się ogromną odwagą, grając w dziewiątkę." hahaha a co mieli według niego z boiska zejść ?

KingOfRome | 23.09.2012 21:08

inzus18
a jak wygrywał mistrzostwo to miał największe jaja na świecie. W Milanie jest mnóstwo kontuzji a trener nie jest cudotwórcą. Wrócą kontuzjowani to wyniki również przyjdą.

debrus | 23.09.2012 21:10

To samo było po tym żenującym remisie z Anderlechtem w LM - że niby graliśmy dobrze i wynik jest satysfakcjonujący. Hahaha. Tak może powiedzieć trener Anderlechtu nie Milanu. Dla nas to kompromitacja.

Powiedzmy sobie szczerze: ta drużyna którą mamy nie nadawałaby się nawet na paraolimpiadę i żaden szkoleniowiec tego nie zmieni. Ktoś taki jak Acerbi nie będzie drugim Nestą, Traore lub Constant nie będą grali Pirlo lub Gattuso. Pazzini to nie Zlatan. To gorsze i tańsze zamienniki, Ich jakość widać 3 pkt w 4 meczach.

Zmiana pokoleniowa odbyła się zbyt szybko i drastycznie.

Gigantozaur | 23.09.2012 21:12

Uwaga powróciłem! Nie można zrzucać całej winy na trenera, jeżeli odchodzi Ci cały trzon zespołu to trzeba czasu by to poukładać. Lepszy trener zrobi to szybciej, słabszy troszkę wolniej. Akurat w tym meczu Milan zaprezentował się nieźle. Pamiętajcie o kontuzjach, moim zdaniem powinni mu dać czas do końca rundy.

debrus | 23.09.2012 21:15

Gigantozaur,

wina leży po środku i w transferach i trenerze. Stracił pół składu - fakt, ale sam puścił takiego grajcara jak Pirlo, więc sam nie jest bez winy.

Ale nie może opowiadać pierduł, że jest dobrze jak jest źle.

Lilian21 | 23.09.2012 21:18

Ostatnio napisałem, że Allegri nie ma jaj ! Zostałem skrytykowany ! Nadal tak twierdzę. Co to za trener ? Czy Mourinho też by tak postąpił ?

On już powinien odejść wraz z Ibrą i Silvą. Zarząd Milanu zniszczył jego pracę, marzenia.

Catalina | 23.09.2012 21:18

Faktycznie nie wygląda to wszystko kolorowo. Ale za nami dopiero 4 kolejki a nie 34 żeby oceniać na której pozycji Milan sezon zakończy. Według mnie żeby nie było katastrofy muszą oni zrobić wszystko żeby się załapać do LM. W innym wypadku może się wszystko naprawde posypać a wiem że odbudować drużynę jest niezwykle ciężko. Zobaczcie co się dzieje chociaż by w Liverpoolu. Ile czasu potrzebowało Juve (z tym że oni się posypali nie z własnej winy) a w dzisiejszych czasach żeby wrócić na salony do grona drużyn najlepszych w Europie potrzeba konkretnej gotówki. Juventus nie robiąc transferów za duże pieniądze musiał wydać coś koło 200 mln euro (dokładnie nie wiem i nie chce mi się teraz sprawdzać) a warto dodać że paru piłkarzy przyszło za darmo bądź za śmieszne kwoty. I tu nasuwa się pytanie czy Milan ma pieniądze? Bo według mnie nie a to duży problem. Bo jak wytłumaczyć odejście Ibry i Silve którzy raczej mieli chęć zostać w Mediolanie. Myślę że podreperowanie budżetu. Tym bardziej że pieniądze nie zostały przeznaczone na konkretnych piłkarzy. Mówię to dziś świadomie w każdym kolejnym meczu bede za Milan trzymała kciuki aby ten sezon zakończyli w pierwszej 3 bo mam ogromny szacunek do tego klubu i smutno na to patrzec. A patrząc obiektywnie to Juve i tak nie zagroża w walce o tytuł bo ich kadra jest po prostu za słaba. Także ze spokojem można im kibicować:) Teraz potrzeba trochę spokoju w Mediolanie zwolnienie trenera to według mnie był by błąd.

JUVENTUS 30

debrus | 23.09.2012 21:24

Catalina

Ja jako wieloletni fan Mialnu powiem Ci, że uzyskanie kwalifikacji do LM będzie paradoksalnie największą porażką tego klubu. Łysole stwierdzą, że skoro są na tyle "konkurencyjni" że taką kadrą uzyskują awans to nie muszą dużo inewstować bo się kręci. Tu potrzebne jest sięgnięcie dna żeby było lepie bo Panowie G i B nie widzą co robią z klubem.

Gigantozaur | 23.09.2012 21:32

Debrus, mój drogi kolego (Jaki ja się miły zrobiłem :) ), pamiętaj ,że Pirlo w Milanie nie grał tego co w Juve. Oczywiście pozbył go się trener do spółki z łysym, ale i kibice Milanu nie narzekali zbytnio, pojawiały się głosy, iż Pirlo się wypalił. U nas po prostu odżył, złapał drugą świeżość. Pozdrawiam

Gigantozaur | 23.09.2012 21:32

Oczywiście chodzi mi o końcówkę jego kariery w Milanie, muszę sprostować by nie było spinek :).

debrus | 23.09.2012 21:35

Gigantozaur

Przyjacielu serdeczny już właśnie miałem Ci napisać o tym. Mi nie chodzi o to czy Pirlo był czy nie był wypalony. Chodzi mi o to, że takich piłkarz nie oddaje się za darmo jeszcze to największego rywala.

Fakt, faktem Pirlo w Juve odżył i gra świetnie.

debrus | 23.09.2012 21:38

Gigantozaur

Przyjacielu serdeczny już właśnie miałem Ci napisać o tym. Mi nie chodzi o to czy Pirlo był czy nie był wypalony. Chodzi mi o to, że takich piłkarz nie oddaje się za darmo jeszcze to największego rywala.

Fakt, faktem Pirlo w Juve odżył i gra świetnie.

Gigantozaur | 23.09.2012 21:41

A tutaj akurat muszę się z Tobą zgodzić.

Catalina | 23.09.2012 21:44

debrus

pewnie jest w tym sporo prawdy co napisałeś i można to logicznie zinterpretować ale odbić się od dna nie będzie łatwo no chyba że się wyda ponad 100 mln w jednym okienku ale nie oszukujmy się Milanowi to raczej nie grozi. Myślę że droga małymi kroczkami nie tracąc kontaktu z Europa była by rozsądniejszym rozwiązania. Przecież Milan nadal posiada w swojej kadrze piłkarzy o nie przeciętnych umiejętnościach. Wystarczy wydać mądrze trochę gotówki i ułożyć te klocki od nowa. Wcale tak źle nie musi być:) jak to teraz wygląda.

JUVENTUS 30

wojojuve | 23.09.2012 21:50

Moim zdaniem Milan nie potrzebuje przeprowadzania żadnej wielkiej rewolucji, aby powrócić na szczyt. Nadal moją kilku zawodników z górnej półki. W ataku jest wielki talent El Shaarawy oraz Pato, który dla mnie jest nadal świetnym napastnikiem. Poza nimi Pazzini i Robinho to także nie byle kto. W pomocy ewidentnie brakuje jakiegoś kreatora gry. Wcześniej mieliście Pirlo i Seedorfa, a teraz nikogo. Może warto spróbować wyciągnąć z PSG Verattiego (o ile to możliwe). Jak dla mnie brak rozgrywającego to największe osłabienie Milanu. Oczywiście obrona potrzebuje zmian, ale myślę, że Ogbonna + jakiś lewy pewniak i graliby skutecznie. Moim zdaniem 3-4 trafione transfery i Milan wraca na swoje miejsce.

debrus | 23.09.2012 21:58

Catalina,

W kadrze nie mamy tak wielu klasowych zawodników. Można ich zliczyć na palcach jednej ręki - Boateng, Mexes i Nocerino. Ja tam więcej nikogo nie widzę - mówię tu o innych kibicach Milanu. Jeśli ktoś mi powie, że Robinho i Pato to klasowi zawodnicy to nie zna się na piłce. Robinho był kiedyś asem dzisiaj jest cieniem samego siebie. Pato to powinien wykopać dół i się w nim zasypać. Nie pamiętam kiedy grał ostatnio, tym bardziej kiedy grał dobrze.

Może jeszcze Montolivo, ale na razie nie miał dużego pola do popisu.

Klub wymaga inwestycji i to sporych. Wiadomo w jeden sezon się nie odkują, ale piniądze trzeba lokować mądzrze, a nie na wynalazki typu Pazzini.

Catalina | 23.09.2012 21:59

wowojuve

Veratti to podstawowy piłkarz PSG Ancelotti ewidentnie w niego wierzy a jego cena z meczu na mecz rośnie. Zarabia też pewnie tam nie mało także wyciągnąć go teraz graniczy z cudem.

JUVENTUS 30

Tomek1981 | 23.09.2012 22:00

inzus18
już nie przesadzaj dobrze? Ciężko obwiniać trenera gdy przed sezonem odchodzą kluczowi piłkarze. Zmiana trenera bez wzmocnień nic nie pomoże. A Ci co wieszają teraz psy na Allegrim powinni się sami zastanowić co można zrobić gdy piłkarze są pod formną a niektórzy co muszą grać nie są na miarę Milanu (jak Mesbah czy Mexes chociażby)

debrus | 23.09.2012 22:02

Tomek1981,

Mexex jest naszym najlepszym obrońcą na tą chwilę :]

Tomek1981 | 23.09.2012 22:03

Co do wypowiedzi Maxa to nie zgodzę się tylko z "Mamy wszystko, by wrócić na właściwy tor". Nie nie mamy. Wiem że Allegri próbuje wnosić optymizm do zespołu ale gołym okiem widać że męczymy się w lidze. Nie ma szans na walkę o majstra co powinno być głównym celem zespołu w każdym sezonie. Nie ma szans gonić Juventusu z taką paką jaką mają. A już tym bardziej rywalizować na 3 frontach. Bez wzmocnień ten zespół zdecydowanie nie ma jakości jaką Milan jako jeden z czołowych klubów świata powinien mieć. Do tego zobowiązuje tradycja. I mam nadzieję że to się zmieni.

Tomek1981 | 23.09.2012 22:04

debrus
wierzę że żartujesz :). Po tym co go widziałem ostatnio to ma po prostu najsławniejsze nazwisko :). Ale dziś podejrzewam że ja bym zagrał na jego pozycji podobnie :D. A przynajmniej bym się bardziej starał :)

Tomek1981 | 23.09.2012 22:12

Lilian21
akurat to ze nie odszedł poczytuje mu na plus. Tylko szczury uciekają z tonącego statku. Nikt pewnie by nic nie powiedział gdyby odszedł, ale on już jest dość długo z zespołem widać że chłopakom zależy (nie grając by go zwolnić-przynajmniej tak to wygląda) nie ma więc sensu żeby przychodziła nowa miotła. Uważam że fajnie postąpił że ma ambicje próbując przeprowadzić Milan przez ten ciężki okres. Mimo całej sympatii do Carlo on nie podjął się prowadzenia Milanu gdy nadchodziła zmiana pokoleń (miałem nadzieję ze on to zrobi) mimo że miał pewnie większy autorytet u piłkarzy. Może to ze względu na swoje CV. Tym bardziej szanuje Maxa.
Mou by tak nie postąpił bo on leci do zespołów które mają przyszłość i mają dużą kasę na jego zachcianki. Bardzo umiejętnie planuje swoją karierę
Pozdr.

Catalina | 23.09.2012 22:16

debrus

więc ja może się nie znam na piłce bo dla mnie Pato to klasowy piłkarz. To nie jego wina że trapią go kontuzje i nie może dojść do pełnej dyspozycji. On jest nadal młody a gdy jest w formie jest naprawde świetny. Ja bym go nie skreślała i obdarzyła zaufaniem. Wenger zaufał w RvP który przez kontuzje długi czas nie mógł się odnaleźć. Szkoda tylko że Robin nie odpłacił się tym samym i nie zaufał Wengerowi. Ale fakt jest taki że dziś Robina by chciał w kadrze mieć prawie każdy klub na świecie. Co do Robsona się poniekąd zgodze bo to dla mnie od zawsze był przereklamowany piłkarz ale ja patrząc na niego mam cały czas wrażenie że nie pokazuje wpełni swoich umiejętności on ma potencjał tylko tak jakby nie potrafił go uwolnić.

JUVENTUS 30

Catalina | 23.09.2012 22:16

debrus

więc ja może się nie znam na piłce bo dla mnie Pato to klasowy piłkarz. To nie jego wina że trapią go kontuzje i nie może dojść do pełnej dyspozycji. On jest nadal młody a gdy jest w formie jest naprawde świetny. Ja bym go nie skreślała i obdarzyła zaufaniem. Wenger zaufał w RvP który przez kontuzje długi czas nie mógł się odnaleźć. Szkoda tylko że Robin nie odpłacił się tym samym i nie zaufał Wengerowi. Ale fakt jest taki że dziś Robina by chciał w kadrze mieć prawie każdy klub na świecie. Co do Robsona się poniekąd zgodze bo to dla mnie od zawsze był przereklamowany piłkarz ale ja patrząc na niego mam cały czas wrażenie że nie pokazuje wpełni swoich umiejętności on ma potencjał tylko tak jakby nie potrafił go uwolnić.

JUVENTUS 30

wojojuve | 23.09.2012 22:42

Catalina

Takie kluby jak PSG mają to do siebie, że w każdej chwili na rynku może pojawić się utalentowany rozgrywający, który będzie miał świetny sezon i zostanie kupiony w miejsce Verattiego. W tym upatruję szansę na odzyskanie go.

okonJUVE | 23.09.2012 23:13

Zmiana trenera jest niezbedna jezeli Milan chce uratowac sezon. Ktos wyzej napisal ze pilkarze sa pod forma... No coz a kto za to odpowaiada no bo chyba nie prezes...?! Mi jako kibicowi Juve przykro sie patrzy na obecny Milan. Chcialbym ciekawej walki do konca sezonu jak to bylo wiosna bo to gwarantowaloby znowu wielkie emocje.
To co prezentuje Allegri jest nie do przyjecia. Nie potrafi poukladac zespolu. Nie ma wizji ani zadnej taktyki w lidze w ktorej taktyka to swietosc. Nie potrafi wstrzasnac druzyna. Brak mu charyzmy i przede wszystkim on sam nie wie co sie dzieje w zespole. To jest niedopuszczalne. To co ze wyprzedali mu gwiazdy. Spojrzcie na Udine ktore wyprzedawane jest co roku. Guidolin poprostu jest swietnym szkoleniowcem i potrafi stworzyc zespol z tego co ma i efekty widac co roku. Allegri nie jest trenerem ktory przywroci Milan na "wlasciwe tory".

krzysztof1974 | 23.09.2012 23:22

nie jest problem kiedy się ma nowych super zawodników,
kiedy przyszedł Allegri w tym sezonie dostał do 2 drużyny w lidze dodatkowo Zlatana, Robinho i Boatenga
Wygrał Ligę bo musiał ją wygrać po odejściu Mou z Interu.
Mówicie że Allegri nie ma dobrych zawodników i że odeszło wielu? A pytanie: dlaczego odeszli?
ROnaldinho bo go posadził na zawsze na łąwie pomimo tego że był najlepszym zawodnikiem w poprzednim sezonie,
Pirlo- bo mu nie pasował do koncepcji gry, niedoceniany odszedł za darmo do Juve kótrym pomógł osiągnąć mistrza,
wszyscy pozostali również odeszli bo nie widzieli dla siebie miejsca
więc ma ten skład na zwoje życzenie,
tylko problem polega na tym że jego pupilek (bandzior) Zlatan został sprzedany i teraz cała koncepcja legła w gruzach. Czy dobry trener nie powinien brać pod uwagę że najlepszy piłkarz może odejść albo doznać kontuzji? Jaki miał plan awaryjny na taki przypadek?
Wenger też co roku traci nie gorszych zawodników niż stracił Allegri.
W poprzednim roku odszedł Fabregas i Nasri, na których była oparta gra ofensywna. Ich wartość dla drużyny była nie mniejsza niż Zlatana i Tiago. W tym odszedł Van Persi i Song....... i Arsenal dalej sobie dobrze radził i radzi.
Nie uważam, że Arsenal ma zawodników lepszych od Allegriego, tylko Wenger potrafi znależć tanich perspektywicznych zawodników, ustawić ich na boisku i rozwinąć. A jak się ma rozwinąć młody zawodnik na treningu ze Zlatanem (jedną akcję widzieliśmy).
AC Milan ma wciąż 2 po Juventusie (307mln) najdroższy skład w serie A -228 mln EURO, Napoli 190 mln.
W Milanie nie było też aż takiej rotacji. Odeszli gracze, którzy i tak grzali ławę, więc pozostali powinni być już trochę zgrani.
W porównaniu z takim Arsenalem to tutaj zawierucha była znacznie mniejsza,
I co? Chłopcy biegają jak bezgłowe kurczaki i nie wiedzą co teraz z tą piłką począć. A czyja to wina?
Przepraszam ale Milan ostatnio był wzmacniany różnymi zawodnikami, tylko okazali się oni niewypałami. A kto tych zawodników wybrał??? Nie Allegri? Nie sądzę żeby nie miał na to żadnego wpływu.

Poza tym kto wie czy pozostali nie mają Allegriemi za złe że tak faworyzował jednego zawodnika, który ich w dodatku na treningach zapewne kopał, szturchał itd...a Allegri na pewno nie interweniował.
To teraz mogli mu powiedzieć.... to sobie teraz graj bez swojego bandziorka Zlatanka

krzysztof1974 | 23.09.2012 23:33

nie jest problem kiedy się ma nowych super zawodników,
kiedy przyszedł Allegri w tym sezonie dostał do 2 drużyny w lidze dodatkowo Zlatana, Robinho i Boatenga
Wygrał Ligę bo musiał ją wygrać po odejściu Mou z Interu.
Mówicie że Allegri nie ma dobrych zawodników i że odeszło wielu? A pytanie: dlaczego odeszli?
ROnaldinho bo go posadził na zawsze na łąwie pomimo tego że był najlepszym zawodnikiem w poprzednim sezonie,
Pirlo- bo mu nie pasował do koncepcji gry, niedoceniany odszedł za darmo do Juve kótrym pomógł osiągnąć mistrza,
wszyscy pozostali również odeszli bo nie widzieli dla siebie miejsca
więc ma ten skład na zwoje życzenie,
tylko problem polega na tym że jego pupilek (bandzior) Zlatan został sprzedany i teraz cała koncepcja legła w gruzach. Czy dobry trener nie powinien brać pod uwagę że najlepszy piłkarz może odejść albo doznać kontuzji? Jaki miał plan awaryjny na taki przypadek?
Wenger też co roku traci nie gorszych zawodników niż stracił Allegri.
W poprzednim roku odszedł Fabregas i Nasri, na których była oparta gra ofensywna. Ich wartość dla drużyny była nie mniejsza niż Zlatana i Tiago. W tym odszedł Van Persi i Song....... i Arsenal dalej sobie dobrze radził i radzi.
Nie uważam, że Arsenal ma zawodników lepszych od Allegriego, tylko Wenger potrafi znależć tanich perspektywicznych zawodników, ustawić ich na boisku i rozwinąć. A jak się ma rozwinąć młody zawodnik na treningu ze Zlatanem (jedną akcję widzieliśmy).
AC Milan ma wciąż 2 po Juventusie (307mln) najdroższy skład w serie A -228 mln EURO, Napoli 190 mln.
W Milanie nie było też aż takiej rotacji. Odeszli gracze, którzy i tak grzali ławę, więc pozostali powinni być już trochę zgrani.
W porównaniu z takim Arsenalem to tutaj zawierucha była znacznie mniejsza,
I co? Chłopcy biegają jak bezgłowe kurczaki i nie wiedzą co teraz z tą piłką począć. A czyja to wina?
Przepraszam ale Milan ostatnio był wzmacniany różnymi zawodnikami, tylko okazali się oni niewypałami. A kto tych zawodników wybrał??? Nie Allegri? Nie sądzę żeby nie miał na to żadnego wpływu.

Poza tym kto wie czy pozostali nie mają Allegriemi za złe że tak faworyzował jednego zawodnika, który ich w dodatku na treningach zapewne kopał, szturchał itd...a Allegri na pewno nie interweniował.
To teraz mogli mu powiedzieć.... to sobie teraz graj bez swojego bandziorka Zlatanka

SuperMario | 23.09.2012 23:38

krzysztof1974 wiesz coś w tym musi być co piszesz mnie natomiast szlag trafiał jak odchodził Roni czy jak Ibra bez formy grał totalne dno a trener przy darciu kibiców Pipo Pipo nie robił nic i nie dawał pograć. Teraz wychodzi jego koncepcja gry.  Daję mu parę meczy jeszcze i poleci.

krzysztof1974 | 23.09.2012 23:40

Pytanie jest jedno? Kto podjął decyzję o puszczeniu Pirlo za darmo? Nie wierzę w to, że gdyby Allegri powiedział zarządowi, że jest to dla niego kluczowy zawodnik, to by go Milan puścił za darmo. Ale Allegriemu on nie pasował, Pirlo wspominał, że czuł się w Milanie niedoceniany. Był niedoceniany przez Berlusconiego, Galianiego???? chyba jednak nie....
Ta idiotyczna decyzja kosztowała Milan utratę mistrza i obecne problemy z rozgrywaniem piłki.
Za to niewątpliwie winę ponosi Allegri.

wojojuve | 23.09.2012 23:52

krzysztof1974

Świetny przykład z Wengerem. Ewidentnie widać tutaj różnicę między tymi trenerami. Z drugiej strony nie uważam, aby właściwe było aż tak proste porównywanie tych 2 sytuacji (choć i tak wychodzi na korzyść Francuza). Moim zdaniem strata Zlatana i Thiago była bardziej bolesna dla Milanu niż coroczne straty Arsenalu, a to z tego powodu, że klub z Anglii posiada wartościowych zmienników, którzy po roku, czy dwóch są w stanie grać na poziomie sprzedanych gwiazd, natomiast taktyka Milanu to była piłka do Ibry i ten tworzył lub wykańczał akcje, stąd ten chaos, natomiast Silva nie był jedynym kluczowych obrońcą, którego w tym okienku stracił klub z Mediolanu i o tym nie można zapominać. W każdym razie winą za ten stan należy obarczać Allegriego, który ustawił taktykę pod dyktando Szweda i dał odejść Neście nie znajdując zastępcy. Inną różnicą między tymi menedżerami jest fakt, iż Wenger ma więcej do powiedzenia w kwestii transferów. Może i jest zmuszony do zachowywania dodatniego konta w każdym okienku, ale nie wierzę, aby była sytuacja, że wbrew jego zgody sprzedają kluczowych zawodników, natomiast Galliani i Berlu nie sądzę, aby liczyli się za bardzo ze zdaniem Maxa, ale i tutaj winiłbym trenera Milanu, który pozwala na takie traktowanie. Poprzedni trenerzy mieli jaja i nie pozwalali na takie wyprzedaże. W każdym razie zgadzam się z Tobą, że Allegri jest kiepski.

krzysztof1974 | 23.09.2012 23:54

Zlatan to jest owszem wybitny zawodnik, ale piłka to jest gra drużynowa. Na takich zawodnikach nie można budować strategii, bo takie chamstwo zawodnicy są w stanie znosić pół roku, rok ale nie dłużej.
Dlaczego Guardiola pozbył się Zlatana?  Nie dlatego że był złym zawodnikiem, tylko dlatego że szatnia miało go gdzieś.
Ponadto czytałem, że Guardiola dostał od Messiego SMSa "widzę, że nie jestem już potrzebny drużynie lecz Zlatan " czy coś takiego. Od tego czasu Guardiola zdecydował o zmianie swojego zachowania względem Zlatana. JAko mądry człowiek zdecydował że musi wybrać drużynę, a nie jednostkę i efekty tego mieliśmy.
Zlatan nigdy nie wygrał i nie wygra ligi mistrzów, bo dobrzy obrońcy są w stanie upilnować jednego zawodnika albo ten zawodnik może mieć jeden zły mecz i klops.
W lidze takie potknięcie da się naprawić, ale nie w fazie play off. Tam jeśli jeden zawodnik ma gorszy dzień ciężar gry bierze drugi lub trzeci zawodnik. Niestety w każdej drużynie w której był Zlatan nie mogło być innego ważnego zawodnika albo musiał istnieć konflikt pomiędzy nim a tym zawodnikiem.
Tak zapewne było w Barcy, dlatego odpadli z ligi.
Konflikty przekładają się na grę całej drużyny, nawet tych patrzących z boku.

krzysztof1974 | 24.09.2012 00:12

wojojuve

masz rację, że trudno tak do końca porównywać te sytuacje w Arsenalu i Milanie, i w zasadzie odejście Zlatana i Tiago musiało być bardziej bolesne ale.... głównie ze względu na taktykę Allegriego.
Wenger nawet mając takich liderów jak Fabregas czy Nasri zawsze starał się mieć zastępców na ich pozycjach, rozwijał wszystkich zawodników, jego strategia nie była aż tak skoncentrowana na jakimkolwiek zawodniku. Masz równiesz wiele racji że Wengar ma na pewno więcej do powiedzenia w kwestii transferów, ale.... nie uwierzę że gdyby się Allegri uparł to by Milan za darmo puścił Pirlo, Nestę, Gatuso, Inzagiego, i za psie pieniądze Roniego (którego sam zniechęcił do gry).
Nawet Real Madryt nie jest aż tak nastawiony na grę pod Ronaldo (który jest lepszy of Zlatana). Tam potrafi uderzyć i Benzema i Higuain.
Czy słyszeliście żeby Mourinho tak wychwalał Zlatana w Interze, Drogbę w Chelsea, czy teraz Ronaldo w Realu.
Owszem mówi o nich bardzo dobrze ale bardziej w kontekście ich udziału w konkursach na najlepszych piłkarzy Europy czy Świata. Popiera ich kandydatury.
A nie, że drużyna gra dobrze głównie dzięki Ronaldo i to on wygrywa mecze.
Każdy o tym wie ale trener nie może tego robić. Nie może faworyzować tylko jednego zawodnika, nawet jeśli jest najlepszy.
Motywacja i pewność siebie to kluczowe elementy współczesnego sportu.
W Milanie pewny siebie mógł być tylko Zlatan, a pozostali... chłopcami do bicia.

wojojuve | 24.09.2012 00:13

W Juventusie było inaczej, a to pewnie dlatego, że Zlatan był młody, więc nie miał siły przebicia przy takich gwiazdach, jakie wtedy grały w Turynie.

krzysztof1974 | 24.09.2012 00:51

mówicie że w Milanie nie ma teraz klasowych dobrych graczy. Czyżby?
W Milanie gra wielu byłych lub obecnych reprezentantów swoich krajów, tylko za czasów Allegriego nie zrobili zbyt dużych postępów. W zasadzie tylko Kewin Pronce Boateng poszedł mocno w górę , Nocerino i Abate. To chyba trochę słabo jak na dobrego trenera. W porównaniu z Wengerem którego wartość drużyny rożnie średnio 60 mln Euro rocznie to jest przepaść.
Staczający się zawodnicy za kadencji Allegriego to:
Ronaldinho, Pirlo, Emanuelson, Robinho. O starszych zawodnikach nie wspomnę bo to mógł być efekt starzenia.
Owszem mogą na to wpłynąć różne elementy, np. nie niedopasowanie stylów gry ale tak czy inaczej wielkiego postępu w rozwoju wszystkich a nawet większości zawodników nie widać.
A za to jest już odpowiedzialny trener a nie Berlusconi. Gdyby rozwijał młodych zawodników to ze sprzedaży młodych zawodników którzy jednak nie pasują do jego koncepcji mógłby kupić innych pasujących.
A tak to Berlu powiedział dość, ma dosyć dopłacania do klubu i Milan został z tym co został.
Pretensje do Berlusconiego wg mnie są nie poważne. Facet włożył w ten klub dziesiątki milionów EURO. To dzięki niemu ten klub sięgał po takie trofea. Nie można od faceta wciąż domagać się wykładania kolejnej kasy. Czy ktoś z Was chciałby to robić i jeszcze słyszeć od kibiców  że  przez Was klub gra źle?
Wg mnie również z tego powodu zniszczenie przez  Allegriego Roniego w Milanie odbiło się negatywnie na finansach klubu. Tak czy inaczej Ronaldinho to była wielka gwiazda futbolu, przyciągająca na trybuny wielu kibiców (ja sam pojechałem z synem na San Siro żeby go oglądać na żywo). Takich ludzi na pewno było wielu, którzy po tym przestali przychodzić na mecze oraz kupować koszulki Milanu (w tym ja).
Myślę że zmotywowany Ronaldinho przyniósłby korzyści zarówno pod względem sportowym jak i finansowym przekraczające jego wynagrodzenie i transfer.
To są  cegiełki Allegriego do sytuacji finansowej jaką mamy.
Powtórzę. Berlusconi nie ma obowiązku w nieskończoność dopłacać do klubu. Gość być może teraz z dobie kryzysu ma sam problemy finansowe a być może i prawne (bunga bunga).
Klub w końcu powinien sam na siebie zarabiać. A żeby to robić trzeba mieć takiego trenera jak Wenger, który kształci piłkarzy i ze sprzedaży ma kasę i jeszcze zysk dla spółki notowanej na giełdzie.
To jest sztuka a nie to co zrobił Allegri...

Tomasz_SM | 24.09.2012 01:00

Jeśli Berlusconi nie sypnie kasą, to dalej będziemy grać odpadkami, lub zawodnikami z wolnych transferów.
Sprzedaliśmy Kakę za przeszło 60 mln, Ibre i Silve za podobną kwotę, pytam się gdzie ta kasa na transfery?
Na łatanie dziury budżetowej? Po co robić to w taki sposób, nie lepiej zainwestować w dobrą drużynę, wygrać coś i  za te pieniądze łatać dziury?

Tomasz_SM | 24.09.2012 01:04

Jeśli Berlusconi nie sypnie kasą, to dalej będziemy grać odpadkami, lub zawodnikami z wolnych transferów.
Sprzedaliśmy Kakę za przeszło 60 mln, Ibre i Silve za podobną kwotę, pytam się gdzie ta kasa na transfery?
Na łatanie dziury budżetowej? Po co robić to w taki sposób, nie lepiej zainwestować w dobrą drużynę, wygrać coś i  za te pieniądze łatać dziury?

krzysztof1974 | 24.09.2012 01:40

mówicie że w Milanie nie ma teraz klasowych dobrych graczy. Czyżby?
W Milanie gra wielu byłych lub obecnych reprezentantów swoich krajów, tylko za czasów Allegriego nie zrobili zbyt dużych postępów. W zasadzie tylko Kewin Pronce Boateng poszedł mocno w górę , Nocerino i Abate. To chyba trochę słabo jak na dobrego trenera. W porównaniu z Wengerem którego wartość drużyny rożnie średnio 60 mln Euro rocznie to jest przepaść.
Staczający się zawodnicy za kadencji Allegriego to:
Ronaldinho, Pirlo, Emanuelson, Robinho. O starszych zawodnikach nie wspomnę bo to mógł być efekt starzenia.
Owszem mogą na to wpłynąć różne elementy, np. nie niedopasowanie stylów gry ale tak czy inaczej wielkiego postępu w rozwoju wszystkich a nawet większości zawodników nie widać.
A za to jest już odpowiedzialny trener a nie Berlusconi. Gdyby rozwijał młodych zawodników to ze sprzedaży młodych zawodników którzy jednak nie pasują do jego koncepcji mógłby kupić innych pasujących.
A tak to Berlu powiedział dość, ma dosyć dopłacania do klubu i Milan został z tym co został.
Pretensje do Berlusconiego wg mnie są nie poważne. Facet włożył w ten klub dziesiątki milionów EURO. To dzięki niemu ten klub sięgał po takie trofea. Nie można od faceta wciąż domagać się wykładania kolejnej kasy. Czy ktoś z Was chciałby to robić i jeszcze słyszeć od kibiców  że  przez Was klub gra źle?
Wg mnie również z tego powodu zniszczenie przez  Allegriego Roniego w Milanie odbiło się negatywnie na finansach klubu. Tak czy inaczej Ronaldinho to była wielka gwiazda futbolu, przyciągająca na trybuny wielu kibiców (ja sam pojechałem z synem na San Siro żeby go oglądać na żywo). Takich ludzi na pewno było wielu, którzy po tym przestali przychodzić na mecze oraz kupować koszulki Milanu (w tym ja).
Myślę że zmotywowany Ronaldinho przyniósłby korzyści zarówno pod względem sportowym jak i finansowym przekraczające jego wynagrodzenie i transfer.
To są  cegiełki Allegriego do sytuacji finansowej jaką mamy.
Powtórzę. Berlusconi nie ma obowiązku w nieskończoność dopłacać do klubu. Gość być może teraz z dobie kryzysu ma sam problemy finansowe a być może i prawne (bunga bunga).
Klub w końcu powinien sam na siebie zarabiać. A żeby to robić trzeba mieć takiego trenera jak Wenger, który kształci piłkarzy i ze sprzedaży ma kasę i jeszcze zysk dla spółki notowanej na giełdzie.
To jest sztuka a nie to co zrobił Allegri...

Tomek1981 | 24.09.2012 01:52

krzysztof1974,
trochę masz racji ale nie do końca. Piszesz o przykładzie Pirlo którego Max nie chciał i to jest dobry przykład bo winę za to ponosi trener, ale co ze Zlatanem i Silvą? Nie wmówisz mi że to Allegri ich wyrzucił.
Więc nie do końca ma wpływ na personalia swojego zespołu. Pokazuje to przykład chociażby jego największych gwiazd których się pozbyto raczej nie za jego zgodą (co na pewno zepsuło jego koncepcję gry). Ciekaw jestem też ilu z JEGO listy życzeń zostało sprowadzonych do zespołu. Nie wiemy tego. Nie wiemy na ilu było stać lub nie Milan.
Poza tym Milan to nie Arsenal i znowu porównanie Wegnera do Maxa nie uzasadnione. Wegner pracuje w Arsenalu lata jakich żaden trener w Milanie nie będzie pracował. Ma więc spokój i ciągłość pracy. Może ustawiać drużynę pod swój styl i wypracować przez tyle lat jej styl. przez 16 lat można zrobić znacznie więcej niż przez 3 :).
Poza tym Arsenal nie walczy co sezon o mistrzostwo Anglii jak Milan. Tam liczy się raczej MU czy teraz City. No i jeśli chodzi o krajowe podwórko to na 16 lat 3 tytuły Mistrzowskie to dość bidnie :D. Więc porównywać nie ma co. Dodatkowo polityka Arsenalu jest zdaje się nastawiona na młodych perspektywicznych graczy, zaś Milan najzwyczajniej nie był/jest do tego przystosowany. Od kiedy pamiętam Milan celował raczej w gwiazdy kupując doświadczonych graczy a nie młodych utalentowanych. Może trzeba będzie to zmienić ale na początku drogi błędy będą się zdarzać.
Wracając do meritum owszem Allegri też parę rzeczy przeskrobał, niemniej zarząd NIE POZOSTAJE bez winy. Powiedziałbym więcej 90% ponosi właśnie zarząd którzy rozmył pieniądze z transferów nie pozyskując nikogo wartościowego.
Owszem Berlu nie ma obowiązku dokładać dl klubu ale nie ma obowiazku też trzymać klubu jeśli nie chce. Niech go sprzeda bogatym szejkom żeby sypnęli kasą i niech nie kaze nam już patrzeć na Milan bez na prawdę wartosciowych zawodników.
A co do Roniego w Milanie to osobiście byłem przeciwny jego przyjściu. I bardzo dobrze ze odszedł. Szkoda ze odszedł Pirlo, ale on praktycznie nie grał tak jak umiał i co chwila leczył kontuzje jak był u nas. Jak teraz widzę jak gra to myślę że dobrze że odszedł. Szkoda jednak (choc nie myślałem że to powiem) że odeszli Zlatan i Silva. No i oczywiście Seedorf i Rino. Poza tym straciliśmy Cassano najlepszego piłkarza od asyst. Pazza nie może się z nim równać. Na zespół który dopiero zaczyna "się bawić" w szkolenie młodzieży to jest za dużo.

Tomek1981 | 24.09.2012 02:02

"Klub w końcu powinien sam na siebie zarabiać. "
http://www.realmadrid.pl/index.ph p?co=aktualnosci&id=40268
jak widać Real też ma długi a takich cieć nie ma. Czy te cięcia finansowe zależą od trenera czy sponsorów? ;)

krzysztof1974 | 24.09.2012 02:32

Tomek1981

mówisz żeby Berlu albo dopłacił albo sprzedał. To nie jest takie prosto. Po pierwsze dla Berlu Milan to jego ukochane "dziecko"  na które wyłożył już dziesiątki milionów euro. Spróbuj Ty dokładać do interesu przez lata i jeszcze Cię kibice za to krytykują.
Poza tym każdy biznesman czasami ma gorszy rok, być może on teraz również ma problemy finansowe. Może kiedy mu się poprawi to znowu coś zainwestuje. Trzeba też czasami potrafić gościa zrozumieć a nie tylko domagać się od niego wykładania kolejnej kasy, zwłaszcza że weszły w życie przepisy UEFA która zabraniają dokładać do klubów (fair play). Wiec kluby mają utrzymywać się z generowanych przez siebie przychodów.
Nie jest tak łatwo sprzedać cóż co się tworzyło przez lata zwłaszcza w sytuacji kiedy jest na dnie i jego cena byłaby mniejsza niż do tego dopłacił. Poza tym Szejkowie też nie stoją na ulicy i nie czekają.
Tak więc recepta na to niestety taka, że trzeba samemu rozwijać piłkarzy i zwiększać ich wartość rynkową.
W tego właśnie Allegri wg mnie nie potrafi robić, gdyż zbytnio skupił się na Zlatanie. Wg mnie już tego nie odbuduje.
Real to zupełnie inna historia taka sama jak ManCity czy teraz PSG. To kluby nastawione na kupowanie gwiazd i sprzedawanie ich koszulek.
A przepraszam jaki zawodnik z MIlanu miałby stanowić wzór do naśladowania? Ibra?
To wybitny zawodnik ale z powodu swoich cech charakteru nie ma wielu naśladowców, jego ani nikt nie chce do reklam ani zbytnio nie uwielbia, za wyjątkiem zagorzałych kibiców Milanu.
Mam syna w szkole i wiem że MIlan to teraz obciach. Na fali jest Real i Barca, czasami Man C, Man U i Chelsea, Bayern.
Dlaczego? Bo są to kluby znaczące na arenie międzynarodowej, tzn Liga Mistrzów albo mające w swoich szeregach wiele gwiazd,
Wiem że nie lubisz Ronaldinho ale to największa gwiazda marketingowa jaką miał MIlan kiedykolwiej w swoim składzie. Więcej koszulek niż Ronaldinho w swojej karierze sprzedał Jedynie Ronaldo i obecnie Messi.
Wyrzucenie go ze składu przez Allegriego spowodowało przycięcie pieniędzy ze sprzedaży koszulek Milanu na całym świecie. Jestem tego pewien, bo kiedy bym nie wszedł na stronę o Barcelonie to wciąż tam się pojawia wiele opinii że nawet Messi przt Ronaldinho pod względem widowiskowości się umywa.
On ma mnóstwo fanów na całym świecie i dlatego pomimo swojej słabszech gry płacą mu miliony za reklamy.
W ten sposób własnie głównie zarobił Real na Ronaldo. Nie na jego grze lecz na koszulkach.

krzysztof1974 | 24.09.2012 02:38

muszę przyznać że kompletnie nie rozumiem Twojej opinii na temat Pirlo. Ten zawodnik po odejściu z Milanu w Juventusie jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem Juve i niewątpliwie to on był głównym  ojcem sukcesów reprezentacji Włoch na EURO2012. Wybrany do pierwszej 11.
Wg mnie Pirlo to geniusz footballu, i jak dla mnie to on w tym roku był jednym z 10 a może nawet z 5 najlepszych piłkarzy na świecie. Więc jest to niepowetowana strata dla Milanu, zwłaszcza że odszedł za darmo

krzysztof1974 | 24.09.2012 02:46

cięcia zależą od wielu rzeczy, ale zwykle wynikają z braku gotówki. Real to zupełnie inna bajka. Długi wcale nie muszą oznaczać że firma ma złą sytuację finansowa, gdyż może mieć jeszcze więcej aktywów, i przynosić zyski. Możesz mieć duże długi na kupno domu ale zarabiać dużo i mieć inne nieruchomości. Twoja sytuacja będzie wtedy lepsza niż kogoś kto nie ma żadnych długów i zero kasy na koncie.
Real jest wart na rynku ponad 1 mld dolarów.
Na jego wartość składa się jego "brand" tak jak Coca-Cola, marki Real Madryt czy Manchester United są warte ogromne pieniądze.
Tak więc dopóki Real co roku zarabia pieniądze ( a zarabia) to nie musi się martwić o długi aż tak bardzo.
Jeśli Milan przynosi w każdym roku straty na działalności operacyjnej to nikt mu nie chce pożyczać kasy, a włąciciel ciągle dokładać.
KLuby sportowe to są normalne firmy których celem jest zarabianie pieniędzy (zwykle tak jest).
Chyba że ktoś "podprowadził" jak szef Chelsea lub nie ma co z kasa zrobić jak szejkowie.

Tomek1981 | 24.09.2012 03:03

krzysztof1974
Ja rozumiem że Berlu może mieć gorszy okres, szkoda tylko że za to musi cierpieć Milan. Szczerze nie obchodzi mnie sytuacja Silvio (mogę darzyć go jakąkolwiek sympatią tylko ze względu na to co zrobił dla Milanu). Mogę zrozumieć jego sytuację niemniej Milan to nie zabawka. I jeśli Berlu chce być dobrze zapamiętany a liczy się to co teraz bo wiecznie na historii jechać nie mnożna to tak mam nadzieję nie zostawi klubu.
Mówisz o przepisach fair play. A co z wymienionymi przez Ciebie PSG czy MC? Czy PSG wygenerowało takie wysokie dochody? Wątpię. Ale to już na odmienną dyskusję.
Mówisz że Real ma politykę nastawioną na kupowanie gwiazd i sprzedawanie ich koszulek i Milan też wcześniej był jednym z takich klubów. Ale czasy się zmieniają i nie da się takiej zmiany przeskoczyć od tak. Milan nie stanie się od razu Ajaxem szlifującym wybitnych piłkarzy praktycznie od zaraz. Na to też potrzeba czasu.

A co ma przepraszam charakter do umiejętności piłkarskich. Z tego co wiem Zlatan jest wielbiony niemal w Szwecji. Ma swoich zagorzałych fanów. osobiście nie lubię jego charakteru ale talent facet ma. I to właśnie młodsi koledzy przekonywali mnie do niego zanim przyszedł do Milanu. Podejrzewam że kibice PSG szybko go pokochają bo już im się zaczyna spłacać. A jeśli Milan chciał pozyskać kogoś marketingowo to trzeba było nie wypożyczać tylko wykupić Beckhama. Nooo on to dopiero opanowywał rynek szczególnie Azjatycki i był mistrzem reklam wszelakich. Ale czy o to chodzi w piłce? Piszesz dalej o Messim. O tak Messi to by było moje marzenie w Milanie ale to jest nierealny cel. Barca nie odda swojego lidera a i sam zainteresowany pewno nie byłby zainteresowany Serie A. Messi tak wypalony Ronie nie. Wiem że Berlu był miłośnikiem Ronaldinho, ale sprowadzanie nam podstarzałego niepotrzebnego piłkarza było bez sensu. Tylko po to żeby go zobaczyli kibice. Parę lat temu gdy Ronnie "ciągnął" Barcę albo grał we Francji jak najbardziej. Wtedy trzeba było o niego walczyć a nie gdy było już za późno. Przydatny był on dla nas jak Kaka dla Realu. Lubie gościa, to nie to że ja go nie lubię ale został do nas ściągnięty za późno. W tej formie nie był już Milanowi potrzebny i nic specjalnego do gry nie wnosił.

ps: http://www.biztok.pl/20-topowych-pi lkarzy-zarabia-rocznie-tyle-co-22-t ys-pracownikow-najwiekszej-polskiej -firmy-a4032
20 wg.Forbsa najlepiej zarabijących Kaka na 5 na 1 Becks czy na pewno Milan nie miał zawodników bardziej "marketingowych" jak napisałeś? Chyba przeceniasz trochę Roniego. A co do CR oprócz świetnego wizerunku w znacznej mierze na nim opiera się siła ofensywna RM. Więc różnica jest. To nie tylko marketing ale też lider zespołu. Jak Messi w FCB. Ronie nie był u nas liderem sory.
To by było na tyle.
pozdrawiam.

Tomek1981 | 24.09.2012 03:09

krzysztof1974
Oczywiście Pirlo to geniusz wirtuoz i jeden z moich ulubionych zawodników. Wiele Milan mu zawdzięcza. Dlatego tym bardziej cieszy mnie że tak odżył. Trudno że w Juve, niemniej w ostatnich sezonach chyba każdy z kibiców Milanu powie Ci że Pirlo u nas albo łapał kontuzje albo nie grał na takim poziomie jak w Juve. A jeśli juz to rzadziej. Owszem chciałem żeby zakończył karierę w Milanie, ale cieszę się też że odżył i gra świetnie. to wielki piłkarz jeden z moich ulubionych.
Milan mógł się ułożyć też bez niego i w poprzednim sezonie sobie radził dobrze, ale zarządowi zabrakło konsekwencji/finansów by budować dalej zespół....i teraz bez ładu i składu kupuje ogórków w miejsce mistrzów.

Tomek1981 | 24.09.2012 03:12

"Jeśli Milan przynosi w każdym roku straty na działalności operacyjnej to nikt mu nie chce pożyczać kasy, a włąciciel ciągle dokładać." ale kto odpowiada za straty finansowe trener? Czy trener zajmuje się finansami? Nie bardzo. ...i wybacz ale w poprzednim sezonie Allegri nie mógł raczej zrobić więcej chyba że uważasz że Milan mógł wyeliminować Barcelonę w LM. A 2 miejsce w lidze nie powinno przynieść takiego kryzysu. Więc sory nie tędy droga nie tutaj szukaj kozła ofiarnego....

krzysztof1974 | 24.09.2012 12:09

problem Milanu w porównaniu z Realem i Barcą w zarabianiu jest taki że: w hiszpani większość tortu z transmisji telewizyjnych zgarnia Real i Barca a w dodatku prawa do transmisji La Liga są  wiecej warte niż z Włoch dlatego MIlan z transmisji zgarnia może 1/3 tego co Real I Barca.
Z kolei Liga Angielska z uwagi na swoją urodę również generuje dla klubów znacznie większe przychody.
Generalnie w dobrze zarządzanym klubie 1/3 przychodów pochodzi z gadzetów i sponsorów. 1/3 z transmisji i 1/3 biletów.
TO nie jest tak że trener nie ma wpływy na przychody, gdyż w zależności od tego jak gra drużyna na mecze przychodzi więcej kibiców lub mniej i sprzedaja się więcej koszulek lub mniej.
Jeśli drużyna gra ładną piłkę i jest nafaszerowana wzorami dla dzieci rosną przychody z tych dwóch źródeł i mogą też rosnąć z transmisji.
Dodatkowo kay mecz w pucharach krajowych i zagranicznych to wpływy z biletów, transmisji i z ogromnych premii od UEFA za CL.
Zgadzam się z Tobą że Milan nie mógł przejść Barcy ale nie zgadzam się że nie Allegri nie ma wpływu na przychody.
Jak wskazałem powyżej ma ogromny wpływ.
Jeśli drużyna grą skutecznie i ładnie dla oka to rosną przychody.
Drużyna Allegriego grała skutecznie ale nie ładnie dla oka. Wejdź sobie na fora goal.com i poczytaj co piszą kibice z całego świata.
Nie zgodzę się z Tobą odnośnie Bekhama. To nie był nigdy taki wzór dla ludzi którzy kupują koszylki ja Ronaldinho.
Bekham to ulubieniec kobiet bo jest przystojny i sprzedaje znacznie lepiej bieliznę, kosmetyki niż koszulki.Ronaldinho w swoim Primie był UWIELBIANY przez miliony kibiców na całym świecie i jestem przekonany że Bekham nie sprzedał nawet połowy jego koszulek.
Klub nic nie ma z wpływów z reklam bielizny Bekhama jeśli podpisuje taki kontrakt sam zawodnik.
Chyba że sponsor klubu kupuje piłkarza i w zamian za to oczekuje reklamowania przez tego piłkarza jego wyrobów.
Więc odpowiadając naTwoje pytanie. Tak to oczywiste że trener odpowiada za straty finansowe. Chyba mi nie powiesz że nie zakwalifikowanie się przez polskie kluby do żadnej ligi europejskie nie wpłynie na finanse danego klubu. Wpłynie i to bardzo. Najlepszym tego przykładem jest Wisła Kraków, która zainwestowała w piłkarzy z myślą i Lidze Mistrzów.
Trenerowi nie udało się poprowadzić drużyny do zwycięstwa i .... Wisłą ma ogromne problemy finansowe i też musi wszystkich wyprzedawać

krzysztof1974 | 24.09.2012 12:24

zarabia-rocznie-tyle-co-22-t ys-pracownikow-najwiekszej-polskiej -firmy-a4032
20 wg.Forbsa najlepiej zarabijących Kaka na 5 na 1 Becks czy na pewno Milan nie miał zawodników bardziej "marketingowych" jak napisałeś?

Kaka dostał super kontrakt od Realu po odejściu z Milanu. Ten kontrakt to największa wtopa Realu od wielu lat. Mówi o tym często Mourinho. Oni nie wiedzą co z tym zrobić ale muszą mu płacić te ogromne pieniądze. Nikt nie chce go kupić , gdyż on nie jest wart obecnie tyle żeby zarabiać 10 mln EURO rocznie a za mniej do żadnego klubu nie chce iść.
Tomku nie możesz porównywać wartości marketingowej wynikającej z atrakcyjności fizycznej jaką ma bezprzecznie Bekham i ROnaldo z walorami piłkarskimi jakie ma Ronaldinho, Ronaldo czy Messi.
Ronaldo jest najlepszym słupem reklamowym bo łączt dwa elementy, dletego zarabia takie kokosy.
Potrafi sprzedać wszystko zarówno kobietom jak i fanom (koszulki). Ronaldinho sprzedaje głównie facetom bo bardzo urodny on nie jest. Ale dla klubu istotna jest zwykle właśnie ilość sprzedanych koszulek.
I tutaj mogę się z Tobą założyć że Kaka czy Bekham nie ma najmniejszych szans z Ronaldinho. Kaka to był zawodnik jednego klubu i też kilku sezonów. Osiągnął znacznie mniej niż Ronaldinho.
Oczywiście teraz wartość w sprzedaży koszylek jest znacznie mniejsza niż za czasów jego gry w Barcelonie ale w 2008-2010 roku na pewno jego wartość była znacznie wyższa.
Wejdź sobie na różne nie Milanowskie fora i poczytaj.
Ludzie przestali oglądać Milan po jego odejściu. Berlusconi właśnie po to go ściągnął ale skoro trener go nie chciał to nie miało sensu go trzymać na ławce.

krzysztof1974 | 24.09.2012 12:49

Tomek1981

Tomku  wiem że różnimy się w ocenie Ronaldinho ale nie można podważać faktów. W sezonie 2009/2010, kiedy trenerem był Leonardo, Ronaldinho był najlepiej asystującym zawodnikiem w EUROPIE. W 36 meczach miał 18 asyst i 12 goli. czyli w prawie każdym meczu brał udział w strzeleniu bramki.  Więc myślę że jesteś jednak nieobiektywny względem niego, gdyż w tym sezonie był na pewno 1 z 3 najlepszych piłkarzy Milanu.Kiedyś na ten temat się sprzeczaliśmy więc nie chcę kontynuować bo jednemu się podobają blondynki i innym brunetki.
Z liczbami się natomiast nie powinno dyskutować.
Za kilka meczów wg goal.com dostawał noty 8-9 i był wybierany najlepszym zawodnikiem tygodnia w EUROPIE.
Gdyby trener nie zniechęcił go do treningów i gry to jestem pewien że jeszcze jeden sezon by pograł na najwyższym poziomie i Milan mógłby coś więcej wywalczyć na arenie międzynarodowej.

krzysztof1974 | 24.09.2012 12:58

dodam jeszcze statystyki Ibry za rok 2010/2011 w serie A
Mecze 29, 14, asysty 13 i jeden gol samobójczy.
Ronaldinho przypominam miał w 2009/2010 -36 meczy, 12 goli i 18 asyst i po takim sezonie Allegri go odsunął, to było podziękowanie za wkład pracy w poprzednim sezonie. Dla mnie to zwykłe świństwo.

Czyżby statystyki mówiły że Zlatan jest aż tyle lepszy od Roniego w AC MIlan?
Trzeba być bardzo nieobiektywnym żeby tak stwierdzić, zwłaszcza że cały Milan pracował na Zlatana.

krzysztof1974 | 24.09.2012 13:11

przeczytajcie sobie poniższy wywiad z Gallianim

http://acmilan.pl/prasa/wywiady/g alliani_6.php

to Wam wiele wyjaśni dlaczego klub musiał sprzedać Zlatana i Thiago.

Mieli stratę 80 mln EURO!!!!!!!!

Zwróćcie uwagę co powiedził w odpowiedzi na wypowiedź Gattuso, że ostatnio w szatni działy się niespotykane dotychczas rzeczy...

Czyżby Zlatanek kogoś pobił albo terroryzował? Jeśli tak to jak klub miał go dalej trzymać?

Tomek1981 | 24.09.2012 13:18

okej to tak. Po pierwsze absolutnie nie zgodzę się z Tobą że Ronaldinho sprzedał więcej koszulek niż Beckham. Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
Proszę Ciebie bardzo:
http://forsal.pl/artykuly/369262, real_madryt_nie_zarobil_kokosow_na_ zakupie_cristiano_ronaldo.html
porównanie chociażby CR do Becksa. Nie sportowe a zarobkowe dla klubu. I podejrzewam ze podobnie sprawa się ma z koszulkami Roniego i Becksa. Jeśli idzie o sprzedaż koszulek teraz to znalazłem na 1 Rooneya (o to jest dopiero przykład dla młodzieży)  na 2 S.Gerrarda na 3 Torresa na 4.CR. Roniego nie ma. Sory ale jego czas mija. A czy Beckham nie ma najmniejszych szans z Ronaldinho w sprzedaży koszulek podejrzewam że odwrotnie. Ronie nigdy nie wygeneruje takiego dochodu jak Becks. Gdyby to była taka "kura znosząca złote jajka" Berlu NIGDY nie zgodziłby się na jego sprzedanie. A pozbyto się go BEZ ŻALU. Widocznie aż tak wielkiego dochodu nie generował. Mówisz że RM zakup Kaki się nie udał. Owszem masz rację. I tak samo było by z Milanem gdyby zachowali Roniego. Uważam że był on nam tak samo potrzebny jak Kaka jest teraz Madrytowi.
Poza tym co ma bycie wzorem dla ludzi do kupowania koszulek. Koszulki Balotellego czy Zlatana też kupują a wzorami panowie nie są. Ludzie kupują koszulki albo wybitnych piłkarzy albo tych których marka sprzedaje się bardzo dobrze na rynku jak w przypadku Beckhama. Nie wiem czy wiesz jego wartość marketingowa po igrzyskach w Londynie znowu wzrosła czego o Ronim raczej powiedzieć się już nie da.

"Tomku nie możesz porównywać wartości marketingowej wynikającej z atrakcyjności fizycznej [...] z walorami piłkarskim"
nawet więcej nie chcę tego robić. Odpowiedziałem na Twój argument dotyczący zarabiania klubu poprzez marketing. Nigdy nie interesowała mnie wartość marketingowa piłkarza a tylko jego umiejętności i przydatność dla zespołu. Jeśli mówimy o tym pierwszym wybrałbym 1 Beckhama 2. Messsiego 3.CR dla Milanu bo uważam że przynieśliby większy dochód niż Ronie. Dodatkowo i CR i Messi dali by Milanowi więcej jakości w grze niż Roni. Akurat sportowo w tym momencie CR jest lepszy niż Ronaldinho. Ale to, wiadomo, wiek nie jest tu już bez znaczenia.

krzysztof1974 | 24.09.2012 13:22

polecam też wywiad z Allegrim to może trochę lepiej zrozumiecie o czym mówię:

http://acmilan.pl/prasa/wywiady/a llegri_16.php

Wiele osób obwinia go za kontuzje i za ścinanie głów.
Nie znam piłkarza który by odszedł z klubu i go bardzo chwalił. On sadza zawodników na ławkę (jak Roniego) i nawet mu nie powie dlaczego.

krzysztof1974 | 24.09.2012 13:28

to ciekawe co piszą w tym artykule co przesłałeś po czytałem kiedyś wywiad z prezesem Realu, któy mówił że Ronaldo im się zwrócił błyskawicznie zwłaszcza z koszulek

Tomek1981 | 24.09.2012 13:29

krzysztof1974,
na szczęście Leonardo opuścił już Milan.
Odpowiem jeszcze co do przychodów i "winy" obecnego trenera.
Czy on przez te 3 sezony mógł wygenerować stratę w wysokości tych 80 mln?
1 sezon mistrzostwo i wyjście z grupy LM. 2 sezon wice mistrzostwo. Owszem mógł ugrać Mistrza ale plaga kontuzji jaka wtedy była była porażająca. No i odpadnięcie z LM z FCB. Czy na podstawie tych 2 sezonów Milan mógł ponieść aż takie straty?
Wątpię. Sory ale zeby Milan grał ładną piłkę potrzeba też do tego wykonawców i znów wszystko wraca do początkowego argumentu KASY. Milan potrafił grać ładnie w poprzednim sezonie dzięki swoim gwiazdom, ale gdy teraz to rozmontowano jest to już trudniejsze.
Przypomnę tylko że gdy odszedł Sheva zespół miał problemy w ataku. Odczuwalny był też brak Kaki w późniejszym okresie. Teraz naraz odeszło 4 bardzo wartościowych graczy decydujących o sile Milanu. Nie da się tego ot tak załatać żeby jeszcze grali ładnie. Nie mając jeszcze odpowiednich wzmocnień.
I dalej napisałeś o 80 mln długu. Taki dług nie gromadzi się z roku na rok. Kto za to odpowiada Twoim zdaniem? Allegri? :)

Tomek1981 | 24.09.2012 13:32

krzysztof1974,
być może im się zwrócił (to też zależy po jakim czasie-art.jest dość stary) niemniej podejrzewam że Becks mógł generować wyższe dochody z koszulek.

krzysztof1974 | 24.09.2012 13:37

zwróć uwagę, że tam piszą o sprzedaży koszulek Realu a nie porównują sprzedanych koszulek Ronaldo do Bekhama.
TO oczywiste że teraz Roniego nie może być w żadnej statystyce sprzedaży koszulek, bo to już nie ten sam piłkarz. Mówmy o sprzedaży koszulek w najlepszych czasach danego piłkarza.
W latach 2005-2006 Ronni był prawie Bogiem dla wielu kibiców. Porywał tłumy i każdy chciał go pozyskać.
To że wpływy Realu wzrosły w roku przyjścia Bekhama może wynikać z wielu powodów.
Lepszych wyników sportowych,  zmian cen transpisji telwizyjnych itd. Musiałbym przeanalizować dane Realu żeby móc na ten temat coś powiedzieć. Tak czy inaczej mogę się z Tobą założyć tutaj publicznie o dobrą whisky że Bekham nie sprzedał więcej koszulek niż  Ronaldinho w czasach jego świetności.
Nie mówmy o bieżącym roku bo Ronaldinho to już zupełnie inny piłkarz grający w lidze brazylijskiej.

krzysztof1974 | 24.09.2012 13:42

Tomku

Usprawiedliwiasz Allgriego że zając 2 miejsce przez kontuzje. A w roku kiedy Leonardo był trenerem nie było kontuzji? W dodatku Leonardo miał znacznie słabszy skład bo nie było Zlatana, Robinho, Cassano, Boatenga.
Leo na pewno nie miał lepszego składu niż Allegri w poprzednim roku. Dopiero po odejściu Leo Berlisconi kupił kilku piłkarzy, a przed sesonem Leo stracił KAKĘ, tak kluczowego zawodnika dla ówczesnego Milanu jak obecnie Ibra.
I po takim odejściu dzięki Ronaldinho osiągnęli 2 miejsce w lidze.

krzysztof1974 | 24.09.2012 13:44

Tomku1981

Z faktami się nie dyskutuje. Masz wypowiedż Gallianiego, to sobie przeczytaj.
Milan w jednym tylko roku poniósł stratę 80 mln EURO!!!!!!!

Tomek1981 | 24.09.2012 13:48

o widzisz i dochodzimy do sedna ws Roniego w latach 2005-2006 Roni był może i najlepszym piłkarzem Świata. Nie przeczę, ale nie grał wtedy w Milanie. Kiedy przyszedł do ACM to już był nie ten sam piłkarz. Jak wspomniałem byłem przeciwnikiem sprowadzania kolejnej podstarzałej gwiazdy która lata świetności ma już za sobą. Ale Berlu kupił go pewnie dla siebie. Zawsze chciał mieć w Milanie Roniego. Nie chciałem Roniego jak nie chciałem Rivaldo czy Ronaldo. Choć na tego ostatniego i ja dałem się "nabrać" trochę :). Kiedy przyszedł do Milanu może w nie najszczęśliwszym okresie kiedy zespół "prowadził" Leo nie był tym liderem którym taki gracz powinien być. Może Cię zasmucę ale teraz znacznie bardziej widoczna jest strata w Milanie Ibry i Silvy niż Roniego wtedy. Milan od kilku meczy nie może zdobyć gola co nie zdarzało się w meczach z udziałem Szweda. Widać jak był ważny w formacji ofensywnej. Nie tylko strzelając bramki.
Mogę się spokojnie założyć o tą butelkę bo w całej karierze (nie 1 roku) Becks będzie zdecydowanie górą :).

ps.dość rzeczowy ten wywiad z Allegrim. Dobrze tam powiedział też:
"nie widziałem by trener strzelił gola z ławki". Dlatego nie można go o wszystko oskarżać. Choć o niektóre rzeczy na pewno.

Tomek1981 | 24.09.2012 13:52

krzysztof1974
masz racje. Tylko powiedz mi czy to trener negocjował te kontrakty z piłkarzami? Kto za to odpowiada?
Wracamy do początku złej polityki finansowej klubu. Nieumiejętnego ustalania budżetu w latach poprzednich.

krzysztof1974 | 24.09.2012 13:56

Real w 2003 roku mógł zarobić znacznie więcej na koszulkach gdyż wtedy to Real był na topie. Teraz jednak Barca jest uważana za najlepszy klub na świecie a na pewno jest większa konkurencja. Dopiero po przyjściu Roniego do Barcy zaczęła się złota era Barcy.
Ludzie z innych krajów kupują zwykle koszulki, klubu który jest na topie w Europie.
Ja zakochałam się w Milanie dzięki trio z Hoalndi.

Tomku nie mów że pożegnano się z Ronim bez żalu bo kiedy odchodził Berlusconi wyraźnie dał do zrozumienia że nie chciał żeby on odchodził bo uważa go za lepszego piłkarza od Cassano.

krzysztof1974 | 24.09.2012 14:08

To oczywiste że strata Zlatana jest bardziej odczuwalna ale tylko z jednego powodu -gdyż całą gra ofensywna była ustawiona pod Zlatana. A to jest idiotyczna wrecz strategia. Bo jak wg Allegriego miał grać MIlan jeśli Zlatan odniesie np. kontuzję. Gdzie był i jest plan B na grę ofensywną?
I to jest wina trenera. Trener nie powinien uzależniać gry od jednego zawodnika. Czy to takie trudne do zrozumienia?
A niestety popełnił ten ogromny błąd i teraz obserwujemy jego skutki.

Odnośnie:
"czy to trener negocjował te kontrakty z piłkarzami? Kto za to odpowiada?"

Zapewne strategia Perlusconiego przy zakupie Ibrahimowica był taka, że jeżeli Milan ze słabym trenerem Leonardo i Ronaldinho w składzie jest w stanie zdobyć 2 miejsce to jesli dokupi jeszcze Zlatana, Robinho i kilu innych to klub może się liczyć na arenie międzynarodowej.

Ale niestety Allegri nie widział miejsca w swoim skłądzie dla Roniego który miał wybitny poprzedni sezon i bardzo dobry start sezony 2010.

Ale Allegri zamiast stworzyć zabójczy duet Ronaldinho Inrahimović wyeliminował jednego z nich. I zespół został z jednym liderem na którym oparła sią cała strategia.

A wg mnie z jednym liderem nie da się wygrać Ligi mistrzów.
Gdyby Allegriemu udało się utrzymać w dobrej formie Roniego to być może Milan mógłbyzajść znacznie dalej w CL. A to są ogromne pieniądze.
Dziesiatki milionów EURO od UEAFA i z wpływów za bilety.

To jest identyczna sytuacja co w projekcie Wisły Cupiała, zeby wejsć do Ligi Mistrzów.
Berluskoni zaryzykował, ale ponieważ Allegriemu nie udało się stworzyć z tych gwiazd zespołu i zawalczyć na arenie międzynarodowej, więc pojawiły się ogromne straty, a on nie chciał wciąż ładować bez sensu kasy.
Bo nawet gdyby Zlatan został na ten sezon to MIlan i tak by nic wielkiego nie wywalczył.

Tomek1981 | 24.09.2012 14:12

krzysztof1974
"bo kiedy odchodził Berlusconi wyraźnie dał do zrozumienia że nie chciał żeby on odchodził" skoro nie chciał to czemu dał mu odejść? :) Mógł przecież wybrać Roniego i zatrudnić nowego szkoleniowca. Wybrał inaczej...

krzysztof1974 | 24.09.2012 14:17

P.S. Ibra to oczywiste że sprzedaje dużo koszulek w Szwecji, gdyż jest zdecydowanie najlepszym piłkarzem tego kraju. Tyle tylko że Szwecja to mały kraj, więc potencjał nie jest tak duży.
A ja nie znam kibiców z innych klubów którzy noszą koszulki Ibry,
Ballotelli nie jest łobuzem jak Ibra tylko niegroźnym dla otoczenia nieodpowiedzialnym i w dodatku raczej przystojnym młodym piłkarzem i gra w jednym z najlepszych klubów na świecie.
Jest charakterystyczny.
Zlatan jest wybitnym piłkarzem i liderem zespołu. Ale myślę że nie jest lubiany w szatni, bo jest zbyt egocentryczny i w dodatku agresywny względem innych.
Dlatego on nie może liczyć na duże pieniądze z reklam bo firmy nie chcą się z nim identyfikować.
Więc on musi polegać na zarobkach w klubie

krzysztof1974 | 24.09.2012 14:20

To oczywiste że strata Zlatana jest bardziej odczuwalna ale tylko z jednego powodu -gdyż całą gra ofensywna była ustawiona pod Zlatana. A to jest idiotyczna wrecz strategia. Bo jak wg Allegriego miał grać MIlan jeśli Zlatan odniesie np. kontuzję. Gdzie był i jest plan B na grę ofensywną?
I to jest wina trenera. Trener nie powinien uzależniać gry od jednego zawodnika. Czy to takie trudne do zrozumienia?
A niestety popełnił ten ogromny błąd i teraz obserwujemy jego skutki.

Odnośnie:
"czy to trener negocjował te kontrakty z piłkarzami? Kto za to odpowiada?"

Zapewne strategia Perlusconiego przy zakupie Ibrahimowica był taka, że jeżeli Milan ze słabym trenerem Leonardo i Ronaldinho w składzie jest w stanie zdobyć 2 miejsce to jesli dokupi jeszcze Zlatana, Robinho i kilu innych to klub może się liczyć na arenie międzynarodowej.

Ale niestety Allegri nie widział miejsca w swoim skłądzie dla Roniego który miał wybitny poprzedni sezon i bardzo dobry start sezony 2010.

Ale Allegri zamiast stworzyć zabójczy duet Ronaldinho Inrahimović wyeliminował jednego z nich. I zespół został z jednym liderem na którym oparła sią cała strategia.

A wg mnie z jednym liderem nie da się wygrać Ligi mistrzów.
Gdyby Allegriemu udało się utrzymać w dobrej formie Roniego to być może Milan mógłbyzajść znacznie dalej w CL. A to są ogromne pieniądze.
Dziesiatki milionów EURO od UEAFA i z wpływów za bilety.

To jest identyczna sytuacja co w projekcie Wisły Cupiała, zeby wejsć do Ligi Mistrzów.
Berluskoni zaryzykował, ale ponieważ Allegriemu nie udało się stworzyć z tych gwiazd zespołu i zawalczyć na arenie międzynarodowej, więc pojawiły się ogromne straty, a on nie chciał wciąż ładować bez sensu kasy.
Bo nawet gdyby Zlatan został na ten sezon to MIlan i tak by nic wielkiego nie wywalczył.

Tomek1981 | 24.09.2012 14:26

krzysztof1974
aleście się uparli na tą "grę na Zlatana". Każdy zespół gra na jakiegoś lidera. Real na CR, Tottenham grał na Croucha a ten zgrywał do boków i było to skuteczne. Dopóki jest taktyka skuteczna to im prostsza tym lepsza. Mniej rzeczy można w prostych elementach skopać. Piłka nożna nie jest skomplikowaną grą i prostota jest w niej najważniejsza., Real też w grze ofensywnej traci bardzo dużo gdy nie gra CR Barca traci gdy nie ma Messiego. Nie uciekniesz od tego. Takie indywidualności ciągną zespół. Kto miał go ciągnąć z przodu "człowiek kontuzja" Pato?, Robinho? facet który potrafi zmarnować każdą setkę? Mam za złe Allegremu ze nie dał więcej szans Pippo. Cassano. No on akurat mógłby z przodu straszyć. I finito.

Poza tym żaden zabójczy duet Ronie Ibra nie zdominowałby Europy. Ronie nie zbawiłby tego Milanu. Nie w takiej formie. Prędzej balowałby znów z Pato po klubach.

Nie wiem jaka była strategia Berlu ale się przeliczył. Przy odrobinie szczęscia w losowaniu można było zajść wyżej, ale od razu dostaliśmy najmocniejszą ekipę starego kontynetu. I tak w fazie grupowej toczyliśmy z FCB bardzo dobre pojedynki. 2-2 i 2-3 czyli w pełnym składzie nie był nam potrzebny nikt więcej. No może poza lepszymi bokami obrony bo to od dłuższego czasu woła o naprawę

"A wg mnie z jednym liderem nie da się wygrać Ligi mistrzów." CFC się jakoś udało. Nie wyglądają jakby nmieli wielu liderów raczej zagrali bardzo skutecznie i zespołowo.
Ale co do wygrania LM Berlu powinien wiedzieć że będzie trudno boi konkurencja jest ostra.

"Bo nawet gdyby Zlatan został na ten sezon to MIlan i tak by nic wielkiego nie wywalczył." tego akurat nie wiesz.

debrus | 24.09.2012 14:31


Panowie, obserwuję Waszą dyskusję - obaj macie swoje racje, ale prawda leży gdzieś pomiędzy. Słaba sytuacja w klubie jest wynikiem fatalnej polityki fiskalnej, która trwa już kilka ładnych lat. Tacy zawodnicy jak Nesta, Gattuso, Seedorf mimo swoich zasług grali w klubie za długo. Przez cały ten czas obciążali klub swoimi pokaźnymi pensjami. Ponadto wielu graczy jak np. Flamini zarabiało ogromne pieniądze nie pokrywające się z ich umiejętnościami i wkładem w grę zespołu. Wiadomo nikt za darmo nie pracuje, ale były to olbrzymie pieniądze. Nic więc dziwnego, że kasa klubu opustoszała i klub generuje straty – zwyczajnie więcej wydawali na pensje niż zarabiali. Należy jeszcze pamiętać o wysokich podatkach we Włoszech – dużo wyższych niż w Anglii i Hiszpanii (stąd brak zainteresowania szejków itp. Włochami).

Jeszcze słowo odnośnie obecnych transferów i porównań Allegriego i Wengera. We Włoszech i w Anglii trener ma zupełnie różne role. W Anglii trener jest menagerem – on dobiera współpracowników, zawodników itp. We Włoszech trener jest trenerem, który na pewno ma jakiś wpływ na wybór zawodników, ale na pewno nie decyduje o wyborze personalnym. Po prostu dostaje klocki i musi je ułożyć – za resztę odpowiadają dyrektorzy sportowi, transferowi i inni. Zauważcie, że w Milanie od dawna nie pojawił się zdolny gracz jak Kaka. Czemu? Bo nie ma Leonardo, który potrafił kogoś takiego wyszukać i ściągnąć (w Brazylii wszyscy pamiętają kim on jest – wielkim graczem, któy może przyciągnąć swoim nazwiskiem). Teraz nie ma nikogo kto by potrafił wyłowić młodego zdolnego.

Allegri budował grę wokół Zlatana? I dobrze, Barca buduje grę wokół Messiego, Real o Ronaldo to chyba naturalne. Bez nich te drużyny mają problemy. Jedno co różniło Milan od Realu lub Barcy to fakt, że Milan miał mniej piłkarzy zdolnych do pociągnięcia gry pod nieobecność lidera. W tej chwili Milan nie ma takiego gracza. Pretenduje do niego Boateng, ale z taką grą i zachowaniem raczej nim nie zostanie.

Allegri na pewno nie jest bez winy za obecny stan rzeczy, ale wiele trudności przysporzył mu zarząd.

krzysztof1974 | 24.09.2012 14:33

Tomek1981

Berlusconi wielokrotnie mówił na początku roku kiedy drużynę objął Allegri, że gdyby to od niego zależało to Ronaldinho by grał. Że zawsze cieszy się kiedy widzi tego zawodnika na boisku.
Ale... nie chce ingerować w strategię treneria.
W poprzednim roku Leonardo zarzucał mu że zbyt mocno wtrąca się w jego pracę.
Berluskoni chciał pokaza że to nie prawda i dlatego nie kazał Allegriemu na siłę wpuszczać Ronaldinho.
Dał mu wolną rekę ale nie podobało mu się to.
Ponieważ po jakimś czasie okazało się że Allegri go nie chce więc nie było najmniejszego sensu trzymać go za 8 mln EURO rocznie naławce.
I tylko dlatego go sprzedał.
Nawet kiedy odchodził Ronaldinho, to Berlusconi go chcalił i powiedział słynne słowa że" Ronaldinho jest lepszy nić Cassano". Czy powiedziałby coś takiego gdyby chciałby się pozbyć Ronaldinho. Napewno nie. Bo w ten sposób trochę deprecjonuje zawodnika który przychodzi do drużyny.
Powtarzam:  Nie było najmniejszego sensu płącenia 8 mln EURO za Roniego na ławce. Berluskoni miał wybór- Zwolnić Allgeirgo lub sprzedać Roniego.
Wybrał trenera, gdyż zapewne nie mógł znaleźć wówczas lepszego kandydata za niewielkie pieniędze i drużyna grała całkiem nieźle w lidze.
Wg mnie to był błąd. I myślę że Berlusconi to teraz wie, ale dopóki trener prowadzi zespół to zawsze będą mówili że wszystko jest ok, żeby nie demotywować trenera ani nie zachęcać piłkarzy do nieposłuszeństwa.
Wg mnie Berlu szuka następcy ale sam nie wiem kogo mógłby zatrudnić.
Nie ma kasy na najlepszych jak Giardiola, Mou , Wenger a zawsze z młodymi jest jakieś ryzyko.
Wg mnie MIlan stracił szansę zaistnienia w Lidze Mistrzów w sezonie 2010 poprzez sprzedaż Roniego.
Gdyby został i był zmotywowany to mogliby walczyć o trofea w Europie.
Ronaldinho to nie jest łatwy zawodnik do zmotywowania, ale Leonaro się do udało.
Allegri poniósł porażkę.
Wg mnie Ronaldinho to największy talent w historii futbolu. Mowi o tym wielu znawców i piłkarzy (niedawno Valdes że lepszy od Messiego). Niestety jest leniwy, lubi się bawić itd
Ale jeśli trener potrafiłby go zmotywować to każda drużyna miałaby z niego ogromny pożytek.

debrus | 24.09.2012 14:34

krzysztof1974,

Grałeś kiedyś w piłkę? Każda drużyna ma filar wokół którego budowana jest gra. Jak jest źle wszyscy patrzą na niego w nadziei, że coś wymyśli. Tak zawodnik jest w każdej drużynie i zawsze jego brak jest odczuwalny.

Tomek1981 | 24.09.2012 14:39

debrus
w 100% się zgadzam z Tym co napisałeś.
Zupełnie zapomniałem o Flaminim który z tą pensją i taką grą jak ostatnio powinien polecieć z zespołu pierwszy.

Pamiętam też wypowiedz Gallianiego która mnie bardzo zaskoczyła, po zdobyciu LM przez Milan z Juve powiedział że wielkim sukcesem Milanu było utrzymanie tego składu. Wtedy nie bardzo to rozumiałem jak po sukcesie może być problem z utrzymaniem składu...dziś już wiem...

Tomek1981 | 24.09.2012 14:48

krzysztof1974
dzięki za rozmowę. Widzę ze Ty poza Ronim piłkarskiego świata nie widzisz :). Ale okej rozumiem, każdy ma swojego ulubionego piłkarza. Stało się jak się stało, R80 nie stał się "zbawcą" Mediolanu, a Berlu wybrał kogo wybrał. Zresztą Galliani Berlu mówią pod publikę rożne rzeczy. "nie sprzedamy Kaki", "Milan to nie supermarket" , "Allegri to świetny fachowiec". Sam sobie możesz wybrać wypowiedź :) ...ciekawe tylko w którą wierzyć.
Co do Roniego i Messiego to dla mnie jednak Argentyńczyk bije go na głowę.
Pozdrawiam :)

debrus | 24.09.2012 14:48

Milan nie potrafił wykorzystać swoich dobrych sukcesów i przekuć ich w kolejne. Zbyt długo polegał na zawodnikach zaawansowanych wiekow. Przegrywał a nawet nie podejmował rywalizacji o najlepszych piłkarzy.

Prawda jest taka: żeby wyjąć trzeba włożyć. Milan nie inwestował w kadrę, w marketing w nic. Logiczne jest więc, że nie ma sukcesów, zainteresowania sponsorów itd. Błędne koło.

Tomek1981 | 24.09.2012 14:50

ps. może przesadziłęm z tym na głowę ale wybrałbym z ich dwóch Messiego

Tomek1981 | 24.09.2012 14:53

debrus,
dokładnie. Gdyby Milan tak jak wprowadził Kakę do zespołu zaczął wprowadzać systematycznie młode gwiazdy. Chociażby po jednej, nie odczulibyśmy tak drastycznie tej zmiany którą nam teraz zarząd funduje. Trochę przysnęli w pewnym etapie.

krzysztof1974 | 24.09.2012 14:56

"Bo nawet gdyby Zlatan został na ten sezon to MIlan i tak by nic wielkiego nie wywalczył." tego akurat nie wiesz. "

nie wiem, ale myślę że większość starych mistrzów któzy odeszli graliby raczej gorzej niż rok temu, a nowych posiłków nie było, to Milan nie dałby rady grać lepiej niż rok temu.
Chyba nie powiecie mi że gdyby Zlatan i Silwa zostali to MIlan miałaby jakiekolwiek szanse z Barcą, Realem, Manchesterami, czy nawet Bayernem. Chyba że mieliby dużo szczęścia   a raczej na tym opierać się w biznesie nie można.
Dlatego Berlu postanowił dokonać zmiany pokoleniowej teraz.
Wyczyścić finanse i budować od nowa.

Oczywiście, że każda drużyna ma jakiegoś lidera jak Ronaldo, Messi ale te kluby nie są od nich aż tak uzależnione.
Reprezentacja Hiszpani oparta ofensywnie na Barcelonie wywalczyła mistrza Europy, praktycznie bez rasowego napastnika w formie.

Barca jest w stanie grać bez Messiego znacznie lepiej niż MIlan bez Ibry gdyż ma dobrych rozgrywających lub ofensywnych pomocników jak Iniesta, Xawi, Fabregas.
Barca wygrał tyle trofeów gdyż kiedy jeden nie  ma dnia inny bierze ciężar na siebie.

Myślę że Chelsea to jednak nie jest dobry przykłąd uzależniony od jednego zawodnika.
Nie wiem nawet i kim tam mówicie, bo jesli o Grogbie to chyba nie najlepszy przykład. Drogba w sezonie 1011/2012 często nie wychodził w pierwszym składzie, nie miał aż tak silnej pozycji jak Ibra, Messi czy Ronaldo. Dokładnie 8 razy !!!! wychodził z ławki rezerwowych, więc nie można mówić o budowaniu drużyny pod tego zawodnika.
To fakt że to on przesądził o mistrzostwie Ligi Mistrzów ale równie dobrze bohaterem mógł być Torres, z którym wychodził na zmianę w pierwszym składzie. Dzieki temu że trener mógł korzystać z usług  tego zawodnika który był w jego przekonaniu lepszy w danym dniu Chelsea wygrała Ligę Mistrzów.

debrus | 24.09.2012 15:03

krzysztof1974,

Barca jest w stanie grać bez Messiego znacznie lepiej niż MIlan bez Ibry gdyż ma dobrych rozgrywających lub ofensywnych pomocników jak Iniesta, Xawi, Fabregas.
Barca wygrał tyle trofeów gdyż kiedy jeden nie  ma dnia inny bierze ciężar na siebie.

No właśnie, Milan miał tylko jednego zgniatacza - Zlatana więc dziwi mnie, że masz pretensje do Allegriego o budowanie zespołu wokół jednego.

Żeby nie było nie porozumień ja nie bronię Allegriego, wg mnie nic nie osiągnie już z klubem, ale jak już wcześniej pisałem wina leży po srodku.

krzysztof1974 | 24.09.2012 15:05

Debrus

Grałem w piłkę nożną, koszykówkę i piłkę ręczną.  I w każdej tej dyscyplinie osiągałem sukcesy. Zawsze byłem jednym z czołowych zawodników swoich drużyn (królem strzelców itd)
Wiec co oznacza lider w drużynie i często sam takim liderem byłem. Wiem też jaka jest rola trenera, jak potrafi zawodników zachęcić i zniechęcić do gry.
Zarządzałem też setkami osób więc wiem co to jest zarządzanie ludźmi, więc uważam że wiem o czym mówię.
Wg mnie  rola trenera w drużynie jest ogromna. TO przez niego często rodzą się niesnaski, konflikty itd
Oczywiście że nie wiem jak jest na prawdę w Milanie ale czytając różne wywiady i patrząc jak się zachowuje Allegri na ławce nie sądzę żeby był dobrym motywatorem drużyny.

debrus | 24.09.2012 15:06

krzysztof1974,

Barca jest w stanie grać bez Messiego znacznie lepiej niż MIlan bez Ibry gdyż ma dobrych rozgrywających lub ofensywnych pomocników jak Iniesta, Xawi, Fabregas.
Barca wygrał tyle trofeów gdyż kiedy jeden nie  ma dnia inny bierze ciężar na siebie.

No właśnie, Milan miał tylko jednego zgniatacza - Zlatana więc dziwi mnie, że masz pretensje do Allegriego o budowanie zespołu wokół jednego.

Żeby nie było nie porozumień ja nie bronię Allegriego, wg mnie nic nie osiągnie już z klubem, ale jak już wcześniej pisałem wina leży po srodku.

krzysztof1974 | 24.09.2012 15:08

Wina Allegriego polega na pozbyciu się rozgrywających: Ronaldinho i Pirlo.
Oni mogli wziać na siebie ciężar gry kiedy zlatan miałby gorszy dzień.
Ale żeby tak się stało powinni być tak samo doceniani jak Zlatan.
Jeśli zawodnik wie że trener w nim pokłada nadziej i ma do niego zaufanie to gra inaczej niż nie pokłada w nim nadziei. To chyba oczywiste.

debrus | 24.09.2012 15:08

krzysztof1974,

Barca jest w stanie grać bez Messiego znacznie lepiej niż MIlan bez Ibry gdyż ma dobrych rozgrywających lub ofensywnych pomocników jak Iniesta, Xawi, Fabregas.
Barca wygrał tyle trofeów gdyż kiedy jeden nie  ma dnia inny bierze ciężar na siebie.

No właśnie, Milan miał tylko jednego zgniatacza - Zlatana więc dziwi mnie, że masz pretensje do Allegriego o budowanie zespołu wokół jednego.

Żeby nie było nie porozumień ja nie bronię Allegriego, wg mnie nic nie osiągnie już z klubem, ale jak już wcześniej pisałem wina leży po srodku.

Tomek1981 | 24.09.2012 15:09

debrus,
zmieniając trochę temat zabiłeś mnie tym komentarzem z wczoraj o Pato :D (21:58) do dzisiaj jak to czytam to się śmieje ;p.
Choć wolałbym oczywiści żeby Pato jednak grał (lepiej)

debrus | 24.09.2012 15:16

Tomek1981,

Też bym wolał. Możliwości chłopak ma, ale nie ma co czekać na zawodnika, który zagra dwa mecze i dwa msc jest kontuzjowany.

debrus | 24.09.2012 15:19

Tomek1981,

Też bym wolał. Możliwości chłopak ma, ale nie ma co czekać na zawodnika, który zagra dwa mecze i dwa msc jest kontuzjowany.

Tomek1981 | 24.09.2012 15:20

debrus
dokładnie. Powinni go sprzedać. Może i jemu wyszło by to na dobre. Chociaż jak patrzę jak przejedzono kasę z poprzednich sprzedaży to boję się ze za niego przyszedłby znowu jakiś ogórek.

Tak myślałem czy to nie ta nieszczęsna murawa nie jest winna tym problemom Pato. Zobacz Pirlo już nje ma takich urazów jak w ACM miał. Nie wiem ale może powinni pomyśleć o tej modernizacji wreszcie.

krzysztof1974 | 24.09.2012 15:20

Tomek1981

Nie masz racji. Owszem dla mnie Ronaldinho to najlepszy piłkarz, a na pewno najbardziej widowiskowy na świecie w historii.
Ale mam wielu innnych.
Piszę o R80 tak wiele bo Milan był moim ulubionym klubem od dziecka i nie mogę przeboleć że Allegri zniszczył taką ogromną szansę na osiągnięcie trofeów w Europie jaką miał po przyjściu Ibry.

Dla mnie obecnie najlepszym zawodnikiem oczywiście jest 1.  Messi, 2. Ronaldo (chociaż ja za nim nie przepadam) 3. Iniesta, 4. Xavi,. Niedawno był też włąśnie Drogba i Eto. Według mnie ci zawodnicy są na pewno lepsi niż Ibra. Poza tym jest wielu dobrych.
Ronaldinho obecnie to cień samego siebie, częściowo przez swoje balowanie częściowo przez Allgeriego ( tak uważam).
Ibra nigdy nie był najlepszym piłkarzem ani w Europie ani na świecie. I możemy się tutaj spierać miesiącami fakty są takie że eksperci na całym świecie Ronaldinho uznali kilkakrotnie najlepszym piłkarzem świata lub Europy, a Ibra nie wiem czy choć raz był w 1 trójce.

krzysztof1974 | 24.09.2012 15:22

http://www.barcelona-metropolitan.c om/articles/the-worlds-best-footbal ler

Artykuł o wartości marketingowej Ronaldinho

krzysztof1974 | 24.09.2012 15:41

właśnie sprawdziłem
Zlatan nigdy nie był w pierwszej trójce ani w Europie ani na świecie
Jeśli zawodnik który nawet nie znalazł  się w pierwszej 23 najlepszych piłkarzy z 2011 na świecie tak uzależnił drużynę od siebie to coś jednak jest nie tak ze strategią trenera

Tomek1981 | 24.09.2012 16:09

krzysztof1974,
Po części tylko odniosę się do Twojego postu z 15:20.
Nie jestem fanem Ibry, nie chciałem jego transferu do Milanu (nie dlatego że uważałem go za słabego piłkarza tylko ze względu na charakter który nigdy mi się nie podobał). Niemniej we Włoszech Ibra dobrze się prezentuje i nie inaczej było w Milanie.
Widać teraz jak ważnym był w ofensywie piłkarzem. Ronie nie jest napastnikiem więc nie ma co ich porównywać. Mają inną rolę na boisku. Niemniej moim zdaniem jego gra nie pasuje do gry Milanu. Bardziej do tego co prezentuje się w Hiszpanii. Gdybym mógł wybrać wolałbym żeby został Kaka a Ronie żeby został w FCB lub gdzie mu tam będzie dobrze. Na pewno nie byłem zwolennikiem wymiany Kaka na Roniego. Kiedy Ronie przyszedł a był jeszcze Kaka przypomnę tylko że Carlo też miał problem ze znalezieniem mu miejsca na boisku. Jak dla mnie to był chybiony prezent Berlu., Zupełnie jak Robson.

Moim zdaniem też zwalanie winy na Maxa za niepowodzenia Roniego to zwykłe lenistwo. Kazdy odpowiada sam za swoją karierę. Ronie nie był anonimowym piłkarzem przechodząc do Milanu i mógł wsiąść karierę w swoje ręce. Nie ma możliwości żeby Max zniszczył mu karierę na tym etapie. Zauważ że nie biły się o niego największe firmy jak odchodził z FCB i nikt w Europie jakoś nie składał mu lukratywnych ofert jak odchodził z ACM. To mówi samo za siebie. Sam jest sobie trochę winien tym balowaniem z  którego jest znany.
Mogę obwinić Maxa że nie znalazł miejsca dla Pirlo, choć rozumiem też że mógł mieć inną koncepcję bądź że nie chciał opierać gry na piłkarzu po 30 w dodatku bardzo podatnym wtedy na kontuzję. To też trzeba wziąć pod uwagę.
Poza tym jak pisał debrus Milan ma znacznie mniej graczy którzy mogą pretendować do roli liderów niż chociażby Hiszpańscy giganci. I Max słusznie opierał grę na tym na kim mógł i kto widział ze prezentuje najrówniejszą formę. Widocznie wtedy najlepiej prezentował się Ibra.
Co do zawodników których wymieniłeś też ich bardzoi cenię. Dodałbym tylko chyba Pirlo przed Xavim i Inestą choć można się o to spierać. Ale Pirlo nigdy w klubie nie miał drugiego tak wybitnego rozgrywającego jak on sam jak mają Xavi i Inesta.

"nie mogę przeboleć że Allegri zniszczył taką ogromną szansę na osiągnięcie trofeów w Europie jaką miał po przyjściu Ibry."
tutaj to moim zdaniem szukasz kozła ofiarnego. Allegri Ci podpasywał bo nie zaufał Twojemu ulubieńcowi przez co przestałeś darzyć go zaufaniem wręcz zacząłeś darzyć go niechęcią.  Ok rozumiem. Ale dobrze opisał to moim zdaniem debrus, problem nie zaczął się w chwili przejęcia zespołu przez Allegrego ale znacznie wcześniej. Wypowiedź debrusa o 14:48. Allegri nie jest bez winy ale nie ponosi jej w takiej części jaką próbujesz mu przypisać. Winę ponosi zarząd, po części wcześniejsi szkoleniowcy i wreszcie Max. A nie tylko on sam.
Pozdro :)

krzysztof1974 | 24.09.2012 16:11

Assis dzwoni do serwisu strony internetowej. Strona ta zlicza, jak często w ciągu ostatnich 24 godzin wpisywane jest nazwisko brazylijskich celebrytów. Wśród mężczyzn prowadzi Ronaldinho. Wynik: 12 milionów. - Dwanaście milionów trafień, i o to chodzi.
Imprezowanie, kluby, wszystko jest bez znaczenia. Ile sprzedano koszulek z nazwiskiem Ronaldinho? 900 tys. sztuk. 63 procent dochodów należy do Ronaldinho.

urywek artykułu o Ronaldinho

krzysztof1974 | 24.09.2012 16:31

oczywiście że nie Allegri nie jest jedynym winnym. ale myślę że nie tylko nie pomógł Ronaldinho lecz go zniechęcił. A to zawodnik o którego warto było walczyć bo to jest geniusz piłkarski, choć oczywiście bardzo leniwy i w dodatku lubi balować.

Jednak wg mnie to co zrobił Allegro to zwykła chamstwo. Zrozumiałbym gdyby Roni był w złej formie na początku sezonu ale on zagrał wybitne mecze za które dostał od goal.com 9 w skali 10.

Trenerzy przyjmują różne strategi względem piłkarzy, Jedni rozmawiają jak Mourinho i próbują walczyć o piłkarzy i ... tacy jak Allegri, którzy oczekują że piłkarz sam będzie walczył.
Tyle tylko, czy MIlan mógł i powinien sobie wtedy pozwolić na takie łatwe pozbycie się takiej gwiazdy?
Myślę że powinien dłużej o niego walczyć, dawać mu szanse na poprawę.
A R80 jej nie dostał.

krzysztof1974 | 24.09.2012 16:41

moje podejście to jest lenistwo? Podejście Allegriego to jest właśnie lenistwo.

Jeśli dziecko jest niegrzeczne to najłatwiej dać mu klapsa, powiedzieć że czegoś nie wolno. Tyle tylko że to dziecko owszem nie będzie tego robić w obecności rodzica a pójdzie z domu i będzie to robić bo rodzic nie widzi a dziecko tak na prawdę nie rozumie dlaczego czegoś nie wolno.
Trudniej jest mu wytłumaczyć że coś trzeba robić lub nie powinno się czegoś robić, zmotywować go do pracy, tak  żeby sam czuł taką potrzebę.

Tego właśnie wg mnie Allegri nie potrafi, a potrafi Mourinho.
Nie każdy piłkarz jest walczakiem i chce mu się walczyć jeśli ma full kasy i wiele pokus naokoło.
Trzeba umieć go podejść bo sorki..... ale takie talenty jak Ronaldinho nie rodzą się na każdym drzewie.

To zawodnik, który pokazywał swój geniusz wielokrotnie. On nie musiał już niczego nikomu udowadniać.

krzysztof1974 | 24.09.2012 16:46

Podkreślę cytat z artykułu:
"
Ile sprzedano koszulek z nazwiskiem Ronaldinho? 900 tys. sztuk. 63 procent dochodów należy do Ronaldinho.

Milan średnio w roku sprzedaje 400-600 tys rocznie.

http://www.whoateallthepies.tv/ma n_utd/41251/top-10-best-selling-foo tball-club-shirts-in-the-world.html ?pid=10426

Tomek1981 | 24.09.2012 16:47

Nie Twoje podejście to jest lenistwo tylko podejście R80 to jest lenistwo.

Porównjanie z dzieckiem nie jest chyba trafne chyba że uważasz Roniego za duże dziecko a nie profesjonalistę.
"Tego właśnie wg mnie Allegri nie potrafi, a potrafi Mourinho."
Dlatego Kaka tez nie dostał szansy w RM.

"Nie każdy piłkarz jest walczakiem i chce mu się walczyć jeśli ma full kasy i wiele pokus naokoło."
skoro mu SIĘ NIE CHCE to tym bardziej NIE ZASŁUGUJE na szanse. Sory. Jeśli mnie się w pracy nie będzie chciało robić to co będę motywowany dopieszczany byle bym tylko pracował. Bzdura. To zwykłę lenistwo pracownika.

"On nie musiał już niczego nikomu udowadniać."
tym bardziej nie jest potrzebny wypalony gracz w Milanie który nie jest głodny kolejnych sukcesów.

Tomek1981 | 24.09.2012 16:48

krzysztof1974
jak widać mamy na ten temat skrajnie odmienne zdania :). Jak dla mnie jeśli ktoś nie walczy o swoją szansę to na nią zwyczajnie nie zasługuje.
Kaka też nie dostał porządnej szansy w Madrycie ot takie jest to piłkarskie życie :D. Jeśli uważasz że ze względu na szatnie trzeba było się pozbyć Ibry to bądź też konsekwentny co do Roniego. Z innych powodów (balangi) też być może musiał odejść.
Trener ma prawo doboru zawodników i strategii i nic nie ma to wspólnego z chamstwem. Nikt za nazwisko nie powinien grać. Tylko za to co prezentuje na boisku i ile może dać drużynie.

Tomek1981 | 24.09.2012 16:49

krzysztof1974,
ło matko człowieku a Ty znowu. To już powinni kupić Beckhama jeśli chodzi Ci tylko o marketing. O ile kojarze chodzi o Brazylijskich celebrytów a nie na swiecie.
Pozdrawiam :)

Tomek1981 | 24.09.2012 16:52

krzysztof1974,
dlatego walkę o skłąd wygrał z nim chociażby profesor Seedorf który miał zawsze motywację żeby walczyć o największe sukcesy mimo że w klubowej piłce zdobył wszystko. Jemu wciąż się chciało. Ma facet serce do walki.

krzysztof1974 | 24.09.2012 17:03

Podkreślę cytat z artykułu:
"
Ile sprzedano koszulek z nazwiskiem Ronaldinho? 900 tys. sztuk. 63 procent dochodów należy do Ronaldinho.

Milan średnio w roku sprzedaje 400-600 tys rocznie.

http://www.whoateallthepies.tv/ma n_utd/41251/top-10-best-selling-foo tball-club-shirts-in-the-world.html ?pid=10426

krzysztof1974 | 24.09.2012 17:25

Tomku
mamy rzeczywiście skrajnie różne podejście do wszystkiego.
Bekham był w Milanie i jeśli mi powiesz jeszcze że grał lepiej od Roniego w tym czasie to sorki ale zmień dilera.
Koszulek też nie sprzedał bo byłem na San Siro i nie widziałem koszulek z jego numerem (oczywiście może ze względu na wypożyczenie) a Ronaldinho nosił co 3-4 kibic.
Sorki ale Ty nie przyjmujesz faktów do wiadomości.
A fakty są takie że Ronaldinho w jednym roku sprzedał 900.000 koszulek Flamengo a AC MIlan 400-600 wszystkich zawodników w roku.
Może Ci się rto nie podoba albo przespałeś tej okres ake nie było zawodnika który tak był uwielbiany przez kibiców na całym świecie jak R80.
Nawet kibice Realu wstali z miejsc i dali mu owację na stojąco. A piłkarza roku 2005 wygrał mając 960 głosów a drugi miał 340. To deklasacja.
Jeśli nie przyjmujesz takich faktów to dyskusja jest bezprzedmiotowa.
Znalazłem Ci jeden z przykładów. Jeśli miałoby to sens to jestem pewien że znajdę wiele innych. Ale wg mnie nie ma to najmniejszego sensu gdyż Ty nie przyjmujesz żadnych faktów pod uwagę, ani to że strzelił 12 gili 18 asyst w roku, ani to że był roku 2010 dwa razy wybieranym przez gola.com najlepszym piłkarzem tygodnia z notami 9 na 10, co teraz rzadko się Messiemu i Ronaldo zdarza.
Ani to że że był 3 razy najlpeszy i 1 raz 3 na świecie, anie to że wyciągnął barcelonę na szczyty,
Sorki ale bekham zarabia głównie na bieliźnie, kosmetykach a nie na koszulkach bo dlaczego młody dzieciak ma go aż tak podziwiać? Zwłaszcza teraz?
Kobiety go kochają bo jest przystojny. On sprzedał dużo koszulek ale nie sądzę że więcej niż wtedy kiedy R80 był u sczzytu formy. To jest po prostu nie możliwe.
Ale nie chce mi się szukać bo Ciebie nic fakty nie przekonywują. Czytasz te zdania które Ci pasują.
A te które są korzystne dla niego opuszczasz albo uważasz na nieważne.
Czy 900.000 koszulek Flamengo w rok przy takiej formie to słaby wynik?

krzysztof1974 | 24.09.2012 17:30

Sedorf owszem zdobył wiele w światowej piłce ale nigdy się nie zbliżył nawet do 80 % poziomu R80 z lat 2005-2006.
TO pracowity i dobry zawodnik ale nie geniusz.

krzysztof1974 | 24.09.2012 17:41

i jeszcze jedno Tomku.
Ja nie mówię że Ty nie masz trochę racji bo dwa podstawowe sposoby zarządzania ludźmi. Różnimy się tym że Ty należysz razem z Allegrim to grupy tzw. zamordystów i uważasz że piłkarz to pracownik , który powinien sam ciężko pracować i lizać Cię po d.... to może dostanie nagrodę,
A ja mam podejście że ludzi trzeba motywować, zachęcać, chwalić i w ten sposób pobudzać do lepszej pracy. Wile osób uralentowanych nie potrafi się samych podnieść ale jeśli im siępoda rękę to wstaną i zwrócą się znacznie lepiej niż Ci pracowici.
Lenistwo to jest częsta cecha geniuszów i ludzi wybitnych.
Ale takich ludzi nie jest wielu i trzeba właśnie  potrafić wycisnąć z nich co się da.

Ja podzielam filozofię Mourinho (motywowanie, rozmowa), Ty raczej Allegriego i Beniteza (zamordyzm,dystans do zawodników).

Ja ze swojego doświadczenia  (i z literatury fachowej z zakresu zarządzania ludźmi )wiem że przy zawodach które wymagają inwencji, zaangażowania lepiej sprawdza się motywowanie niż wymaganie.

Nie wiem jakie Ty masz doświadczenie w zarządzaniu ludźmi ale ja mam bardzo duże i moja filozofia się sprawdza.
Ludzie zawsze chcieli dla mnie pracować i mieli coraz lepsze wyniki.
Dlatego patrząc na Allegriego uważam że to nie jest dobry trener, chyba że trafi na walczaków. A jak nie to.... zawodnik powoli schodzi w dół bo nie potrafi sobie sam z tym poradzić.
I kto wtedy na tym zyskuje? Klub?

Tomek1981 | 24.09.2012 17:42

Przyjmuje tak samo fakty jak Ty moje :)
Ale ja nie pozwalam sobie na wycieczki pod Twoim adresem więc odpuść sobie z tym dilerem. Trzymaj poziom jesli chcesz jakiejkolwiek rozmowy z mojej strony.
Każdy ma prawo mieć swoje zdanie ale jeśli uważasz że TY masz JEDYNE SŁUSZNE zdanie to faktycznie dalsza dyskusja nie ma sensu.
Sprzedana ilość koszulek Flamengo nie ma dla mnie żadnego znaczenia mówię Ci to od początku rozmowy.
Od początku też mówię ze Pozyskanie Roniego było by dobre ale w latach jego świetności a nie później.
Zatrzymam się na początku gloryfikującego go artykułu: "He probably sells as many club shirts as the Englishman" PROBABLY to słowo klucz. Więc nie wciskaj mi tu kitu na siłe i nie podawaj tej miałki jako faktu. Poza tym akurat moim zdaniem Anglik bardziej pasowałby Maxowi do koncepcji. Ze względu na charakter, waleczność i inne atrybuty jakie wyniósł z ligi angielskiej.
Nic nie przespałem natomiast Twoja megagwiazda odeszła tuż z FCB tuż przed jej największym okresem świetności w historii. Nie trzeba więc mieć tego piłkarza w składzie żeby mieć najlepszy zespół na świecie. I wyznacznik sprzedaży koszulek nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem niezbędności piłkarza w zespole.
Poza tym co Ty z tym podziwineiem, KAŻDY może podziwiać KAŻDEGO piłkarza za co chce. Znam fanów CR chcoć nie rozumiem tegoi zachwytu. Są fani messiego, są wiec też fani Beckhama. To że Tobie kojarzy się z bielizną to nie znaczy że każdemu.
A z samej przeszłości nie da się osiągnąc wyników. Kiedyś był najlepszy ale już nie jest. Tak jak Milan najbardziej utytułowany klub ale na samej hsitorii nie wygra LM ani nawet mistrzostwa.

Powiem Ci coś jeszcze. Pamiętam jak ćwiczyłem sztuki walki nasz trener mówił nam zawsze "gdy nie masz serca umiejętności nie pomogą" I jeśli Ronie nie miał już serca to na nic były jego umiejętności w ACM. Dlatego zawsze ceniłem Mistrzów takich jak Seedorf, Inzaghi czy Rino którzy mimo sukcesów zawsze mieli serce do gry i nowych sukcesów.

Tomek1981 | 24.09.2012 17:48

krzysztof1974
Seedorf to nie geniusz footbalu? hahahahhahaha człowieku :D. Nie ośmieszaj się. Nie zbliżył się nigdy do Roniego hahaha :D.
To ze mają inny styl gry nie znaczy że Seedorf był gorszy :). Ronie od Seedorfa mógłby pozyczać trofea i piękne chwile. 4 krotny zdobywca LM. Jedna z kluczowych postaci swoich zespołów. Utrzymał poziom znacznie dłużej niż Twój Ronie. To genialny piłkarz i mimo spełnienia na arenie klubowej zawsze godny gry. Wzór na boisku i poza nim.
I ja niby coś przespałem hahahaha :D
3 maj sie z mojej strony to już koniec dyskusji. Poprawiłeś mi humor.
Na boisku jest nie tylko Ronie z lat 2005-2006 zobacz to :).
pozdrawiam :)

krzysztof1974 | 24.09.2012 18:25

hahahahahahah
to że ktoś był w klubie który zdobył tytuł nie oznacza że jest taki dobry. Może miał szczęście że był akurat w tej drużynie. Gdyby to on był liderem tych drużyn to co innego ale znajdź mi kiedy on był chociażby w 1 trójce najlepszych piłkarzy świata?
nie wiem czy był w pierwszej 20 najlpeszych

Wejdż sobie specjalisto na stronę  o seedorfir i znajdź mi chociaż jedno indywidualne wyróżnienie.

Nie ma!!!
jego osiągnięcia to maksymalnie 7 bramek w AC Milan w sezonach 2006/07 i 2007/08, co przy słabym w Twojej opinii 12 bramkach ROnaldinho to trochę chyba mało (i jeszcze 18 asyst)

To że trenowałeś sztuki walki teraz wszystko mi wyjaśnia.  Nie masz zielonego pojęcia o grach drużynowych. Nauczyłeś się że trzeba walczyć i pokazać wszystkim jaki jesteś dobry.

Niestety Szanowny Tomku w sportach drużynowych nie mniej istotny niż duch walki jest duch drużyny, morale, wspieranie siebie na wzajem itd.
Ty tego nie rozumiesz bo ani nie grałeś w drużycha ani zapewne nie zarządzałeś nigdy ludźmi.
Nie masz więc najmniejszego pojęcia co jest ważne w budowaniu drużyny i dlatego tak Ci imponuje kolega karateka Ibra, walczak Gatusso i Seedorf, a takiego R80 uważasz za mięczaka, słabeusza itd.

Owszem Seedorf utrzymuje formę przez długi czas i jest wzorem sportowca. Ale to nie jest wirtuoz pokroju R80. Messiego, CR, Rivaldo czy wielu innych.
To solidny zawodnik, którego wartość rynkowa nigdy nie przekroczyła nawet 20 mln EURO!!!!!

http://www.transfermarkt.de/de/cl arence-seedorf/mwverlaufgraph/spiel er_4168.html

Takich zawodników jak on na świecie jest setki. On nawet nigdy nie osiągnął poziomu PATO, Robinho czy nawet obecnego KPB (23 mln EURO).
Więc ośmieszasz sam siebie. To średniak Europejski utrzymujący swoją formą przez wiele lat i za to jedynie należy go podziwiać.
Ale do geniusza mu baaaaardzo daleko..



1992–1995
1995–1996
1996–2000
2000–2002
2002–2012
2012– Ajax Amsterdam
Sampdoria Genua
Real Madryt
Inter Mediolan
A.C. Milan
Botafogo 64 (11)
32 (3)
121 (15)
64 (8)
295 (47)
1 (0) sezonie.

krzysztof1974 | 24.09.2012 18:30

skoro mówisz o tytułach to rezerwowy bramkarz Barcelony ma ich chyba więcej niż Seedorf. Tylko jaki był jego wkład w sukces drużyny.
Więc proszę nie ośmieszaj się bo gdybyś zapytał na 100 kibiców na świecie kto jest lepszym piłkarzem R80 czy Seedorf to zapewne 99 powie Ci że R80.  Tym jednym jedynym będziesz zapewne Ty.

krzysztof1974 | 24.09.2012 18:36

Ronie od Seedorfa mógłby pozyczać trofea i piękne chwile. 4 krotny zdobywca LM.
Czyżby???
to może mógłby też pożyczyć tytuł mistrza świata? i poproszę jeszcze jakiś indywidualny tytuł.

Porównajmy: Roanldinho
FC Barcelona[edytuj]
2005 Superpuchar Hiszpanii
2006 Superpuchar Hiszpanii
2004/2005 Mistrzostwo Hiszpanii
2005/2006 Mistrzostwo Hiszpanii
2005/2006 Puchar Ligi Mistrzów
Flamengo[edytuj]
2011 Campeonato Carioca
Reprezentacja Brazylii[edytuj]
2008 Letnie Igrzyska Olimpijskie 2008 brązowy medal
2005 Puchar Konfederacji w piłce nożnej 2005
2002 Mistrzostwo Świata 2002
1999 Copa América 1999
1997 Mistrzostwo Świata U-17
Indywidualne[edytuj]
Najlepszy piłkarz La Liga 2003/2004, 2005/2006
Najlepszy piłkarz Ligi Mistrzów 2005/2006
Najlepszy napastnik Ligi Mistrzów 2004/2005
Najlepszy południowo-amerykański piłkarz La Liga 2003/2004
Król strzelców Pucharu Konfederacji 1999
Najlepszy piłkarz Pucharu Konfederacji 1999
Brązowa piłka Klubowych Mistrzostw Świata 2006
Obcokrajowiec Roku La Liga 2004, 2006
Złota Piłka 2005
Piłkarz Roku FIFA 2004, 2005
Wicekról strzelców Ligi Mistrzów 2005/2006
Golden Foot 2009
Piłkarz dekady według World Soccer Magazine
Najlepsza jedenastka Campeonato Brasileiro Série A 2011[8].

Seedorf:
Puchar Mistrzów: 1995, 1998, 2003, 2007
Superpuchar Europy: 2003, 2007
Puchar Interkontynentalny: 1995, 1998
Klubowe Mistrzostwa Świata: 2007
Puchar Holandii: 1993
Superpuchar Holandii: 1993, 1994, 1995
Mistrzostwo Holandii: 1994, 1995, 1996
Mistrzostwo Hiszpanii: 1997
Superpuchar Hiszpanii: 1997
Puchar Włoch: 2003
Mistrzostwo Włoch: 2004, 2011
Superpuchar Włoch: 2004, 2011

krzysztof1974 | 24.09.2012 18:37

Dalej twierdzisz że ma więcej trofeów. Ciekawe ile z tych trofeów stoi u niego w domu.
Podpowiem Ci :


ZERO

krzysztof1974 | 24.09.2012 18:39

więc pośmiać się możesz ale z siebie:)

jeśli twierdzisz że seedorf jest lepszy od R80

Przypomnę:
Piłkarz dekady według World Soccer Magazine

krzysztof1974 | 24.09.2012 18:50

mówisz"
"Sprzedana ilość koszulek Flamengo nie ma dla mnie żadnego znaczenia mówię Ci to od początku rozmowy. "

rozmawialiśmy o możliwościach w sprzedaży koszulek więc skoro cyfra ilości koszulek nie ma dla Ciebie znaczenia to o czym my możemy rozmawiać.
TY mi coś mówisz ja Ci podaję fakt, to wtedy ten fakt od razu dla Ciebie nie ma znaczenia.
A gdybyś Ty mi znalazł Bekhama ilość to oczywiście miałoby to znaczenie. Jeśli znajdziesz mi artykuł że Real sprzedał co najmniej 900.000 koszulek w roku jakiegokolwiek klubu to przyznam Ci rację że BEkham jest lepszy marketingowo.
Ale Ty nie rozumiesz prostych rzeczy z zakresu marketingu klubów.  
KLUB ZARABIA NA KOSZULKACH I GADŻETACH KLUBOWYCH !!!! a zwykle nie ma nic z kontraktów reklamowych podpisywanych przez piłkarza z innymi firmami, jak Armani itd.

Więc wytłumacz mi jakie to niby korzyści miałby AC Milan ze ściągnięcia podstarzałego Bekhama?

o Seedorfie " Ma facet serce do walki." nasi piłkarz też mieli ogromne serce do walki na EURO2012 i co ...?

krzysztof1974 | 24.09.2012 18:56

"Seedorf to nie geniusz footbalu? hahahahhahaha człowieku :D. Nie ośmieszaj się. Nie zbliżył się nigdy do Roniego hahaha :D. """

hahaha

Maksymalna wartość rynkowa Ronaldinho to 70 mln a Seedorfa to jakieś 25 mln EURO. więc daleko do moich 80%
Ale oczywiście ten fakt również nie ma dla Ciebie żadnego znaczenia bo .... jest niewygodny.

krzysztof1974 | 24.09.2012 19:05

Sales of Real Madrid shirts bearing the name of Cristiano Ronaldo have already exceeded the world record £80 million fee the club signed him for last summer.

MORE STORIES
Cesc's dad denies Real link
Real Madrid close gap on Barcelona
The 2008 FIFA World Player of the Year has proven to be an even bigger hit in his first season than David Beckham was upon his arrival seven years ago.

krzysztof1974 | 24.09.2012 19:23

1. Tiger Woods USA Golf 127.9 1
2. Phil Mickelson USA Golf 62.4 3
3. David Beckham Great Britain Soccer 48.2 >10
4. Kimi Räikkönen Finland Auto Racing 46.0 >10
5. LeBron James USA Basketball 40.5 9
6. Floyd Mayweather Jr. USA Boxing 40.3 >10
7. Ronaldinho Brazil Soccer 37.5 7
8. Lionel Messi Argentina Soccer 35.8 >10
9. Kobe Bryant USA Basketball 35.5 6
10. Roger Federer Switzerland Tennis 35.1

krzysztof1974 | 24.09.2012 19:44

[PAN KRZYSZTOF I TOMEK, KOŃCZYMY, BŁAGAM - ModeratorSerieA2]



seriea.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy